REKLAMA
REKLAMA

Sevilla remisuje z Valladolid!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  26.06.2020 23:56
Sevilla remisuje z Valladolid!

La Liga

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Piłkarze Sevilli przez większość meczu przegrywali, ale ostatecznie zremisowali na własnym stadionie 1:1 z Realem Valladolid. Dla gospodarzy był to czwarty remis z rzędu.

32. kolejka rozpoczęła się na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán od meczu Sevilla - Real Valladolid. Gospodarze chcieli zrobić następny krok w realizacji celu, jakim jest dla nich udział w następnej edycji Ligi Mistrzów. Goście chcieli natomiast pokrzyżować te plany i przybliżyć się do pozostania w Primera Division.

Sevilla od początku meczu była częściej przy piłce i próbowała zaskoczyć rywala. Bardzo aktywny był Ocampos, który mógł dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Argentyńczykowi w obu strzałach zabrakło jednak precyzji w wykończeniu.

W 21. minucie po stałym fragmencie gry, niespodziewanie prowadzenie objął Real Valladolid. Michel zagrał z rzutu wolnego długie podanie w kierunku pola karnego. Tam źle zachował się Fernando, który zgubił krycie i nie upilnował Kiko. Hiszpan uderzył głową w kierunku dalszego słupka i zdobył gola na 1:0.

W drugiej połowie dominacja Sevilli była jeszcze bardziej widoczna. Andaluzyjczycy wymieniali dużo podań na połowie rywali, jednak nie miało to większego wpływu na stworzone sytuacje strzeleckie. Natomiast Real Valladolid był dobrze zorganizowany w grze obronnej i cierpliwie bronił dostępu do własnej bramki.

Sevilla dopięła swego dopiero w 83. minucie, gdy jeden z graczy gości zagrał ręką w polu karnym, a arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Ocampos.

W następnej kolejce Sevilla zagra na wyjeździe z Leganes. Natomiast Real Valladolid podejmie u siebie Levante.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

Zostan | 27.06.2020 02:56

Sevilla wraca do gry o LE. Typowe.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy