REKLAMA
REKLAMA

Barcelona zgodnie z planem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  13.06.2020 23:59
Barcelona zgodnie z planem

Jordi Alba  |  fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W ostatnim sobotnim spotkaniu w ramach 28. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy FC Barcelona pokonała w delegacji RCD Mallrokę 4:0. Dla teamu z siedzibą na Camp Nou była to 19. wiktoria w kampanii i szósta na wyjeździe.

W rywalizacji o mistrzostwo Hiszpanii liczą się w tej kampanii ekipa z Katalonii i Real Madryt. Podopieczni Quique Setiena pierwsi mieli okazję zaprezentować się po koronapauzie. Blaugrana do swojej batalii przystępowała w roli absolutnego faworyta. W ośmiu z dziewięciu ostatnich spotkań ligowych Barca wygrywała z zespołem Vermilions.

Odważna gra Dumy Katalonii


Losy rywalizacji toczonej na Iberostar Estadi zostały rozstrzygnięte w zasadzie w pierwszych trzech kwadransach spotkania. Wynik meczu otworzył już w drugiej minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Arturo Vidal, który strzałem głową pokonał golkipera rywali. Asystę przy trafieniu Chilijczyka zaliczył Jordi Alba.

Tymczasem w 27. minucie Barcelona podwyższyła swoje prowadzenie za sprawą gola strzelonego przez Martina Braithwaite'a. 29-latek zdobył jednocześnie swoją premierową bramkę w koszulce Dumy Katalonii, zamieniając na gola podanie od Leo Messiego. Do przerwy miał zatem miejsce wynik 2:0 dla lidera hiszpańskiej ekstraklasy.

Bóg futbolu z dwoma asystami i trafieniem


W drugiej odsłonie Barcelona dołożyła jeszcze dwa gole. Najpierw do protokołu meczowego w rubryce zdobywcy bramek wpisał się Hiszpan Alba. Lewy obrońca wykorzystał sytuację oko w oko z golkiperem rywali, umieszczając piłkę w lewym rogu bramki.

Z kolei już w doliczonym czasie rywalizacji jej wynik ustalił Argentyńczyk Messi, który do swoich dwóch wcześniejszych kluczowych podań dołożył gola, który padł w efektownym stylu po minięciu kilku rywali przez zawodnika. Do końca zawodów rezultat rywalizacji już się nie zmienił, więc Barca wygrała 4:0.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

LM10FCB | 14.06.2020 00:05

ciszy wygrana całkiem fajnie sie ogladlało

Ermac | 14.06.2020 00:13

Nie ma kibiców, nie ma presji, Barcelona nie cierpi już na wyjeździe i gładko wygrywa, grając przez większość część meczu w trybie ekonomiczny, co jest zrozumiałe.
Najbardziej rzucająca się w oczy różnica, zespół bez Suareza, a z Suarezem w składzie, obecność Urugwajczyka automatycznie otwiera grę w ataku Barcelony.
Ze spokojem można iść spać. :)

Gratulacje dla ekipy zabezpieczającej spotkanie, mecz zamknięty dla kibiców, a kibic wbiega sobie na murawę i strzela focie z Albą. :D

tinypic.pl/cscoe90jzooc
tinypic.pl/l32et980nbna

DiffretAngle | 14.06.2020 00:33

Swoją drogą, Messi może człapać sobie do 40, a i tak będzie więcej posyłał takich ciasteczek i wystawiał patelni, ze większość rozgrywających w zespołach la liga w rundę nie zbiera tylu, co on w dobrym meczu. Niesłychany gość.

hablador | 14.06.2020 00:43

Barcelona w trybie ekonomicznym ze zrywami. I właśnie w trakcie tych zrywów miło było popatrzeć na stosunkowo sporą łatwość kreowania sytuacji bramkowych.

Messi jako prawdziwy maestro zarządzający ekipą, asysty, przedostatnie podania(jestem wielkim ich fanem), nieprawdopodobny przegląd pola. Kolega wyżej napisał, że tak grając może człapać do 40. To prawda, skoro Pirlo dawał radę, to mający większy arsenał wszystkiego, Leo może pykać jeszcze bardzo długo.

Irytowały niedokładności, czasem rażąco niecelne podania, ale jak na pierwszy mecz po tak długiej przerwie było nieźle.

Nie wiem czy ta zdecydowana wygrana to wynik braku kibiców gospodarzy, bo Barca Setiena dotychczas grała rozczarowująco nawet u siebie. Poczekajmy z wnioskami do końca sezonu. Kto wie, może te parę tygodni treningów więcej pozwoliło trenerowi na korekty, a może najzwyczajniej rywal był dramatycznie słaby.

MikeJ | 14.06.2020 09:36

DiffrentAngle
Bo każdy pomocnik ligi ma inne zadania i zadupia przez 90 min po calym boisku. Nie mają czasu "człapać"

Yahiko | 14.06.2020 12:18

Griezmann póki co zawodnik 10/10, ale jako zmiennik/rezerwowy.

@Mikej

Raczej chodzi o to, że Messi jest zawodnikiem zdolnym do takich rzeczy, a nie, że innym się to uniemożliwia.

propu31 | 14.06.2020 22:27

Tak was czytam pod postami początkowych meczów i nie obraźcie się proszę, ale jaracie się Barceloną, która zagrała słabo, wolno i nie dokładnie. Griezz nic nie pokazał kompletnie, Martin nic, dużo chaosu. Nawet Ter Stegen nie pewnie. Japończyk wchodził w nas jak w masło. To nie był dobry mecz, to nie był szybki mecz, to nie był ciekawy mecz. Był lepszy od tych w SerieA, które były na dramatycznym poziomie. Przerwa nie przerwa, to są profesjonaliści. Dzisiaj po pandemii obejrzał mecze żużla i polecam, bo tam chociaż się dzieje. Do piłki chyba wrócę po wakacjach...

Konradosmen | 14.06.2020 22:58

Barca  będzie mistrzem/

Ermac | 15.06.2020 02:23

@propu31 | 14.06.2020 22:27

"Tak was czytam pod postami początkowych meczów i nie obraźcie się proszę, ale jaracie się Barceloną,"

Jakich meczów, kto się "jara", bo nic nie rozumiem z tego co napisałeś?
Barca zagrała dopiero jeden i ten jeden tutaj komentujemy.

propu31 | 15.06.2020 10:02

@Ermac

Chodzi mi ogólnie, o LaLiga, SerieA, o ligi które ruzszyły.
Z drugiej strony tyle słyszmy o Setienie i jego młodych grajkach. Czy to nie był dobry mecz, aby około 70 min wpuścić młodszych ? Puiga czy Pene ? A on wpuszcza diesla Rakitica i obłąkanego Semedo, na wygrany mecz...chyba sie gubię w tej filzofii.

hablador | 15.06.2020 10:42

@propu31

Ty jesteś jedynym kolesiem pod artykułem, który kojarzy mi się z jaraniem i chyba styki trochę Ci przyjarało. Idź oglądać ten żużel i nie wracaj do jesieni z pożytkiem dla wszystkich.

Ermac | 15.06.2020 15:29


@propu31 | 15.06.2020 10:02

@Ermac
"Chodzi mi ogólnie, o LaLiga, SerieA, o ligi które ruzszyły."
Z twojego pierwszego wpisy to nie wynika, ale ok, zostawmy to.

Mam wrażenie, że miałeś chyba zbyt wygórowane oczekiwania. Tak sądzę czytając to zdanie "To nie był dobry mecz, to nie był szybki mecz, to nie był ciekawy mecz.".

Piłkarze wrócili po długiej przerwie, w blisko 40 dni muszą rozegrać 11 kolejek(następny mecz już jutro), gdzie mieli bardzo mało czasu na przygotowania, żadnych sparingów, a potem jeszcze LM, której Uefa racze nie odpuści, krótka przerwa i już trzeba grać następny sezon. Do tego wysokie ryzyko kontuzji.
Trudno w ogóle spodziewać "szybkich meczów" w takich okolicznościach, a co dopiero na samym początku.


"Czy to nie był dobry mecz, aby około 70 min wpuścić młodszych ? Puiga czy Pene ? A on wpuszcza diesla Rakitica i obłąkanego Semedo, na wygrany mecz...chyba sie gubię w tej filzofii."

Około 70 minuty to było 0:2(bramka na 0:3 79'), do wygranego meczu jeszcze daleko, a jak sam napisałeś "Japończyk wchodził w nas jak w masło."
Rakieta zmienił Vidala już w 46', bo ten złapał kartkę, defensywny za defensywnego, logiczna zmiana. Semedo obłąkany?



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy