REKLAMA
REKLAMA

LM: Man City górą na Santiago Bernabeu

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  26.02.2020 22:53
LM: Man City górą na Santiago Bernabeu

Kevin De Bruyne  |  fot. Stefan Constantin / SPORT PICTURES

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Manchester City wygrał w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt 2:1. Warto zaznaczyć, że Królewscy kończyli zawody w zdekompletowanym zestawieniu.

Konfrontacja ekipy ze stolicy Hiszpanii z aktualnymi mistrzami Anglii awizowana przez media było jako bój Zinedine'a Zidane'a z Josepem Guardiolą. Według bukmacherów w roli delikatnego faworyta do swojej potyczki podchodzili przedstawiciele Premier League. Real przystępował jednak do spotkania z atutem własnego boiska.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji z udziałem obu teamów nie działo się zbyt wiele. Oczywiście każda z ekip wypracowała sobie sytuacje strzeleckie, ale znając potencjał obu drużyn, można się było spodziewać znacznie więcej, chociaż nie wolno zapominać, że w dwumeczu trzeba oszczędnie dysponować siłami.

Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 21. minucie, gdy Gabriel Jesusu starał się pokonać Thibauta Courtoisa, ale bez efektu. Odpowiedź Man City miała natomiast miejsce w 30. minucie, gdy swoich sił spróbował Karim Benzema. Niemniej piłka po uderzeniu głową Francuza nie znalazła drogi do siatki.

Wynik meczu został otwarty po zmianie stron, gdy na listę strzelców wpisał się Isco, który w 60. minucie wykorzystał podanie Viniciusa Juniora. Goście zdołali wyrównać w 78. minucie za sprawą gola Brazylijczyka Gabriela Jesusa.

Gdy wydawało się, że starcie na Santiago Bernabeu zakończy się remisem, to rzut karny na gola zamienił w 82. minucie Kevin De Bruyne. Tym samym po pierwszym meczu w lepszym położeniu jest ekipa z Anglii, która ma przed sobą spotkanie rewanżowe na swoim stadionie, które jest zaplanowane na 17 marca.

Real Madryt - Manchester City 1:2 (0:0)

1:0 Isco 60'
1:1 Jesus 78'
1:2 De Bruyne 83' (k.)

Żółte kartki:
Real: Valverde 48', Modrić 54'

Czerwona kartka:
Real: Ramos 86'

Real (4-3-3): Courtois – Carvajal, Ramos , Varane, F. Mendy, Modrić (84' L. Vázquez), Casemiro, Valverde, Isco (84' Jović), Benzema, Vinícius Júnior (75' Bale)

Man City (4-1-4-1): Ederson – Walker, Otamendi, Laporte (33' Fernandinho), B. Mendy, Gündogan, Rodri, De Bruyne, Mahrez, Jesus, B. Silva (73' Sterling).

Sędzia główny: Daniele Orsato (Włochy)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 75 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Bastor2703 | 26.02.2020 22:55

Real cienki.

Teddy | 26.02.2020 22:57

Myślałem, że po zdobyciu bramki Real zdominuje to spotkanie do samego końca, aż tu nagle... Trzy olbrzymie błędy w obronie, to musi być bolesne dla kibiców.

Rzadko oglądam Premiership i jakoś nie mogłem trafić na dobry mecz Jesusa. W dzisiejszym czasie facet mi bardzo zaimponował.

AndrewNight | 26.02.2020 22:57

Świetny mecz w wykonaniu obu ekip. Najwyższa jakość, na poziomie ligi mistrzów. Pep wreszcie wyszedł defensywnie a nie wszystkimi do ataku i jednak może nie jest tak jedno wymiarowy. City błąd w obronie i zmiana taktyki na bardziej ofensywną i wtedy się zaczęło. Trzeba wspomniec że Zidane mimo wszystko miał plan na ten mecz. Real w środku dobrze wyglądał.
Wynik idealnie taki jak przewidziałem. Ramos słaby występ i brak jego w rewanżu jeszcze bardziej przekreśla szanse Realu. Myślę że losy dwumeczu raczej już przesądzone, chyba że City u siebie znowu będzie chciało grać bez sensu otwarty futbol.

FSK | 26.02.2020 22:57

Pięknie, w końcu wygrana angielskiego klubu na terenie "Realu"

Ronaldo324 | 26.02.2020 22:58

Wieczni frajerzy i to już się nie zmieni :) Real mydlił wszystkim oczy długi czas ale wszystko musiało wrócić w końcu do normy. I tak kwintesencją naszej gry było kiedy KDB wszedł w pole karne i przy czterech zawodnikach po prostu się odwrócił i dośrodkował piłkę na głowę Jesusa. Nie chce mi się oceniać nawet tego meczu bo tutaj nie ma o czym pisać. Carvalaj mam nadzieje , że opuści ten klub i nie mówię tutaj o karnym ale o całokształcie jego gry. Gość nie prezentuje nawet poziomu ekstraklasy. Ramos skandaliczny i tyle. Liczę , że Barca nam spuści manto i może Perez przejrzy na oczy w końcu a w Realu dojdzie do konkretnej rewolucji a nie tylko na "wzmocnieniu" kadry , która przecież jest kompletna :)

Pepe12LFC | 26.02.2020 23:01

Oczywiście nie obyło się bez odcięcia prądu u Otamendiego. Dobrze, ze koledzy wzięli sprawy w swoje ręce i odrobili z nadwyżka. Brawo City!
PS świetne wejście Sterlinga

hugo_sanchez | 26.02.2020 23:05

Ogólnie słabo Real., nie widzę za bardzo tego rewanżu. Ale te  fil na czerwo Ramosa ... dokąd pilko zmierzasz, dodam tylko tyle że w PL za takie coś jest żółta dla gracza City. Podwójne chore standardy w piłce. Nie kupuje  tego.

kubaFR | 26.02.2020 23:05

Niestety nie mogłem obejrzeć pierwszej połowy wiec się nie wypowiem ale w drugiej po strzeleniu bramki za latwo city odrobiło straty. Przy pierwszym golu dla city wyglądało na ewidentny faul napastnika. Jednak powtórka rozwiała wątpliwości. Tak samo  przy faulu Carvajala. Jednak czerwona kartka jak dla mnie dyskusyjna. Napastnik dodał dużo od siebie przy tym upadku

Mucha52 | 26.02.2020 23:06

Wygrał zespół lepszy gratulacje dla Obywateli No i Ramos jak zwykle nie zawiódł

CORLUCCI | 26.02.2020 23:07

City słabiutko, obrona jest katastrofalna, każdy zryw kogokolwiek to jest zagrożenie, jeżeli kontuzja Laporte jest poważna, to nawet ten mecz dwumecz ze słaba drużyna nie będzie cieszył, bo w dalszej fazie można sobie pomarzyć o korzystny rezultat

Simi1993 | 26.02.2020 23:08

Ciekawe co na to pan Calderon :D

d3mentor | 26.02.2020 23:09

Najbardziej według @RaulMadrid przeceniany trener na świecie, wyrzuca Real Madryt z Ligi Mistrzów.  To dopiero kompromitacja co @RaulMadrid? :)
W strzałach 16:9 dla MC, celnych 8:3 MC. Real mil dużo szczęścia, że nie stracił więcej bramek, jeszcze przed wyrzuceniem Ramosa.
Co do Ramosa, pamiętam że kiedyś w El Clasico zrobił identyczny numer na Neymarze, też w polu karny, ale tamten faul nie został odgwizdany, hiszpańscy sędziowie, wiadomo.

RaulMadrid | 26.02.2020 23:09

Na Santiago Bernabeu punkty może zdobyć już od dawna każdy.

Czwarty mecz bez zwycięstwa z czego już trzecia porażka. Bilans bramek 6 strzelony i aż 11 straconych.

Jak z Barca nie będzie zwycięstwa to pozycja Zidane'a zawisie na włosku, bo będzie po Lidze, już jest po Pucharze Króla, a w LM ciężko być optymistą przed rewanzem z City.

Ogólnie nawet jak Zidane przegra sezon to zwolnienie go teraz nie ma sensu raczej... Problemem nie są wyniki bo Ja się w tym sezonie wiele nie spodziewałem, nadal uważam że to etap przejściowy, problemem jest brak pomysłu na grę bo jak miesiąc temu wydawało się że idziemy w dobrym kierunku i można było zachwycać się defensywa, środkiem pola tak dzisiaj nie ma się zachwycać czymkolwiek.

No cóż nie takie rzeczy jako kibic Królewskich się przeszło.

Z drugiej strony to Zizou do końca taki winien nie jest bo co on ma zrobić? Z przodu nie ma kim grać. Bale to katastrofa, irytują już nawet decyzje Zizou o dawaniu mu szans... choć Francuz pewnie liczy że go odbuduje jak chociażby Isco... Rodrygo jest za młody, aby to pociągnąć, Hazard praktycznie ma sezon z głowy podobnie jak Asensio, Lucas to dobry rezerwowy, ale nie piłkarz na pierwszy skład, Jovic w Madrycie jest ciałem obcym... Irytuje pomijanie Brahima przez Zidane'a kosztem Bale'a, ale Francuz miał do tej pory zawsze rację jeśli chodzi o skreślenie młodych graczy jak Llorente, czy Caballos... Vinicius to za mało z przodu, aby coś ugrać...

No nic niby awans to dalej sprawa otwarta, ale w dwubramowe zwycięstwo na Etihad trochę wątpię...

Boli trochę że jednak prowadziliśmy... 1-1 jeszcze ok, ale ten karny Daniego i potem czerwona Ramosa... Pomimo fatalnej gry byliśmy w stanie zremisować... No cóż. Trudno. Dopóki piłka w grze... hehe


Graty dla City.

CiasnyWiesiek | 26.02.2020 23:10

Uff dobrze że liga angielska znowu jest lepsza niż hiszpańska. Zmienia się to z tygodnia na tydzień  :)

perezz158real | 26.02.2020 23:11

Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka...
Gole Citi-jakbym widział Real z poprzednich sezonów

Zbanowany | 26.02.2020 23:13

Ten mecz pokazuje na jak słabym poziomie stoi liga hiszpańska

perezz158real | 26.02.2020 23:16

Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka...
Gole Citi-jakbym widział Real z poprzednich sezonów

aborur | 26.02.2020 23:31

OGÓRECZKI z ogórkowej ligi ograne!!! ale słaby ten Realek€ Palace dali by rade..;))

pochmurny | 26.02.2020 23:36

Jak patrzę na Real i Juventus oraz Ronaldo to aż czasami łapie się za głowę kto wpadł i zgodził się na ten szalony transfer. W Juventusie Portugalczyk pasuję jak kwiatek do kożucha, a Real kogoś takiego potrzebuje jak ryba wody. Mógł Ronaldo zostać w Madrycie i budować swoją legendę, śrubując rekordy. Niestety (dla obu stron) przerośnięte ambicje (być może obu stron) uniemożliwiły dojście do kompromisu.

Joker | 26.02.2020 23:36

W zasadzie przez większą część spotkania City było zespołem lepszym, który stworzył znacznie więcej sytuacji, ale tradycyjnie najpierw musieli zmarnować kilka dobrych okazji, a następnie stracić gola po prostym błędzie. I szczerze mówiąc, po tym jak Real objął prowadzenie to już byłem przekonany, że City sfrajerzy kolejny mecz w podobnych okolicznościach, gdzie byli lepsi, mieli więcej okazji, ale jednak Real był dziś jednak bardzo przeciętnie dysponowany, nie poszedł za ciosem, nie zmusił City do popełniania kolejnych błędów, za to sam zaczął je popełniać i w efekcie nie dość, że gospodarze stracili dwa gole to jeszcze stracili kapitana na rewanż, a i tak mogą się cieszyć że nie przegrali wyżej, bo City było dziś bardzo nieskuteczne.

W Realu na plus trzeba wyróżnić Isco, jeden z lepszych jego meczów od dawna, nieźle wyglądali Valverde i Vinicius, no i bardzo dobrze bronił Courtois, co mógł to wybronił. Fatalny za to był Ramos, niewiele lepszy Carvajal, Modric czy Benzema też poniżej oczekiwań.

W City dla mnie najlepszy de Bruyne, który kapitalnie prowadził grę i był prawdziwym liderem, bardzo dobry mecz Jesusa, choć nie był szczególnie skuteczny, ale w końcu gola zdobył, dobrą zmianę dał Sterling, dopóki znowu nie wypadł defensywę trzymał Laporte, potem ta defensywna gra City zaczęła wyglądać słabiej. Reszta zawodników City co najwyżej poprawnie (czyli to nie był jakiś wielki mecz City), choć Otamendi, Rodri czy Walker czasami popełniali kuriozalne błędy.

Można powiedzieć, że Pep przypomniał sobie smak zwycięstwa na Bernabeu, bo swego czasu wygrywał tam regularnie, ale ostatnio mu już tam tak dobrze nie szło.

Rewanż zapowiada się bardzo ciekawe, bo Real na pewno nie odpuści, zwłaszcza że Real w ostatnich latach w fazie pucharowej LM dużo lepiej gra na wyjazdach niż u siebie. A City z kolei "lubi" odpaść w kuriozalnych okolicznościach :)

hablador | 26.02.2020 23:40

Wynik nie oddaje przewagi jaką osiągnął MC. Kilka wielkich szans Manchesteru i niespodziewany gol Realu. Sądziłem, że po raz kolejny Pep mając przewagę na rywalem w LM, najzwyczajniej sfrajerzy, jednak tym razem Anglicy pokazali charakter i rewanż powinien być formalnością.

MC ma wciąż ogromne możliwości, nie widzę powodu by nie powalczyli o wygraną w rozgrywkach.

Real dla odmiany chyba czekają pewne zmiany. Razi brak napastnika. I można to skrytykować, ale można też podejść do sprawy w następujący sposób: w Madrycie czekają na Mbappe, który jest brakującym ogniwem układanki.

xxBANGxx | 26.02.2020 23:49

W skrócie - Dani Carvajal to parodia obrońcy. Co on robi w tym klubie? Gabriel Jesus - MOTM. Szanuję Sergio Ramosa, bo to świetny piłkarz, i to się nie zmieni. Kevin De Bruyne - zapraszam do Juventusu. Tyle.

PremierLiga | 26.02.2020 23:55

Rozpiździć ich u siebie, Liverpool niech wpakuje trójkę atletico i będzie sympatycznie. Aby tylko się nie spotkali, bo to byłoby już wiejące lekką nudą.

Krax | 27.02.2020 00:01

Joker, Hablador

City o wiele lepsze? Wynik nie odzwierciedla przewagi City? Dobrze, że od kibiców Barcy można usłyszeć coś zartobliwego w tym jednak co by nie mówić trudnym dniu :) Za to pewnie wczoraj według was to Barca miala lepsze sytuację, a nie Napoli:)

Frajerskie bramki, frajerska przegrana. Chyba najbardziej frajerska przegrana Realu w LM od 10 lat. Gdyby te bramki padły jeszcze po pięknych akcjach... Real podaje rękę City, bo przy pierwszej bramce dla przyjezdnych De Bruyne nie miał prawa dośrodkować, no nie powinno się wydarzyć, akcja była już skasowana. Mecz wydawał się wygrany i to Real wyglądał na drużynę, która prędzej podwyższy na 2-0 niż to City wyrówna.

Ramos i Carvajal załatwili ten mecz, plus Casemiro, który rozegrał chyba najsłabszy mecz w sezonie.

Gratulacje dla kibiców City!!!

Konradosmen | 27.02.2020 00:07

no i real za  burtą i to juz przed rewanżem... heheheh
teraz dostaną w lidze  w el classico tez u  siebie  z Barceloną  ze 3-0

CORLUCCI | 27.02.2020 00:15

De Bruyne jest raczej za dobry i nie konczy mu sie kontrakt, zeby przechodzic do Juve, ktore woli zbierac odpady za darmo. Nawet 2 lata bez lm mysle maja wieksze szasne na nia niz juve

Ermac | 27.02.2020 00:15

@Krax

"City o wiele lepsze? Wynik nie odzwierciedla przewagi City? Dobrze, że od kibiców Barcy można usłyszeć coś zartobliwego w tym jednak co by nie mówić trudnym dniu :)"

Frajerskie bramki? Przypomnij sobie w jakich okolicznościach Real trafił do siatki w tym meczu.
City było dziś lepsze od Realu, taka jest prawda, mieli więcej z gry, stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji, oddali więcej strzałów celnych na bramkę. Powinni to wygrać z przewagą dwóch, trzech bramek.
Dla mnie rezultat tego spotkania nie jest żadnym zaskoczeniem.

"Za to pewnie wczoraj według was to Barca miala lepsze sytuację, a nie Napoli:)"

Znowu się mylisz, nie, nie miała. Napoli nie tylko miało lepsze sytuacje, ale stworzyło ich więcej niż Barcelona.

George_Best | 27.02.2020 00:35

'Kevin dr Bruyne - zapraszam do Juventusu' - to tak, jakby zaprosić Miss Universe na tanie wino z żabki haha.

AndrewNight | 27.02.2020 00:47

Krax
Najbardziej frajerska przegrana Realu od 10 lat? Haha
A jak nazwać wygrane Realu w ostatnich edycjach? Przeciwnicy tracili wtedy kuriozalne bramki, rykoszety, spalone nie wspominając o finale i popisach Kariusa.
Więcej szacunku do gry przeciwnika bo wiele jest opinii że Pep zjadł taktycznie Zidana. Na chłodno po meczu można tak stwierdzić, wyjście defensywnie i wstawienie Sterlinga na podmęczonego rywala to był jednak świetny i zamierzony pomysł.

szuszu | 27.02.2020 00:47

No no... Niespodzianek nie brakuje jak wspomniałem we wcześniejszym artykule. Meczyk fajny ale gdzie daleko myślałem że jednak Real wygra. Zgadza się i myślę, że dalej ma potencjał ale nie wiadomo jak go wykorzystać i gdzie tkwi szkopuł. Tak jak wspomniałem, nie życzę nikomu przegranej ale ciekawią mnie takie spotkania.... kwintesencja pełną parą.

hablador | 27.02.2020 00:53

@Krax

No to mamy najbardziej frajerski wpis wieczoru. Gratulacje.

PS. Zachodzę w głowę, co ma mecz Realu wspólnego z meczem Barcy. Zaiste, chodzi twa myśl błotną drogą ...

szuszu | 27.02.2020 00:56

Poza tym liga hiszpańska i tak według mnie jest lepsza bo są bardziej dynamiczni.
Czekam z niecierpliwością na mecz Atletico Madryt z FC Liverpool oraz Espanyolem

PLGero | 27.02.2020 00:56

1. Sterling to przykład anty-piłkarza, to jak on symuluje i rzuca się pod nogi, to nawet Neymar go nie prześcignie. Wypuścił sobie piłkę daleko przed siebie, że za nic by do niej nie dobiegł i rzucił się na ślizgającego się Carvahala, genialne posunięcie, cały czas to działa na sędziów ... tylko dlaczego nie podziałało w drugą stronę, gdy faulowany był Vinicius w podobnej sytuacji ?
2. Gabriel Jesus po pchnięciu Ramosa "Futbol to sport kontaktowy", no jasne, że pchnięcie nie było za mocne, ale na pewno wpłynęło to na skok Ramosa, spróbujcie skupić się na skoku i starać się skoczyć jak najwyżej i nagle ktoś was pchnie choćby nieznacznie od tyłu, skoczycie maks na 50% możliwości.
3. Dwie powyższe sytuacje nie tłumaczą Realu, ale pokazują, jak pewne nieprzewidziane sytuacje mogą wpłynąć na przebieg meczu, mimo, że Real grał znakomicie przez 75 minut.
4. Po co w ogóle Zidane wpuszcza człapiącego golfistę, czy na prawdę tak bardzo chciał osłabić zespół na końcówkę ?

szuszu | 27.02.2020 00:57

Ufff.... będzie się działo.....

pochmurny | 27.02.2020 01:14

PLGero | 27.02.2020 00:56

Zgadzam się. Co by się działo gdyby beneficjentem tych sędziowskich decyzji był Real. Cały świat trząsłby się z oburzenia. :)
Dodałbym jeszcze fakt, że Rodri w pierwszej połowie powinien zarobić dwie żółte kartki. To były podręcznikowe sytuacje. Nie otrzymał żadnej: 21' - faul taktyczny na Viníciusie, 34' - faul na Benzemie...

xxBANGxx | 27.02.2020 01:17

George Best
Ohohoho ależ punchline. Lepsze tanie wino z żabki, które gwarantuje jednak jakiś stan upojenia, a przy tym nieco humoru od oglądania na trzeźwo takich asów jak Lingard czy inny Periera kopiących się po czole w meczach z Astanami tego świata. Pozdrawiam.

Fonek | 27.02.2020 01:36

Piłka nożna to sport kontaktowy tak ktoś tutaj napisał, może ktoś przeczyta co napiszę i mi odpowie, gdzie tak jest? Od dobrych 10 lat a może i więcej piłka nożna to pokaz aktorstwa kto lepiej sprzeda kontakt z przeciwnikiem pojawiają się zawodnicy czasem nie wplątani w to wszystko, ale ostatecznie nawet tacy zostaną przemieleni tym co jest korzystne. Czerwona kartka dla Ramosa to była oczywistość wyciągnął ręce do Gabriela Jesusa i był kontakt to nie był atak barkiem, próba przepchnięcia czy nawet ryzykowny wślizg, który może byłby czysty to była głupia próba odbioru piłki za co dostał czerwoną kartkę bo był też ostatnim obrońcą przed bramkarzem, mógł próbować blokować jakoś strzał wybrał faul, tyle.

Joker | 27.02.2020 01:39

Krax
Chyba Ci się przysnęło na ładne kilkadziesiąt minut, bo zanim Real dostał prezent od City i objął prowadzenie to mógł spokojnie już z 0:2 przegrywać, potem oczywiście Real trochę sfrajerzył przy tych straconych golach (zwłaszcza Carvajal), ale w City w międzyczasie miało jeszcze z 2 kolejne okazje na zdobycie gola, myślę że nie przypadkiem w strzałąch celnych mamy 9-3 dla City, a ogólnie 16-9, o czymś to jednak świadczy, i na pewno nie o tym że Real był lepszy i przegrał przypadkiem...

Co ja myślę o meczu Barcy to można sobie przeczytać w stosownym miejscu, i nie było to nic dobrego...

bartek392 | 27.02.2020 01:54

"hugo_sanchez | 26.02.2020 23:05
Ogólnie słabo Real., nie widzę za bardzo tego rewanżu. Ale te  fil na czerwo Ramosa ... dokąd pilko zmierzasz, dodam tylko tyle że w PL za takie coś jest żółta dla gracza City. Podwójne chore standardy w piłce. Nie kupuje  tego."

Jednak wy kibice Realu to za grosz rozumu, obekrzalem kilka razy powtorke, i gdyby go nie zachaczal Jesus bylby w 100 % sytuacji, nie ma znaczenia czy lekko czy mocno, Ramos wiedzial ze albo zrobi to albo musi go obiegac (czyt. Nic nie zrobic). W Premier Leauge na 100% bylaby czerwona, ale mysle ze tobie chodziło bardziej o Polske apbo twoja glowe.  

Dla przypomnienia obejrzyj powtorke jak Nani przyjmuje pilke w meczu z realem, tobbylybpodwojne standardy, teraz wszyscy sa w miarę rowni bo sa kamery.

Threex | 27.02.2020 06:26

Jak dla mnie to Real kontrolował mecz do pewnego momentu nie licząc kilku sytuacji. Ale przecież po strzeleniu bramki jak zwykle zawodnicy Realu poszli na fajkę. Zapomnieli tylko powiedzieć zawodnikom City żeby poszli z nimi.
Wczorajsza postawa Realu wygląda jak gwiazdka - dali trochę prezentów. Carva i Ramos zwyczajnie ten mecz przegrali za cały zespół.
Szkoda ale taka jest piłka.

Ricardo Roomest | 27.02.2020 07:44

No i chyba żegnamy się z Liga Mistrzów :) Ciężko być optymista przed rewanżem...
W pierwszej połowie nic nie zapowiadało, że ten mecz skończymy jako przegrani. Raczej oba zespoły wymieniały się posiadaniem i nikt nie chciał rzucić się do ataku. Z groźniejszych sytuacji pamiętam tylko strzał gracza City( Bernardo Silva???) po zejściu na prawą nogę i groźny strzał głową Benzemy... Real jako gospodarz był zobligowany przy przycisnąć City, a tu niestety tego widać nie było. W drugiej połowie City kilka razy napędziło nam stracha, ale nieoczekiwanie to my wyszliśmy na  prowadzenie. Po zdobyciu bramki o dziwo Real miał chęć na kolejną i prze krótką chwilę(niestety) przycisną gości, ale to City wyrównało... Potem głupi błąd Daniego i jesteśmy na deskach. Czy wynik powinien być wyższy? Moim zdaniem wynik oddaje przewagę jaką osiągnął Manchester w tym meczu i jest dla nich więcej niż korzystny.



Wygrała drużyna lepsza :)


Real miał w tym sezonie dobre momenty, ale naprawdę z taką kadrą trudno mówić o jakiś trofeach. Zidane sam o sobie mówi, że nie jest taktykiem, a raczej stara się wyciągnąć maksa z piłkarzy. Problem polega na tym, że kadra Realu wydaje się już nasycona, a po niektórych widać zmęczenie materiału. W tym meczu tak naprawdę pochwaliłbym Viniego, Fede i Tibo czyli piłkarzy, którzy sukcesów z Zidanem nie pamiętają. Nie mamy też takiego typowego napastnika, bo Jovic jest jak do tej pory niewypałem. Dośrodkowania raczej nie mają sensu kiedy w polu karnym jest 2 zawodników Realu... Z Cristiano to jeszcze miało jakiś sens, ale teraz? Czarno to widzę w klasyku...  

lukashi22 | 27.02.2020 07:47

Gratulacje dla City

Co_Ty_Gadasz | 27.02.2020 07:54

tak jak w meczu Chelsea z Bayernem gospodarze nie strzelili bramki bo na skrzydłach biegali wolni Mount (3x stracił przewagę kilku metrów przewagi nad Davisem w sytuacji 1vs 1 z bramkarzem)i Barkley, tak tutaj poza Viniciusem nikt w Realu nie potrafił indywidualnie zagrozić defensywie City
Benzema w średniej formie, brak prawego skrzydła, do tego Carvajal i Mendy bardziej skupieni na obronie i nie było po prostu komu atakować
City jeden wielbłąd, Real trzy wielbłądy i niech się cieszą, że Ramos uratował jedną bramkę bo w rewanżu nie byłoby co zbierać (widzicie jak Real strzela 3 bramki na wyjeździe?)
piłka widziała nie takie zwroty akcji, ja jestem bardzo ciekawy jak Pep ustawi ekipę, ja na jego miejscu oddałbym inicjatywę Realowi (bo atak Realu najgorszy od kiedy pamiętam a pamiętam Morientesa) i kontrował Sterlingeim, Mahrezem i Aguero  

TysonFCB | 27.02.2020 08:52

Bez przesady ze City bylo jakos znacznie lepsze od Realu. Klarownych sytuacji City do momentu gola jakos nie pamietam. Okey, probowali, oddawali strzaly, ale byly to strzaly z nieprzygotowanych pozycji. Z katow, prosto w bramkarza. Moze jedynie Jesus w pierwszej polowie mial swietna okazje to kopnal prosto w Tibo, no i w drugiej Marhez sam na sam, zamiast jeszcze sobie poprawic to uderzyl ze slabszej, no ale i tak niezle i swietnie musial sie rzucic Tibo.


Mimo wszystko wiecej spodziewalem sie po City. Kara 2 lat bez LM, a do 60min tak naprawde nic konkretnego, plus nie wiem czy ktos zauwazyl. Nie mam juz tyle czasu na mecze, BPL nie ogladam wcale, ale City jako zespol grajacy pilka, jako zespol Pepa Guardioli, tak czesto wybija pilke w swiat na uwolnienie? Gdzie konczy sie to po prostu strata? Walker chyba z 5 razy tak wykopal, co mogl zagrac do tylu, wszerz.


No i 60min i szkolny blad, jakbym Barcelone widzial z poczatku sezonu. Tak naprawde to Real podal reke City. Carvajal pozwolil na dosrodkowanie KDB, a Ramos zlekcewazyl Jesusa i go nie kryl. Potem rozpaczliwie staral sie cos zrobic. O glupocie karnego nie wspomne, czy potem czerwie Ramosa.

Real pomogl wygrac City, City na mnie jakiegos wrazenia nie zrobilo. Bayern? Ooo tak. Ale nie przesadzajmy ze City bylo jakos klase lepsze od Realu. Po prostu City w koncowym rozrachunku nie zrobilo tylu bledow co Real.


Szczegolnie my kibice Barcy powinnismy sie powsciagnac. Bo nie wiadomo jak my sie pokazemy, na tle takiego Realu juz za kilka dni ;)

Simi1993 | 27.02.2020 09:26

xxBANGxx
Liga włoska jest pozbawiona jakich kolwiek emocji od 10 lat wygrywa jedna drużyna , ale na Europejska arenę się to nie przekłada . Oczywiście wyjątkiem ten sezon , ale i tak pewnie wygra Juve , ale w LM to max ćwierćfinał .

Simi1993 | 27.02.2020 09:27

jakichkolwiek*

Ermac | 27.02.2020 10:08


@Ricardo Roomest | 27.02.2020 07:44
"Z Cristiano to jeszcze miało jakiś sens, ale teraz? Czarno to widzę w klasyku..."

Ja też to czarno widzę, ale Barcelonę, zobaczymy czyje czarne będzie na wierzchu. :)



@TysonFCB | 27.02.2020 08:52

"Szczegolnie my kibice Barcy powinnismy sie powsciagnac. Bo nie wiadomo jak my sie pokazemy, na tle takiego Realu juz za kilka dni ;)"

Przepraszam, ale nie rozumiem. Co to ma do rzeczy?
Mam nie pisać tego co widziałem? Pudrować słaby Real, bo zaraz gramy klasyk, w jakim celu?
Jeśli przegramy w klasyku, co wydaje mi się bardzo prawdopodobne, bo na ten moment mamy kadrę węższą niż Real, a przede wszystkim imo gramy gorzej w piłkę, to ta porażka nie będzie dla mnie niespodzianką. W Neapolu zagraliśmy bardzo słabe spotkanie, a korzystny wynik to zasługa głównie braku skuteczności u przeciwnika, więc trudno być tutaj optymistą, znowu będziemy polegać na geniusz Argentyńczyka.

Na koniec ciekawostka, która dzisiaj podaje SPORT - "Guardiola został trenerem, który najwięcej razy wygrał na Bernabéu, wyprzedzając Helenio Herrerę"

George_Best | 27.02.2020 10:19

BANG

Każdy zespół ma to duże momenty. A przypomnij mi, kiedy Juventus wygrał coś w Europie? Bo nawet Buffon, którego uznaję za najlepszego bramkarza, jakiego widziałem nie ma LM w dorobku. Ligę włoską to sobie mogliście wygrywać, jak 'nie bylo' Interu i do teraz nie ma Milanu. Teraz nawet Lazio z 5x gorszym składem depcze wam po piętach. Jasne KvB przejdzie do Juve, żeby klepać z gamoniami typu Pjanic, Matuidi czy Rabiot. Jak już Belg gdzieś przejdzie, w co wątpię, to do Realu/Barcelony, gdzie mu przynajmniej dobrze zapłacą (i Fiat koszt pracowników nie będzie się musiał dorzucać do pensji) i pogra z dobrymi zawodnikami, a nie wybierze śmiesznego Juventusu. Ja przynajmniej znam obecne miejsce United w szeregu i nie zapraszam graczy, którzy są nieosiągalni.

George_Best | 27.02.2020 10:21

*ma gorsze momenty. je*ał pies ten słownik.

Real Madridista | 27.02.2020 11:13

Uwaga! Laborat ;-)
Tak, to Real został pierwszą drużyną w tej edycji LM, która z bardzo dużym prawdopodobieństwem sama wyrzuciła się za burtę tych rozgrywek...
Królewscy niestety potwierdzili, że mają kryzys. I to bardzo głęboki.
Ale po kolei.
1. Zero ruchu, pressingu (poza kilkoma fragmentami w tym akcji Modrica przy golu na 1-0), dynamiki. Wyglądali na tle City jak muchy w smole. Apatyczni, wiecznie spóźnieni, nie wychodzący na pozycje, nie szukający gry bez piłki, ze słabą asekuracją - mógłbym tak wymieniać naprawdę długo.
2. Modric - z całym szac, ale chłop już się nie nadaje na granie od pierwszej minuty w podstawie. Na zmianę owszem, ale nie do kierowania drużyną kiedy rywal ma jeszcze siły i jest zdyscyplinowany. Chorwat może wchodzić w 70 min.
3. Carvajal - obok Benzyna (o nim z chwilę) najgorszy człowiek na boisku. Ani razu nie podniósł głowy przy swoich wrzutkach, od kilku sezonów notuje zjazd i tylko Achraf może tutaj coś zmienić. Kwintesencją jego indolencji był faul na karnego... Rozpacz.
4. Benzyn - normalnie gwiazdorrr przez duże "R"! Przez 90min. kopiący się po czole, psujący akcje, które miały zalążki groźnych. Dwie charakterystyczne sytuacje: a) wpierd..la się w paradę Fede kiedy Urugwajczyk wyprowadza piłkę środkiem pola i prawie chłopakowi wybija oko!!! Jprdle! Valverde mija chyba dwóch rywali i w tym momencie pojawia się Benzyn w roli... DMa City! Wpada na Fede i go nokautuje... b) kolejna sytuacja miała miejsce za chwilę, gdzie Real wychodził z kontrą to "najlepsza 9 świata" zamiast wychodzić na pozycję i czekać na prostopadłą piłkę, wpierd..la się po raz kolejny tym razem w paradę Vinniciusowi! I... kasuje akcję, bo traci piłkę... Do tego mnóstwo strat i nie celnych czy nie w tempo zagrań... Zagrał skandalicznie i nie zmieni tego jedna sytuacja kiedy był jak prawdziwa 9 i oddał groźny strzał głową w pierwszej połowie.
5. Formę tych dwóch ostatnich miglanców oceniam na krytycznie słabą - i czy to nie przypadek, że akurat nie mają na swoich pozycjach realnej konkurencji? Pytanie retoryczne... A jeszcze czytam, że Benzyn dostał nowy - qwa jego mać - kontrakt!!!
6. ZZ - co zrobił z przygotowaniem motorycznym z tą drużyną to jakiś dramat jest!? Jak go lubię i szanuję tak tutaj nie ma litości dla przygotowania drużyny w ostatnich trzech meczach. Nie mają paliwa i wyglądają dokładnie tak samo jak w zeszłym roku o tej porze (mecze z Ayaxem!). Poza Vinniciusem, który brał na siebie grę i się tego nie bał to nikt nie próbował zaryzykować i pociągnąć gry tej drużyny! Nikt! Może czasem coś z Vinim robił Mendy...
Zmiany! ściągać dwóch najlepszych na boisku zawodników?! Jakim prawem nie wszedł za Lukę Kroos?! Po co wpuszcza się "księżną Walii" ?! Bale miał tutaj cokolwiek wnieść?! Seriuosly?! Przez cały sezon kopie się po czole i teraz miał odwrócić losy meczu?! Niesmaczny żart... Że o timingu zmian już nie wspomnę :-(
Pozytywy:
1. Kurtuła - chłop był kroplówką utrzymującą Real przy życiu w tym meczu i dopóki on był ścianą - Real mydlił oczy swoją pseudo grą.
2. Vinni - najjaśniejsza postać w polu Królewskich, dynamiczny, odważny i biorący na siebie grę. Super asysta przy golu i parę innych ciekawych akcji.
3. Isco - zwyżkę jego formy mamy od kilku spotkań i jako jedyny z drugiej linii wygląda na fizycznie świeżego.
4. Valverde - nieco chaotyczny, ale często bez wsparcia kolegów, zwłaszcza Casemiro wczoraj wypadł słabo co się odbiło na postawie Fede. Mimo wszystko walczył i się starał.
5. Reszta drużyny - słabo, apatycznie i na stojąco - tak się nie da rywalizować, a w dzisiejszych czasach właśnie przygotowanie fizyczne jest najważniejsze, co było widać po meczu w ilości przebiegniętych kilometrów. Żaden z zawodników Królewskich nie był w czołówce tego zestawienia... To znamienne dość mocno jest.
Wnioski?
Hmm... musiałby się zdarzyć prawdziwy cud jeśli chodzi o motorykę i grę Realu żeby marzyć o równorzędnej walce w rewanżu na Etihad.
Bliżej mi jednak do stwierdzenia, że w niedzielę jeszcze wpierd.l w El Clasico i wakacje... :-(
Real grał dobrze w tym sezonie i na prawdę można było mieć nadzieję, że będą w stanie coś ugrać, ale od meczu z RSSS w CdR wyraźnie spuchli i nie ma za bardzo widoków na szybką poprawę tego stanu rzeczy.
A tak dla porównania podam przykład jak powinien wyglądać Real w formie: przypomnijcie sobie mecz grupowy vs. PSG - rewanż na SB (2-2). Tam gra wyglądała tak jak powinna. No to teraz zestawcie to sobie z wczorajszym para-występem Królewskich.
Reasumując. Wygrała drużyna lepsza, a wynik nie odzwierciedla faktycznej przewagi Citizens.
Pzdr.

xxBANGxx | 27.02.2020 12:00

George_Best
Juventus zdobył w swojej historii 68 trofeów. W tym dwukrotnie LM (a mogło być tego więcej, tak to bywa w sporcie). Śmieszne to mogą być co najwyżej tego typu komentarze, które próbują uwłaszczyć klubowi z taką historią jak Juventus. Co do De Bruyne, po prostu lubię tego gracza, podoba mi się jego styl, więc chętnie bym go widział w barwach Juventusu. Od transferu Ronaldo nic mnie już nie zaskoczy w kwestii transferów.  

kuba_psg | 27.02.2020 12:26

Real bez Ronaldo to jest strasznie bezzębny. No i w jednym sezonie LM przegrali z 2 szejkowymi klubami :D Żadna inna drużyna z europejskiej czołówki tego "nie dokonała" :D

Natomiast City tym razem nie wyglądało na przestraszone, skład mają jedne z najsilniejszych w Europie, może wreszcie coś w tej LM osiągną? Pod względem mentalnym wyeliminowanie Realu to mógłby być dla nich przełom.

George_Best | 27.02.2020 12:28

Ja nie uwłaczam, tylko wspominam, że Juventus nie pozwolił najlepszemu bramkarzowi w historii (moim zdaniem) zdobycia najcenniejszego trofeum klubowego. I już niestety nie pozwoli.

LM10FCB | 27.02.2020 12:52

No i prosze zaskoczenie  , Ramos jego buractwo jak zwykle w formie ita czerwona

CFC_2018 | 27.02.2020 13:21

Gratulacje dla City !!! ;-)

Co się dzieje z tym Edenem... Hazardem? :-)

xxBANGxx | 27.02.2020 13:25

George_Best
A wszystko przez Nedveda, hue hue. Gdyby nie ta bezsensowna żółta karta pod koniec drugiego meczu z Realem, to jestem pewien, że Juventus pokonałby Milan w finale. Nedved był wtedy motorem napędowym, zresztą zdobył w tamtym okresie ZP. A wtedy Buffon miałby uszatego. Co do kwestii
- czy Buffon jest najlepszy w historii? Hmmm, ciężko powiedzieć. Na pewno jest w TOP3, bo w swoim prime był absolutnie wyjątkowy. Miło, że fan innej drużyny docenia tego bramkarza. Jak już tak się wymieniamy uprzejmościami, to mi zawsze imponował Paul Scholes. Chyba trochę niedoceniany gracz. No i oczywiście David Beckham, który w United był fantastyczny. Później w Realu już nie było tak kolorowo. :)

George_Best | 27.02.2020 13:45

ja nie jestem zapatrzony w 'swoje' United jak wielu w inne kluby. co mam napisać np, że DDG jest najlepszy? dla mnie na TOP5, nic więcej :P śledzę piłkę od finału MŚ 94 i lepszego bramkarza, niż Buffon w swoim prime nie widziałem

George_Best | 27.02.2020 13:46

a Juventus zawsze był moją ulubioną drużyną, pierwszą koszulkę miałem Del Piero z targu :P to trochę osłabło od przyjścia Szczęsnego, bo na niego to patrzeć nie mogę heheh

George_Best | 27.02.2020 13:47

*włoską drużyną oczywiście

George_Best | 27.02.2020 13:49

Przy np Owenie w RM Beckham to mega kot. swoje strzelił i dośrodkował i przede wszystkim dał Realowi Capello mistrzostwo :P

xxBANGxx | 27.02.2020 14:04

Jeszcze był taki ktoś jak Schmeichel, który De Geą smarował chlebek i zjadał na śniadanie. Ja się w Juventusie "zakochałem" podczas półfinału LM z..... Man Utd w sezonie 98/99. Piękny to był dwumecz. Pamiętam dobrze. 1:1 na Old Trafford, a w rewanżu Juventus przegrał 2:3, choć po 10 minutach było 2:0 (Inzaghi show!). Brak Del Piero był wtedy odczuwalny (zawsze pech jak nie Nedved to Del Piero). Na początku sezonu doznał poważnej kontuzji i dwa lata dochodził do siebie. Co do koszulek to klasyk. Del Piero, Zidane, Inzaghi, Moller z BVB, Sammer, Ronaldo z Interu, Carlos i Raul. Jeśli dobrze pamiętam to te były najpopularniejsze. :D

The_Normal_One_ | 27.02.2020 14:37

Brawo City!! Prześcieradła wyjaśnione.

slawekmat | 27.02.2020 14:38

no i spoko. Teraz jeszcze w rewanżu LFC musi ograć Atletico, City dokonczyć sprawę z Realem i bedzie wyjaśnienie która liga najlepsza ........a na poważnie to Real bez Ramosa w rewanżu bedzie miał bardzo cieżkie zadanie. Moim zdaniem zawalił ZZ bo Kross wprowadza spokój i powinien wejść, kolejna sprawa to bardzo słaba obrona

propu31 | 27.02.2020 15:19

Ufffffff.... Dobrze, że Real nie wcisnął jakoś bramki tylko zasłużenie przegrał. Pa pa Real i pa pa Zizou w momencie odpadnięcia.
Co do City, niektóre ekipy mają problem w bramkostrzelnym napastnikiem: Barca, Bayern, Bayer, Chelsea, Real, zaś City mają problem z obrona, znowu Laporte wypada u znowu będą babole. Ktoś wie na ile wypadł Laporte?

AndrewNight | 27.02.2020 15:36

Jak czytam takie wpisy jak Real Madritista i paru innych kibiców Realu zastanawiam sie czy ogladali to samo spotkanie...
Standardowo już na tej stronie po porażce można wyczytac że trzeba sprzedać pół składu i wywalić trenera xdd
Nie ważne jaka to drużyna wpisy są tu bardzo podobne. Wydaje mi się że to brak doswiadczenia w wieloletnim oglądaniu meczów lub mlody wiek widza który nie wie jakie są realia w piłce, to temat na inną rozmowę.
Co do meczu Realu to zawiódł głównie Carvajal i Ramos a nie cała drużyna z trenerem. Real grał bardzo dobrze patrząc na to w jakiej są formie i z kim sie mierzyli. Błędy osobiste były powodem porażki, jakieś teksty na temat wolnego tempa itd są dziwne.
Słabo to zagrała Chelsea z Bayernem i tam jest wiele do poprawy, takie laboraty jak ten wyżej są dziwne, Real zagrał słabiej od City ale nie tak tragicznie jak niektórzy tu piszą.

AndrewNight | 27.02.2020 15:42

Dodam jeszcze że jak by Real dowiózł te 1-0 do końca żadnego wpisu o tempie, pressingu czy słabej grze Modricia i Benzemy by nie było. Ludzie patrzą jednowymiarowo na mecz chyba i popadają ze skrajności w skrajnośc. Przecież Ci sami kibice co wywalają pół.skladu i trenera w niedalekiej przyszłości będa pisać jaki to świetny trener a  Bale nazywać tu cytat z jednego fana Realu: Legendą tego klubu!

Ricardo Roomest | 27.02.2020 16:28

AndrewNight | 27.02.2020 15:36


Kto zwalnia trenera pod tym postem standardowo? Jakiś cytat?

AndrewNight | 27.02.2020 17:30

Piszę ogólnie, w tym sezonie już można było wyczytac że Zidane sie nie nadaje. Po porażce w niedzielę jeśli do takiej dojdzie pewnie znowu się pojawią podobne wpisy.

Real Madridista | 27.02.2020 19:32

AndrewNight
Dostales merytoryczna analize odw mnie, to wrzuciles ja do worka "ogolnego", gdzie chyba sam powinienes sie znalezc.
Dla twojej informacji. Znam i ogladam Real od czasow Hugo Sancheza - sprawdz kto to taki i sobie policz.
Predzej jestem w stanie stwierdzic, ze nie zrozumiales tego co napisalem, bo tsk wlasnie wygladalabwczoraj gra Realu.
I po ok 80% przegranych meczy wlasnie to samo pisze obserwujac braki przede wszystkim w przygotowaniu motorycznym Krolewskich.
Zestaw teraz to sobie z tym co napisales pozniej...
Chyba, ze szukasz zaczepki, bo ci sie nudzi...
Pzdr.

AndrewNight | 27.02.2020 19:53

^^
Zgadza się, analiza jest merytoryczna ale niczym nie różni sie od postów kibiców po ostatnim przegranym meczu Realu w lidze czy remisie z Celtą. Dlatego wrzucam to do jednego worka, szczególnie po meczu takin jak wczoraj, gdzie zawiodły jednostki a nie cały system gry.
Pzdr. Do zobaczenia w niedzielę :)

Ricardo Roomest | 27.02.2020 20:27

AndrewNight | 27.02.2020 19:53

Masz rację, że zawiodły jednostki. Słabo zagrał Ramos, Modrić, Casemiro i Benzema czyli zawodnicy, którzy tak naprawdę muszą stanowić o sile Realu, bo nie ma jednego wyraźnego lidera... Może mogę usprawiedliwić trochę Luke, bo on ma już swoje lata i nie ma co spodziewać się od niego, że będzie dźwigał środek pola. Powinien zagrać Kroos i może to by coś pomogło. Wczoraj zawiódł trzon Realu Madryt... Czasem wystarczy tylko jedno słabe ogniwo i system się sypie, a wczoraj było ich kilka. Nie spodziewaj się, że po tak beznadziejnym wyniku u siebie kibice Realu nie będą pisać o tym kto zawinił.

Oczywiście nie mówię, że zjawisko zwalniania ZZ i połowy składu po slabyszym meczu nie istnieje, ale akurat po wczorajszym spotkaniu kilku zawodnikom krytyka się należy. Może to nie był najgorszy mecz Królewskich w tym sezonie, ale byli po prostu słabsi i mocno skomplikowali sobie drogę do awansu...

PremierLiga | 27.02.2020 22:06

Całkiem to zabawne, że kibice Realu Madryt i Barcelony puszczają sobie bąki w twarz nawet pod artykułem o meczu z Man. City. Z drugiej strony patrząc na polską stronę Barcelony i ilość kiczowatych źródeł zamieszczanych tam artykułów i komentarzy pod nimi, to nie ma co się dziwić. Dla równowagi zajrzę też na stronę kibiców Realu. Zobaczymy ile tam z brukowców wisi informacji.

DiffretAngle | 27.02.2020 22:54

A ja widziałem ciekawe posty, bodaj Guillem Balague, który opisywał jak taktycznie rozegrał mecz Pep.
Generalnie zauważył schemat, w którym Real mocno broni środek pola - 2x ŚO i 2x DP. Ustawił drużynę tak, ze Jesus pełnił rolę fałszywej 9 między liniami, lub szukał miejsca na boku, jak najwięcej grał bocznymi korytarzami, by prokurować pojedynki 1:1 swoich skrzydłowych, a po odbiorze piłki, około środka boiska, błyskawicznie podłączali się pomocnicy - głównie De Bruyne.
Pierwsza połowa wyrównana, ale w miarę jak robiło się ciut więcej miejsca i wkradało ciut więcej niedokładności City było coraz bliższe strzelenia gola. Durny błąd i stracili go w swoim dobrym momencie. Tu Pep zareagował, wprowadzając szybkiego Sterlinga, ale nie zmienił planu.
To tłumaczy dlaczego stosunkowo mało wychodził do ataku Walker - de facto po stracie Laporte, częściej musiał asekurować obronę (choć jak widać błąd popełnił), ale 3-4-1-2 spełniło zadanie i zyskało przestrzenie.
Pep mówił też, że wie, że ten pomysł nie zadziała w rewanżu.

Według mnie ZZ dał się uśpić pierwszej połowie. Tam Real generalnie nie zagrożony. Plan był taki by nie stracić, a jak się strzeli, to się ciut cofnąć i kontrować. Przeoczenie było takie, że wobec zmian Pepa, ustawienie Realu się nie zmieniło, a kilka ostrzeżeń już było. To nie o indywidualne błędy Ramosa czy Carvajala chodziło, ale o fakt, że od kilku minut City prokurowało sytuacje, w których zawodnicy Realu błędy popełniali.
Zawodnicy z Manchesteru, chorując na zwykłą przypadłość, byli dość nieskuteczni, ale ZZ zagrożenia albo nie dostrzegł, albo zlekceważył. Zemścił się to zbyt szybko, by coś zrobić, a Zmiana Bale'a, która zapewne miała sprawić, że do główki pojawi się 2 wysoki cel, była jeszcze benzyną na pożar, bo Mendy'emu z Realu, zabrała pomoc w obronie i odsłoniła lewą stronę.
Łatwo jest zrzucić na pojedyncze błędy ludzkie ale geneza cała sytuacji, to zła reakcja/zlekceważenie planu City.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy