REKLAMA
REKLAMA

Higuain nie planuje powrotu do Juve

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Calciomercato  |  21.04.2020 10:19
Higuain nie planuje powrotu do Juve

Gonzalo Higuain  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Gonzalo Higuain nie chce wracać do Juventusu FC po zakończeniu przerwy w sezonie, która jest następstwem pandemii koronawirusa. W ostatnim czasie w mediach pojawiły się sugestie, że zainteresowanie Argentyńczykiem wyraża LA Galaxy. Niewykluczony jest też transfer zawodnika do River Plate.

Przypomnijmy, że Higuain ma kontrakt ważny z Juve do końca czerwca 2021 roku. Piłkarz cztery lata temu podpisał z klubem z Piemontu kontrakt, dzięki któremu mógł liczyć na zarobki w wysokości 7,5 miliona euro na sezon. W szeregach Starej Damy więcej inkasują tylko Matthijs De Ligt i Cristiano Ronaldo.

"Pipita" nie wróci do Juve, dla Argentyńczyka sezon się skończył


Raczej przesądzone jest, że w przypadku zmiany barw klubowych doświadczony napastnik będzie musiał się pogodzić ze znaczną obniżką swoich apanaży. W każdym razie to nie jest na dzisiaj najważniejsze dla Higuaina, któremu zależy na tym, aby być bliżej swojej chorej na raka matki.

32-latek dołączył do Juventusu w 2016 roku z SSC Napoli, kosztując wówczas 90 milionów euro. W trakcie swojej umowy ze Starą Damą zawodnik był dwukrotnie wypożyczony, najpierw do Chelsea FC, a później do AC Milanu. Latem minionego roku Higuain wrócił do Juve, gdzie w sezonie 2019/2020 wystąpił w 34 spotkaniach, notując osiem trafień.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

FCHollywood | 21.04.2020 14:07

Nie musi wracać i tak się nie nadaje. Mocno przeciętny grajek.

JuveLegia | 21.04.2020 16:40

Nadaje się do FC Hollywood, tj. LA Galaxy.

dalmare | 21.04.2020 19:29

"...Mocno przeciętny grajek..."-
-  Mówisz jeden z drugim o wspaniałym napastniku, który w sezonie po którym wyrwał go Juventus strzelił 38 goli, a w bieżącym mimo schyłku, zwłaszcza na początku zapewnił parę wyników, patrz z Atalantą.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy