REKLAMA
REKLAMA

Sędzia meczu Real Betis - Barcelona odpocznie

dodał: maaarcin  |  źródło: The Independent  |  10.02.2020 18:34
Sędzia meczu Real Betis - Barcelona odpocznie

La Liga

Sprawdź nasz ranking legalnych bukmacherów
Hiszpański sędzia Jose Maria Sanchez Martinez nie został obsadzony do prowadzenia meczów najbliższej kolejki La Liga przez Hiszpańską Federację Piłkarską. Niewykluczone, że to konsekwencja jego postawy podczas meczu ostatniej kolejki pomiędzy Realem Betis i Barceloną.

Emocjonujące spotkanie na Benito Villamarin zakończyło się wygraną 3:2 Barcelony, ale prowadzący je arbiter zdawał się tracić nad nim kontrolę. Sanchez Martinez wyrzucił z boiska Clementa Lenglet i Nabila Fekira, ale nie pokazał czerwone kartki Sergiemu Roberto, a także nie podyktował rzutu karnego dla Dumy Katalonii za faul na Lionelu Messim.

Fekir został usunięty za boiska po otrzymaniu dwóch żółtych kartek w ciągu kilku sekund, pierwszej z faul, a drugiej za protestu. Następnie boisko musiał również opuścić Lenglet. Przedstawiciele Real Betis nie kryli także złości na arbitra, po tym jak ten nie pokazał drugiej żółtej kartki Seriego Roberto za faul na Carlesie Alenie.

- Jak to nie może być druga żółta kartka za faul Seriergo Roberto na Alenie? Barcelona powinna grać wówczas w dziesiątkę, nie ma co do tego wątpliwości - mówił po zakończeniu spotkania trener Realu Betis Rubi.

Barcelona również miała pretensje do arbitra, między innymi za niepodyktowanie rzutu karnego za faul na Messim. - Ostatecznie mogliśmy wygrać większą różnicą bramkę, jeżeli popatrzymy na rzut karny, który nie został podyktowany za faul na Messim. To było oczywiste popchnięcie - mówił pomocnik Dumy Katalonii Frenkie de Jong.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

DiffretAngle | 10.02.2020 21:37

- Jak to nie może być druga żółta kartka za faul Seriergo Roberto na Alenie? Barcelona powinna grać wówczas w dziesiątkę, nie ma co do tego wątpliwości - mówił po zakończeniu spotkania trener Realu Betis Rubi.

Do sytuacji by nie doszło, gdyby sędzia minutę wcześniej odgwizdał faul, za zbyt wysoko podniesioną nogę gracza Betisu podczas wybijania piłki we własnym polu karnym - noga śmignęła na poziomie twarzy Lengleta, który zamierzał ją główkować. Zdaje się za takie coś powinien być rzut wolny pośredni... choć sankcji nie jestem pewien. Druga sprawa, że później odgwizdał zbyt wysoko uniesioną nogę Busquetsa, też w polu karnym Betisu, a Busquets nawet nie miał wyżej nogi niż swój pas, tylko rywal rzucił się na nią szczupakiem.

Pierwszy gol dla Betisu, minutę po faulu na Messim od tyłu na żółtą.

Zupełnie nieogarnięty sędzia.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy