REKLAMA
REKLAMA

Joaquin bohaterem Realu Betis

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  08.12.2019 16:00
Joaquin bohaterem Realu Betis

La Liga

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Trzecie kolejne ligowe zwycięstwo odnieśli w niedzielne popołudnie piłkarze Realu Betis, którzy przed własną publicznością pokonali Athletic Bilbao. Bohaterem spotkania był bez wątpienia Joaquin.

Były reprezentant Hiszpanii w ciągu pierwszych 20 minut trzy razy wpisał się na listę strzelców. Wynik spotkania otworzył już w drugiej minucie meczu, po tym jak trafił do siatki z ośmiu metrów po dograniu Emersona z prawej strony boiska.

W 11. minucie hiszpański skrzydłowy popisał się precyzyjnym uderzeniem z lewej strony pola karnego w długi róg. W 20. minucie Joaquin wykończył natomiast kontratak swojej drużyny, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem po podaniu Lorena.

W końcówce pierwszej połowy bramkę zdobyli również goście. Rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką przez Alexa Morenon wykorzystał Inaki Williams.

W drugiej połowie kibice obejrzeli tylko jednego gola. W 75. minucie drugą bramkę dla Athletic zdobył Yuri Berchiche, który zaskoczył bramkarza rywali uderzeniem zza pola karnego.

Real Betis – Athletic Bilbao 3:2 (3:1)1:0 Joaquin 2'
2:0 Joaquin 11'
3:0 Joaquin 20'
3:1 Williams (k.) 44'
3:2 Yuri 75'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Joker | 09.12.2019 00:22

Co ten facet wyrabia w wieku 38 lat to ja nie mam pytań, Benjamin Button La Liga :) a pamiętam go choćby z mundialu 2002 gdzie był takim przebojowym skrzydłowym, który szalał na prawej flance, kapitalnie dryblował i dogrywał bramki, to chyba nawet on zagrał te piłkę w 1/4 z Koreą gdzie sędziowie skręcili Hiszpanów, bo oszust z gwizdkiem uznał, że piłka opuściła boisko przed zagrnaiem Joaquina, choć nawet na linii jeszcze nie była, a co dopiero za linią.

Asteniu | 09.12.2019 01:58

FENOMEN !!! Choc mimo wszystko wydaje mi sie ze mogl wyciagnac z wlasnej kariery wiecej, ale przynamniej teraz, kiedy inni w jego wieku juz dawno sa na emeryturze on nabija swoje staty.

Tez dobrze pamietam MS 2002, gdzie Joaquin wkrecal rywali w ziemie. Nie wiem czy nie zostal wowczas objawieniem turnieju czy cos takiego.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy