REKLAMA
REKLAMA

Bartomeu: Nie chcieliśmy niczego narzucać drużynie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Mundo Deportivo  |  30.03.2020 23:00
Bartomeu: Nie chcieliśmy niczego narzucać drużynie

Camp Nou  |  fot. fcbarcelona.com

Piłkarze wracają na boiska!
Prezydent Barcelony Josep Maria Bartomeu w wywiadzie udzielonym Mundo Deportivo przyznał, że jest zadowolony z osiągniętego porozumienia z zawodnikami w sprawie czasowego obniżenia wynagrodzeń.

W poniedziałek klub w oficjalnym komunikacie potwierdził, że zawodnicy pierwszego zespołu Barcelony zgodzili się na obniżenie swoich wynagrodzeń o 70 procent.

- Tak, oczywiście jestem z tego zadowolony. Od pierwszej chwili chciałem, aby to było coś uzgodnionego, a nie narzuconego, chociaż mogliśmy to zrobić zgodnie z prawem. Chcieliśmy jednak osiągnąć porozumienie, ponieważ jest to najlepsze dla Barcelony, a zawodnicy pokazali swoje zaangażowanie. Zostało to osiągnięte tak, jak chciałem, a nie narzucone. Woleliśmy poczekać i przedyskutować to z nimi - powiedział Bartomeu.

Czytaj także: Messi: Jesteśmy zaskoczeni naciskami na nas

- W piątek 20 grudnia, razem z Oscarem Grau, odbyliśmy wideokonferencję z Messim, Busquetsem, Pique i Sergim Roberto. Powiedzieliśmy im, że chcemy, aby stałe wynagrodzenie zostało obniżone podczas trwania stanu wyjątkowego. Od pierwszego momentu byli na to gotowi. Minęło dziesięć dni do ostatecznego porozumienia, ale od pierwszego dnia był taki zamiar. Gdyby tego nie było, wybralibyśmy ERTE. Tak się jednak nie stało i mamy prywatną umowę z nimi - dodał.

Jaki efekt finansowy będzie miała zgoda zawodników na obniżenie wynagrodzeń o 70 procent? - Jeżeli zaokrąglimy liczby, to będzie to 14 milionów euro netto miesięcznie z wynagrodzeń z pierwszego zespołu. Pozostałe drużyny to dwa miliony euro, ponieważ jest to wynagrodzenie podstawowe, a nie zmienne. Łącznie zaoszczędzimy 16 milionów euro miesięcznie. Jeśli stan alarmowy potrwa jeden miesiąc, będzie to obniżka o 5,75% rocznego wynagrodzenia. Jeżeli potrwa 45 dni, wyniesie 8,6&, a jeśli potrwa dwa miesiące, co naszym zdaniem nie nastąpi, 11,5%. Jest to elastyczna umowa uzależniona od liczby dni - dodał Bartomeu.

Zapytany dlaczego na osiągnięcie porozumienia potrzebne było 10 dni odpowiedział: - Ostatecznie zaakceptowali to, co zaproponowaliśmy pierwszego dnia. Było tutaj wiele czynników. Przede wszystkim kapitanowie musieli porozmawiać z pozostałymi zawodnikami. Niełatwo jest to zrobić bez spotkania się.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco