REKLAMA
REKLAMA

Pekhart piłkarzem Legii

dodał: maaarcin  |  źródło: Legia Warszawa  |  10.02.2020 22:05
Pekhart piłkarzem Legii

Tomas Pekhart  |  fot. Jacek Prądzyński / Legia.com

Sprawdź nasz ranking legalnych bukmacherów
Reprezentant Czech Tomas Pekhart podpisał kontrakt z Legią Warszawa do 30 czerwca 2022 roku. W zespole z Łazienkowskiej, do którego przeszedł z hiszpańskiego UD Las Palmas, będzie występował z numerem 9.

30-letni napastnik o bogatym, międzynarodowym doświadczeniu ma w swoim piłkarskim CV mistrzostwo Czech, mistrzostwo Izraela i Puchar Grecji. W reprezentacji Czech rozegrał 19 meczów i strzelił dwa gole. Był uczestnikiem UEFA Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, gdzie jego zespół awansował do ćwierćfinału. Występował łącznie w ligach sześciu krajów, w tym Bundeslidze, Championship i Segunda Division. Tytuły zaczął kolekcjonować już jako junior - został wicemistrzem Europy U17 w 2006 roku i wicemistrzem świata U20 w 2007 roku.

- Jestem zawodnikiem, który ciężko pracuje i zawsze daje z siebie sto procent. Wiem, jak strzelać gole. Myślę, że z moimi warunkami fizycznymi odnajdę się w lidze i dostosuje do stylu sposobu gry drużyny. Styl, który wczoraj zobaczyłem na boisku bardzo mi odpowiada i pasuje do futbolu, w jakim wyrosłem w Czechach. Nie mogę doczekać się gry przed tymi wspaniałymi kibicami. Ich postawa w niedzielnym meczu była niezwykła. Dopingowali zespół przez całe 90 minut, nawet kiedy Legia przegrywała. Mogę powiedzieć, że taki doping widziałem pierwszy raz w życiu - mówi Tomas Pekhart.

Talent mierzącego 194 cm zawodnika, który pochodzi z czeskich Susic, w wieku 17 lat zauważyli skauci Tottenham Hotspur sprowadzając go ze Slavii Praga. Z White Hart Lane, gdzie grał w drużynach młodzieżowych, był wypożyczany do występującego na zapleczu Premier League Southampton FC i ponownie do Slavii, z którą w 2009 roku świętował swoje pierwsze trofeum.

Pekhart zaliczył również 89 meczów na poziomie Bundesligi w barwach FC Norymbergii i FC Inglostadt. Z bawarskiego zespołu odszedł do AEK Ateny. W czołowym greckim klubie wywalczył krajowy puchar, a następnie zmienił barwy na izraelski Hapoel Beer Sheva, który notował najlepszy okres w swojej historii. Nowy nabytek Legii był ważnym członkiem drużyny, która zdobyła piąty, a trzeci z rzędu tytuł w historii klubu. W tamtym sezonie Czech strzelił 10 bramek i cztery razy asystował. Ostatnie półtora sezonu spędził w drugoligowym UD Las Palmas. Jego bilans w ekipie z Wysp Kanaryjskich to 33 spotkanie i sześć goli.

- Profil napastnika, jakim jest Tomas, jest całkowicie odmienny od naszych ofensywnych zawodników. W budowaniu zespołu było dla nas bardzo ważne, aby dać trenerowi do dyspozycji piłkarzy o rożnej charakterystyce. Wzbogaca to także sam zespół. W budowaniu zespołu było dla nas bardzo ważne, aby dać trenerowi do dyspozycji piłkarzy o rożnej charakterystyce. Wzbogaca to także sam zespół. Mieliśmy możliwość sprawdzić Tomasa nie tylko pod kątem jego umiejętności piłkarskich, ale także dowiedzieć się o tym, jakim jest człowiekiem poza boiskiem. Bardzo cenne jest dla nas także jego międzynarodowe doświadczenie. Te wszystkie aspekty przekonały nas do podjęcia decyzji o transferze i wierzymy, że ułatwią jego szybką adaptację w zespole - mówi dyrektor sportowy Legii Warszawa Radosław Kucharski.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

propu31 | 13.02.2020 15:04

Vukovic ostatnio wypowiadał się i stwierdził, że chce do klubu Polaka, aby Legia stała się bardziej jak on to powiedział "Polska". Tymczasem przychodzi grajek hmmm 33 mecze i 6 bramek.....Chłopak który ciągle zmienia kluby. Oprócz Izraela to wszędzie był zwykłym średniakiem. Ten profil Legii trochę przeczy z potrzebami tego zespołu. Ale nic ŁKS to nie był wymagający rywal. Trzeba poczekać na mecze z Lechem, Piastem czy Pogonią i zobaczymy co tak naprawdę chce ten zespół osiągnąć, bo wydaje mi się, że Majster będzie obowiązkowo, bo Cracovia nie utrzyma takie impetu, Pogoń potraci pkt, podobnie Śląsk? Tego nie wie nikt. Kolejny sezon, nie widzę klubu, który może nas reprezentować w pucharach. Taktycznie wydaje mi się, że jednak Piast jest mocny, kadrowo fajnie wygląda Legia i Lech. A reszta bardzo nie przewidywalna.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy