REKLAMA
REKLAMA

Słaby mecz Legii Warszawa!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: LigaPolska.pl  |  15.07.2020 22:28
Słaby mecz Legii Warszawa!

Aleksandar Vukovic  |  fot. Artur Kraszewski / LKSLodz.pl

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Grupa mistrzowska znalazła się w decydującej fazie. W ramach 36. kolejki PKO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok stanęła do boju ze Śląskiem Wrocław. Duma Podlasia odniosła zwycięstwo 2:1. Natomiast tegoroczny mistrz Polski na wyjeździe mierzył się z Lechią Gdańsk. Legioniści nie zdołali zdobyć nawet gola i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław


Mecz od samego początku ułożył się po myśli podopiecznych Peteva. Jaga wyszła na prowadzenie już w 12. minucie. Gola strzelił Taras Romańczuk, który podczas rzutu rożnego sprytnie zgubił krycie i oddał strzał głową w prawy dolny róg bramki.

Ekipa z Wrocławia miała spore problemy w konstruowaniu akcji. Dopiero pod koniec pierwszej części spotkania w powietrzu czuć było gola na wagę remisu. Tuż przed przerwą bramkę do szatni zdobył Mark Tamas. Węgierski obrońca znalazł się w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie i z bliskiej odległości skierował futbolówkę do siatki. Defensywa Jagiellonii kompletnie zaspała i pozwoliła Śląskowi wejść z piłką do własnej bramki.

Druga połowa również była wyrównana. Gospodarze byli groźniejsi w akcjach ofensywnych i w 71. minucie objęli prowadzenie. Piłka wpadła do bramki za sprawą dobitki Puljica. Puntocky przy całej sytuacji był bezradny.

Chwilę przed końcem regulaminowego czasu gry Chrapek dostał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry.



Lechia Gdańsk - Legia Warszawa


Pierwsze minuty starcia w Gdańsku upływały pod dyktando Lechii. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, a także byli groźniejsi pod bramką przeciwnika. Legia zupełnie nie mogła znaleźć sposobu na dobrze zorganizowany zespół Piotra Stokowca.

Dalsza część pierwszej odsłony ograniczyła się do walki w środku pola. Żadna z drużyn nie chciała podjąć ryzyka, które mogłoby rozwiązać worek z bramkami. Legia nie przypominała drużyny z ostatniej kolejki, gdzie odniosła pewne zwycięstwo nad Cracovią 2:0.

Druga odsłona niestety nie przyniosła rozstrzygnięcia. Gra obu zespołów pozostawiała wiele do życzenia i nic dziwnego, że mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco
21.09 16:33