REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt wygrywa w Kraju Basków. Tytuł coraz bliżej

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  05.07.2020 15:57
Real Madryt wygrywa w Kraju Basków. Tytuł coraz bliżej

Sergio Ramos  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Real Madryt nie zwalnia tempa. Królewscy w niedzielne popołudnie odnieśli kolejne zwycięstwo i umocnili się na prowadzeniu w tabeli La Liga. Tym razem skromnie 1:0 pokonali na wyjeździe Athletic Bilbao.

Real Madryt przystępując do niedzielnego spotkania z Athletic Bilbao miał szansę na powiększenie do siedmiu punktów swojej przewagi nad drugą w tabeli Barceloną, która swoje spotkanie rozegra dopiero wieczorem. Królewscy zdawali sobie sprawę, że wygrywając na trudnym terenie w Kraju Basków zrobią ogromny krok w kierunku mistrzowskiego tytułu.

Faworytem do zdobycia trzech punktów byli podopiecznie Zinedine'a Zidene'a, ale Baskowie chcieli potwierdzić dobrą formę z ostatnich tygodni i sprawić niespodziankę, zdobywając przynajmniej jeden punkt.

Mecz mógł się bardzo dobrze rozpocząć dla gości z Madrytu, po tym jak w czwartej minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Marco Asensio. Bramkarz gospodarzy odbił piłę przed siebie, ale Królewscy nie zdołali tego wykorzystać. Athletic bardzo groźnie odpowiedział w 17. minucie, gdy celnie główkował Raul Garcia. Na posterunku był jednak Courtois.

W kolejnych minutach lepsze sytuacje stwarzali sobie goście. Do sytuacji strzeleckich dochodzili Rodrygo i Karim Benzema, ale obaj główkowali niecelnie. Ostatecznie w pierwszej połowie nie doczekaliśmy się ani jednego gola.

W drugiej połowie Baskowie bardzo dobrze bronili się przed atakami Realu, który nie miał pomysłu na zaskoczenie defensywy rywali. Gospodarze nie ustrzegli się jednak również błędów. W 72. minucie nieprzepisowo w polu karnym rywali powstrzymywany był Marcelo i prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Królewskich. Jedenastkę wykorzystał kapitan zespołu Sergio Ramos.

Gospodarze nie potrafili w żaden sposób odpowiedzieć i trzy punkty trafiły na konto pewnie zmierzającego po mistrzowski tytuł Realu Madryt.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 30 komentarzy

kubaFR | 05.07.2020 16:00

W samej końcówce piłkarze Bilbao wyładowywali frustracje. Skandaliczne zachowanie.

Yahiko | 05.07.2020 16:03

Oczywiście karny o wszystkim decyduje. Pytanie co z faulem Ramosa w polu karnym? Gdzie Var?

Threex | 05.07.2020 16:05

Nie widziałem więc się nie wypowiadam aktualnie. Cieszy wynik ale bardziej ciekawi mnie jak Real grał.

mad_PD | 05.07.2020 16:13

Wydaje mi się, że Real jest świadom, że granie co 3 dni na maxa może sprawić, że wyjdą na tym gorzej niż granie mądre i przede wszystkim solidnie z tyłu. Choć uważam, że Real ma autostradę do mistrzostwa, to czekamy na mecz Barcelony, którzy z pewnością nie będą mieli dziś łatwego spotkania. Według mnie Villarreal obecnie może być najcięższym rywalem dla każdego z topu. Są w formie i jeszcze dobrze grają w obronie.

Real miał w 1 połowie z 2-3 dobre sytuacje. Trochę brakuje jakości w ofensywie. Do meczu rewanżowego z City jeszcze kupa czasu, ale ciężko uwierzyć, że mogą w stanie strzelić dwa gole i stracić max jednego.

Ricardo Roomest | 05.07.2020 16:17

Spodziewałem się meczu na remis i w zasadzie ten remis byłby sprawiedliwy. Znowu nie potrafimy strzelić z gry. Znowu ratuje nas karny. Tym bardziej szkoda mi Basków, bo im też ten karny się należał po głupim faulu Ramosa. Tak jak cenie Hiszpana za walkę, tak tych jego głupich i chamskich zachowań nie rozumiem. Chyba lepiej bym przyjął ten remis niż wygraną po takiej grze. Brakowało szybkości, dokładności, rozegrania. Środek pola jako tako tylko Modrić ciągnął, a to jakiś mega dobry występ Chorwata nie był. Marti mnie postawa Fede. Kompletnie niewidoczny w pierwszej połowie, uciekał od rozegrania, podawał do najbliższego. Marcelo słabo w obronie i masa strat w ataku. Rodrygo też zagrał bardzo słabo. Od tego pamiętnego meczu z Galata przysiadł widocznie. Reszta po prostu bezbarwnie. Słabo sie to oglądało.

Kacperek_Madryt | 05.07.2020 16:18

To będzie prawdopodobnie najpaskudniej wywalczone mistrzostwo Hiszpanii od wielu lat. Real znów wygrywa po karnym, z gry natomiast nic nie wynika. W pierwszej połowie była co prawda okazja Rodrygo, którą powinien zamienić na gola po ładnym dograniu Asensio. Z drugiej strony Williams miał dwie dobre okazje, ale ten zawodnik nie słynie z dobrej skuteczności.

Real po przerwie wyglądał w niektórych meczach nieźle ale i tak byłem daleki od zachwytów. Ostatnie trzy mecze natomiast to już okropne męczarnie i jestem ciekaw jak się do tego odniesie jeden kolega, też sympatyk Realu z tej strony, który wychwalał nasz zespół pod niebiosa i mówił jak to o kilka klas gramy lepiej od Barcelony. Otóż nie gramy lepiej, a ostatnio nasza główna taktyka to polowanie na karnego, bo z gry nie udaje się nic.

W zasadzie to już jest drugi sezon, gdzie w ofensywie męczymy się niemiłosiernie mając zawodników klasy Benzemy, Hazarda, Asensio czy Isco. Z drugiej strony Zizou niesamowicie ułożył grę defensywną i za to należy się wielki szacunek. Francuz chyba wyszedł z popularnego założenia, że drużynę buduję się od tyłu, dlatego będę cierpliwy i na fajerwerki z przodu zaczekam do kolejnego sezonu.

VanBasten | 05.07.2020 16:26

Karny na Marcelo odgwizdany, karny Ramosa nie, sędziowie po wznowieniu rozgrywek robią co mogą, żeby tytuł trafił do Madrytu.

LM10FCB | 05.07.2020 16:29

Sedzia po raz kolejny był lepszy od rywala  gratulacje

Ronaldo324 | 05.07.2020 16:35

Part 3 jeśli chodzi o mecze z cyklu "zagrać i zapomnieć" odhaczony... Co do karnego dla Bilbao... Kurna no na dwoje babka wróżyła. Ramos niby nie widział zawodnika Athleticu i sam upadając nadepnął na stopę rywala no ale na papierze to jest karny. Z przebiegu gry remis byłby jak złoto no ale znowu zadecydowały detale.

DiffretAngle | 05.07.2020 16:55

Kacperek_Madryt
"To będzie prawdopodobnie najpaskudniej wywalczone mistrzostwo Hiszpanii od wielu lat".
Nie najpaskudniej. Najmniej przekonująco, bo po prosu la liga w tym sezonie mocno obniżyła loty. Pierwsza trójka w recesji, Real i Barca dodatkowo z innych powodów, ale też zawodzą po całości.
Ktoś tego mistrza musiał wygrać i jest to ten, co się najżadziej myli. W 90% lig, także top ten, tak wygląda mistrzostwo co roku.
Nigdzie nie ma wyrównanej solidnej walki do końca, jak z reguły w La Liga, czy ostatnio w BPL między Liverpoolem a City. Powiedziałbym, ze stan rywalizacji na najwyższym poziomie, w którym się zdobnywa 90-kilka punktów, w zasadzie jest kilka potknięć w sezonie, a reszta to poprawna, dobra, lub bardzo dobra gra jest wyjątkiem. Trochę nas La Liga rozpieściła.
Co więcej, sędziowsko, mimo ostatnich wątpliwości, podgrzewanych przez obecność VAR, która powinna wiele z nich wyjaśniać, jest to najbardziej niepodważalne mistrzostwo Realu od lat. To mistrzostwo Mou i to ZZ pierwsze były szyte dużo grubszymi nićmi w kluczowych momentach, tu, po prostu Real punktował potknięcia Barcy, jest w skali sezonu lepszy w obronie i nie dużo gorszy w ataku. W swoich kłopotach, jest bardziej solidny. Dla mnie potrafił się zorganizować i pracować na cel mimo covid, znacznie lepiej niż reszta, więc po prostu je wywalczył.
Mam też przekonanie, że jak kolwiek błędy VAR były, tak strzelenie 2-3 goli mniej czy stracenie 1 więcej przez Real, gdyby je poprawić, zupełnie by nie zmieniło wyniku sezonu.
Mi pozostaje pogratulować wygranej. Może w nie wielkim stylu, jak Liverpool w BPL, ale na tle kłopotów, wyzwań sezonu, na pewno po prostu wywalczonego na boisku.

Threex | 05.07.2020 16:56

Odniósł się tylko do rzekomego karnego który miałby być po faulu Ramosa. Otóż to jest sytuacja na swoją babka wróżyła z tego co się orientuje bo wielokrotnie bywało tak że Diego Costą podkładał się w ten sposób w polu karnym i sędziowie czegoś takiego nie gwizdali. Z drugiej strony faktem jest że nie ma pewności czy taki "faul" nie przeszkodził zawodnikowi itp.
Po skrócie tego meczu nic nie powiem o stylu Realu ale Asencio wyglądał na MOTM :)

Threex | 05.07.2020 17:13

Btw zawodnik Athleticu był na spalonym :)

hablador | 05.07.2020 17:41

Tu się karny gwizdnie, tam się faulu nie zauważy, tu karnego się nie dostrzeże. Hmm i zrobi się 7 punktów w tabeli.

Przypominam nieintencjonalny faul Naniego na Arbeloi z LM, za który Portugalczyk dostał czerwień, w meczu z Realem. Więc intencjonalność tu nie zwalnia z odpowiedzialności. A Ramos dziś faulował w polu karnym, piłka nie była w momencie faulu kierowana do Garcii więc o spalonym nie może być mowy.

Na szybko, brak gwizdka przy faulu na Garcii, brak gwizdka przy faulu Carvajala przed golem Viniciusa z Mallorcą (na 1:0), brak karnego za faul na Messim z Celtą. 3 decyzje trudne do obrony. Dla odmiany, przy faulach na zawodnikach Realu nie ma wątpliwości.

Reasumując, przy neutralnych decyzjach, rywalizacja o mistrza byłaby w toku i na styku.

@DiffretAngle

Mam odmienne zdanie co do wpływu decyzji sędziowskich na ten sezon, przy czym te decyzje pochodzą z części sezonu po przerwie pandemicznej. Przelicz sobie te błędy na różnice punktowe i zobaczysz, że Barca i Real byłyby w zasięgu.

Czy gdyby nie dyktowano karnych dla realu, to powiedziałbyś, że Barca lideruje uczciwie?

Ale ta końcówka sezonu w Hiszpanii obrzydza mi futbol.

hablador | 05.07.2020 17:42

*Realu z dużej litery, przepraszam

Real Madridista | 05.07.2020 17:44

Patrzylem jednym okiem, bo w calosci taka gra jest nie strawna w wiekszej swojej czesci.
Dlatego umknal mi faul Ramosa, wiec go musze sobie ogladnac.
Liczylem po cichu na remis a sa 3 pkt, co na koncu jest najwazniejsze.
Czekamy na mecz Barcelony.
Pzdr.

Joker | 05.07.2020 17:48

Nie oglądałem, bo dziś piękna pogoda i szkoda dnia na siedzenie przed TV, ale i tak świętuję, bo się zabawiłem i za stówkę zagrałem, że Real wygra 1:0, i że będzie karny dla Realu, hehe :) i niezła kasa na wakacje wpadła zupełnie niespodziewanie, bo szczerze mówiąc nie sądziłem, że mi to siądzie, hehe :)

RaulMadrid | 05.07.2020 18:31

No i Ramos już 12 bramek ma na swoim koncie w sezonie hehe,

18 czyste konto po 34 kolejkach,
Courtois prawdopodobnie z trofeum Zamory, będzie pierwszym od 12 lat bramkarzem Realu z tym trofeum...
Wcześniej to Paco Buyo w latach 80 i 90 sięgał po ta statuetkę w koszulce Realu więc naprawdę jest za co chwalić Belga, defensywę i Zidane'a, bo stworzył coś czego w tym klubie od dekad nie było, a mianowicie szczelna defensywę. Nawet Mourinho nie udało się tego tak szczelnie zamurować hehe,

Top7 la ligi.
27 punktów na 36 możliwych, brak porażki, 9 zwycięstw, 3 remisy...

Defensywa na medal, mecze z czołówką również na naszą korzyść, to były mankamenty w ostatnich latach które Zizou zniwelował. W przyszłym sezonie trzeba zająć się ofensywa.

FCHollywood | 05.07.2020 18:32

Ten i poprzedni mecz zdecydowały o definitywnym wygraniu ligi. No jak takie spotkania się wygrywa, to nie ma siły na inny scenariusz.

hablador | 05.07.2020 18:50

@RaulMadrid

A jakbyś skomentował wydarzenia przed karnym Marcelo? Np. gdzie pewien miły pan w białym stroju chodzi przy podaniu kolegi? Albo jak pewien miły pan rywalizuje o piłkę z Garcią.

https://ibb.co/3kp67kV

Liczę na rzeczową odpowiedź :)

kakarotto2019 | 05.07.2020 19:04

Mecz zdecydowanie na remis, karny rozstrzygnął, gra nie porywa, ale mistrzostwo najważniejsze, coraz bliżej, teraz czas na odpowiedź Katalonii.

Krax | 05.07.2020 19:31

Ważne, zasłużone 3pkt! Ciężki przeciwnik, trudne warunki, brak świeżości, a my nadal punktujemy. Brawo!

Jeśli chodzi o występ poszczególnych zawodników, to najbardziej cieszy mnie dobra gra Militao. Bardzo dobrze dzisiaj wyglądał, wygrywał wszystkie pojedynki, szybki, dobrze się ustawiał, widać w nim potencjał.

Czekamy co zrobi Barca.

Hablador

Ale po co sięgać pamięcią tak daleko?? Może jako przykład dajmy "nieintencjonalny" faul Leglet - Varane w El clasico na Camp Nou??

Tak na szybko zacznij wyliczankę od tego faulu i ile punktów na decyzjach arbitrów zyskała Barca w tym sezonie, bo jeśli jesteś taki rzetelny, to pokażesz mi takie wyliczenie w następnym poście. Na pewno szybko z głowy to wypiszesz. Wtedy będziemy mogli spojrzeć na temat obiektywnie i dopiero wtedy możesz sobie układać Twoją wirtualną tabele punktową.

Jeśli nie, to daruj sobie, bo Real jest drużyną z najlepszą defensywą w Europie pod względem straconych goli (Anglia,Niemcy,Hiszpania,Włochy), Real jest najlepszą drużyną w La Lidze jeśli chodzi o punkty zdobyte z czołówką, Real jest najlepszą drużyną wyjazdową i to w Realu prawie wszyscy zawodnicy punktują w tym sezonie. Jeżeli Real wygra mistrzostwo, to własnie tym!

Oczywiście Real może grać lepiej w ofensywie, ale już na samym początku plan na ten sezon się posypał kiedy kontuzji doznał Asensio, a później Hazard. Zizu musiał zmienić plany i postanowił, że to na defensywie i pomocy będziemy opierać grę i jak widać czas przyznał mu rację.

VanBasten | 05.07.2020 19:41

Jeden odważny, który mówi jak jest, Iker Muniain, po meczu - "Wszyscy widzimy, co się dzieje w ostatnich kolejkach i na korzyść kogo podejmuje się decyzje"

tiny.pl/7dtfj

Ronaldo324 | 05.07.2020 20:02

Nie wiem czy Juan Andujar Oliver jest fanem Realu czy też nie ale o tej sytuacji wypowiedział się tak.
"Nadepnięcie Ramosa nie było celowe. Obaj zawodnicy nie brali bezpośrednio udziału w akcji - tłumaczył. Sytuacja ta przypomina zresztą tą z udziałem Lionela Messiego w meczu Barcelony z Athletikiem. Wtedy Argentyńczyk groźnie nastąpił na nogę Yeraya Alvareza, za co nie został w żaden sposób ukarany. Eksperci broniący gwiazdora Barcy zwracali uwagę na to, że nadepnięcie było całkowicie przypadkowe."
Co więcej. Stanowski czyli największy hejter Realu powiedział , że karnego w tej sytuacji nie było. A co do tych kontrowersji to Krax podał idealny przykład gdzie Lenglet wchodzi impetem w udo Varana a gwizdek milczy. Skoro takich karnych nie gwiżdżą to takiego mają?

VanBasten | 05.07.2020 20:16

@Ronaldo324

Tylko co ma piernik do wiatraka?
Nadepniecie Messiego było w polu karnym? NIE!
Czy był to faul na czerwoną kartkę? NIE!
Cytując sędziego, ekspert z madryckiej gazety  o tym zdarzeniu "Co najwyżej żółta", więc o czym ty mówisz.
Stanowski hejterem bo?

hablador | 05.07.2020 22:05

@Krax

Ale widzisz, skoro piszesz "Ważne, zasłużone 3 punkty" tzn, że uznajesz, że wszystko co się wydarzyło w tym meczu było ok.
A przed faulem na Marcelo w tej samej akcji był spalony Asencio i Faul Militao, sędzia mimo tego nie przerwał akcji. Do karnego w ogóle nie powinno dojść.

To skoro w tak oczywistej sytuacji nie widzisz problemu, to jaki sens ma rozmawianie o innych błędach? Przecież na dzień dobry jesteś skrajnie stronniczy. Więc nawet jeśli przypomnimy faul Lengleta, nic to nie zmienia w Twoim podejściu, skoro będziesz się wszystkiego wypierał.
Jednym faulem Lengleta symetrii nie zrobisz, tym bardziej, że ostatnio Barcy nie podyktowano karnego za faul na Leo, więc to się mniej więcej u Barcy równoważy w sezonie.

@Ronaldo324

Jeśli uznamy, że sędzia Oliver ma rację (a powołujemy się na niego konsekwentnie), ciągle pozostaje sytuacja opisana powyżej dot. akcji przed karnym dla Realu, a to jest nie do obrony i wpłynęło na wynik meczu, czyli go wypaczyło.

Ok, już nie chcę smęcić, ale za dużo tych sędziów-cwanych gap.
Tylko jak tu z czystym sumieniem gratulować wygranej? Człowiek chciałby a okoliczności ciążą.



xxBANGxx | 05.07.2020 22:21

Fani Realu nie dajcie się prowokować. Moim zdaniem klub z Madrytu gra najrówniej w przeciągu całego sezonu i zasłużenie zdobędzie ten tytuł, bo po prostu na to zasługuje. Kontrowersje się zdarzają, ale to nie dzięki nim Real przoduje w lidze, a Barcelona gra zdecydowanie gorszą piłkę. Sergio Ramos strzelił bodajże 102 gola w karierze klubowej, szacunek.

Kastro | 06.07.2020 10:36

Mam takie lekkie rozdwojenie jaźni przez ostatnie tygodnie.

Z jednej strony człowiek by chciał żebyśmy w końcu zaczęli grać dobrą piłkę, czy tworzyli jakieś koronkowe akcje a'la Real z 1998-2002. A z drugiej strony mam taką nieskrywaną, dziką satysfakcję praktycznie za każdym razem po tych VARach. Za każdym razem oglądając mecz już mam uśmiech na twarzy myśląc o nerwach i poczuciu wielkiej niesprawiedliwości w katalonii...

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja jako kibic czuje się w porządku bo wiem, że wszystkie decyzje z ostatnich tygodni były prawidłowe (nie znosze tego jak zdarza nam się wygrać po jakimś wałku). A z drugiej strony te sytuacje są na tyle stykowe że podatni na propagande idioci z katalonii są sfrustrowani. Tak z boku to fajnie na to patrzeć, a że lubią filozofię victimissimo to nakręcają się jeszcze bardziej niż każdy inny normalny człowiek. Nic tylko otworzyć piwo, zacierać ręce i czytać ;)

Kastro | 06.07.2020 10:37

Tak swoją drogą to jest ciekawe w jakim stopniu taka ślepa miłość do klubu potrafi człowiekowi zakrzywić obraz rzeczywistości, prawda?

To jest nawet lekko przerażające bo po niektórych komentarzach widać, że ci ludzie na prawde wierzą w to co piszą a to jest chyba dla ich psychiki gorsze niż jakby po prostu tu wchodzili pohejtować

Kastro | 06.07.2020 10:50

Hipokryzja katalońców jest tak pyszna, że aż zasługuje na wypunktowanie. Podsumujmy to więc:
1. Sędzia nie odgwizdał 2 rzutów karnych przeciwko Barcelonie w grudniowym klasyku (mecz zakończony wynikiem 0-0).

2. Arbiter starcia Blaugrany z Realem Sociedad na Camp Nou przy analizie VARu nie odgwizdał EWIDENTNEGO spalonego poprzedzającego akcję, przy której miał miejsce domniemany faul zawodnika gości. Zamiast tego przyznał gospodarzom wątpliwą jedenastkę. Ponadto w drugiej połowie meczu (w której swoją drogą miała miejsce akcja z VARem) sędzia nie pokazał (podręcznikowej) czerwonej kartki Messiemu za atak na piszczel przeciwnika, ba - nawet nie odgwizdał faulu gwiazdy Barcelony (mecz zakończony wynikiem 1-0 dla Barcelony)

3. W meczu z Sevillą Messiemu uszło na sucho zaatakowanie Carlosa, obrońcy Sevilli, bez piłki (nie dostał nawet "żółtka")

4. Podyktowana jedenastka dla blaugrany w wyjazdowym meczu z Levante, gdzie wcześniej, w akcji poprzedzającej analizowane zdarzenie, był spalony (mecz skończył się porażką 1-3 dumy katalonii).

5. W meczu Realu z Betisem na Bernabeu, arbiter nie wskazał na "wapno" po klarownej ręce zawodnika Andaluzyjczyjów (spotkanie skończyło się remisem 0-0).

6. W potyczce Realu z Levante sędzia (2xHernandez) nie przeprowadził analizy VAR ani jednej z dwóch potencjalnych rąk w polu karnym Granotas (Real przegrał to spotkanie 0-1).

7. W rywalizacji Królewskich z Sevillą uznana została bramka wyrównująca na 1-1, Luka de Jonga, po oczywistej ręce w ataku, bodaj Munira el Haddadiego (podepchnął nią piłkę, dzięki czemu dopadł do niej Holender). Ostatecznie Los Blancos wygrali 2-1.

8. W meczu z Realem Valladolid, w pierwszej połowie, sędzia nie wyrzucił zawodnika gospodarzy, Joaquina Fernandeza, za brutalny atak na gracza Realu Madryt (były to sanki w nogę postawną, o ile się nie mylę). Później w drugiej odsłonie spotkania nie została podyktowana jedenastka dla Królewskich za niewątpliwy faul na Rodrygo. (skończyło się 1-0 dla Realu Madryt)

9. W pojedynku Realu z Osasuną nieodgwizdany karny za faul na Modriciu, ponadto 2 brutalne ataki wyprostowanymi nogami w nogi Vasqueza i Carvajala. Efekt? Jedna ŻÓŁTA kartka. (skończyło się 4-1 dla Realu).

10. Z Sociedadem nie podyktowany karny za przewinienie na Marcelo (chociaż poza tym słuszne decyzje arbitra). Skończyło się 2-1.

11. W meczu z Bilbao Messiemu uszło na sucho nadepnięcie któregoś gracza Bilbao na piszczel (w rzeczywistości piąta żółta w sezonie i wykluczenie na mecz z Celtą Vigo, gdzie dzięki Messiemu Barcelona zdobyła 1 punkt.)

Muszę też zwrócić uwagę na fakt, iż nie wspominałem o niesłusznych decyzjach w spotkaniach, w których straty z tytułu błędów sędziowskich poniósł nie tylko Real ale też mógł ponieść przeciwnik (o ile się one pokrywały). To samo jeżeli chodzi o Barcelonę, dlatego m.in. nie zwróciłem uwagi na błąd w meczu z Katalończyków z Betisem (brak karnego dla gospodarzy za rękę Sergiego Roberto), ponieważ karnego nie dostali wtedy też goście za faul na Leo Messim. Oczywiście wiem, że tylko część z tych przewinień, które tu wymieniłem rzutowała na ostateczny wynik, ale chodziło mi tu o unaocznienie skali hipokryzji Bordowików. Możliwe, że błędów było więcej, ale mogłem już o nich zwyczajnie zapomnieć (zwłaszcza jeżeli nie miały wpływu na końcowy wynik)."

Faul Militao? Faul Ramosa i karny? Za co? Przecież tylko bordowa część Hiszpanii trąbi o jakimkolwiek skandalu. Nie bierze udziału w akcji, a jakby brał to spalony, nadepnięcie kompletnie przypadkowe, gdzie w przeciwieństwie do faulu na Marcelo jest walka o piłkę, a nie sytuacja, że Sergio gościa nawet nie widzi.

Z samych tych błędów Real stracił 5 punktów, a Barcelona zyskała 3. Daje nam to 8 punktów różnicy na korzyść Realu, więc doliczcie to sobie do swoich teorii :)

VanBasten | 06.07.2020 13:30

Kastro | 06.07.2020 10:36
"Nic tylko otworzyć piwo, zacierać ręce i czytać ;)"

Dotrwałem do punktu drugiego, gdzie wypaczasz mecz z Realem Sociedad na Camp Nou, żeby tego było mało słowem nic nie wspominając o pierwszym meczu, wyjeździe na Anoeta, faul na Pique, karny, który powinien być odgwizdany, ale znowu sędzia jest ślepy.

Potem z ciekawości wszedłem na profil i

"przaśne teorie spiskowe to tylko na fcBORDOWEJ.com"
"BORDOWE trolle z meyerem na czele."
"wygrali zasłużenie LM oprócz Realu... rzekł BORDOWY troll... :')"
"żyjesz w swoim urojono BORDOWY świecie"
"dalej zyje w swoim BORDOWYM świecie piekna sprawa"
"Przecież tylko BORDOWA część Hiszpanii trąbi"
"chodziło mi tu o unaocznienie skali hipokryzji BORDOWNIKÓW."

Generalnie bordowo tam, jakaś fiksacja?

Kastro | 06.07.2020 10:36
"Nic tylko otworzyć piwo, zacierać ręce i czytać ;)"

Nie odwdzięczę się tym samym, szanuję swój czas.

Dobrego dnia, czy tam bordowego. ;)



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy