REKLAMA
REKLAMA

Grad goli w Pampelunie! Celta zostaje w La Liga

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  19.07.2020 23:03
Grad goli w Pampelunie! Celta zostaje w La Liga

La Liga

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Piłka na hiszpańskich boiskach dobiegła końca. W ramach 38. kolejki La Liga, Espanyol na własnym terenie rywalizował z Celtą Vigo. W Barcelonie zabrakło bramek, a mecz zakończył się remisem 0:0. Więcej emocji było w Pampelunie, gdzie mecz pomiędzy Osasuną i Mallorcą zakończył się remisem 2:2.

Espanyol Barcelona - Celta Vigo


Spotkanie w Barcelonie zapowiadało się interesująco. Z kolei, sama gra piłkarzy już mocno rozczarowała w pierwszej połowie. Żadna z drużyn nie mogła przejąć inicjatywy, a sam mecz toczył się w powolnym tempie. Bramkarze mogli narzekać na nudę, ponieważ ofensywa miała spore problemy ze skutecznością. Dopiero kilka minut przed przerwą pojawiły się większe emocje. Piłka znalazła się w siatce ekipy z Vigo, ale radość gospodarzy nie trwała zbyt długo. Na nieszczęście piłkarzy Espanyolu, futbolówka zanim dotarła do Embarby, otarła się o stopę arbitra. Po konsultacji VAR stwierdzono, że sędzia brał udział przy bramce zdobytej przez Blanquiazules. Decyzja wywołała spore oburzenie wśród Biało-niebieskich, którzy nie kryli swojego rozczarowania.

Druga odsłona również nie przyniosła rozstrzygnięcia. Trener gospodarzy wykorzystał wszystkie zmiany do 80. minuty. Celta grała bardzo statycznie. Celestes bali się podjąć większe ryzyko. Ekipa z Vigo może mówić o sporym szczęściu. Gdyby Leganes odniosło zwycięstwo nad Realem Madryt, Błękitni wylądowaliby w strefie spadkowej. Espanyol w następnym sezonie wystąpi w niższej klasie rozgrywkowej. Był to bardzo słaby sezon w wykonaniu piłkarzy z Barcelony, których zapewne czeka przebudowa.



Osasuna Pampeluna vs Real Mallorca


Los Rojillos wyszli na prowadzenie już w 21. minucie. Początek rywalizacji był dość wyrównany, a większość walki toczyła się w środku pola. Jednak, jedna z akcji zapoczątkowanych z lewej strony boiska rozwiązała worek z bramkami. Krosowe podanie w głąb pola karnego, z początku sprytnie przedłużył Torres. Pomocnik wystawił piłkę doświadczonemu Adrianowi, który bez większego zastanowienia huknął w kierunku bramki. Piza lekko spóźnił się z interwencją, przez co nie miał większych szans z płaskim, a także mocnym uderzeniem Hiszpana.

Do przerwy zespół z Pampeluny nie utrzymał prowadzenia. Defensywa Osasuny funkcjonowała bez zarzutów, ale w doliczonym czasie gry pierwszej odsłony Agbenyenu doprowadził do wyrównania. Mallorca miała spore problemy w konstruowaniu akcji ofensywnych. Podopieczni Moreno wyglądali na zdezorientowanych, jednak los uśmiechnął się do nich podczas rzutu rożnego. Gdy jeden z zawodników gospodarzy wybił futbolówkę w stronę połowy boiska, ta wylądowała pod nogami Ghańczyka. Młody obrońca Mallorki oddał strzał z dystansu, który kompletnie zaskoczył Rubena. Bramkarz spodziewał się, że uderzenie z tak dalekiej odległości przejmie jeden z jego kolegów.

Od 60. minuty gra gości stawała się coraz pewniejsza. Kilka chwil później, Real Mallorca wyszedł na prowadzenie dzięki główce Budimira. Najpierw Xisco Campos posłał precyzyjne podanie na 11. metr od bramki, a do piłki najwyżej wyskoczył chorwacki napastnik. Los Bermellones szybko zaprzepaścili swój wcześniejszy wysiłek. Już w 68. minucie Osasuna doprowadziła do remisu. Jose zobaczył lepiej ustawionego Pereza, a ten oddał mocny strzał zza pola karnego, nie dając większych szans bramkarzowi.

Po szybkiej wymianie ciosów, na Estadio El Sadar nie padło więcej goli. Ostatecznie mecz zakończył się bramkostrzelnym remisem 2:2. Los Rojillos kończą sezon w środku stawki, natomiast Real Mallorca żegna się z La Liga.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

mad_PD | 19.07.2020 23:08

Bardzo dziwi mnie dzisiejsza gra Celty i nie zasługiwali na uniknięcie degradacji, gdy Espanyol sprawia wrażenie lepszej drużyny.
Szacunek dla Papużek, bo pomimo że spadli, to walczyli do końca.
Celestes wstyd, bo mogli nawet przegrać, przy remisowym wyniku Leganes, a nie zaryzykowali. Pod koniec były okazje, by zakończyć akcje drużynowo, to pchanie na siłę i próba indywidualna. Mają szczęście, bo Leganes dziś o krok od zwycięstwa.

Eksfuzja2 | 19.07.2020 23:15

Espanyol był zdecydowanie lepszy, Celta zasłużyła na spadek i to z hukiem. Momentami musiałem zmienić kanał, bo to bolało... oby w klubie wyciągnęli wnioski. Celta limit szczęścia wyczerpała na najbliższe 10 lat.

mad_PD | 19.07.2020 23:34

O a tego nieuznanego gola to nie widziałem. Teraz jest jakiś przepis, że jak sędzia zmieni tor lotu piłki, to jest sędziowski? Już gdzieś, w którymś ze spotkań widziałem coś takiego. Tutaj głupio tego nie zaliczać. Jeszcze daje korzyść dla Espanyolu, za faul już po tej sytuacji. Goście mieli dość czasu, by zareagować na to, a nawet nie wiadomo czy rywal by to przeciął. Bramka ładna, szkoda jej, bo wtedy Celta grałaby może cokolwiek.

potf | 20.07.2020 07:31

Ambitna Majorka chciała z klasą pożegnać się z La Liga i stawiła dość duży opór w tym meczu. Udało się jednak nie przegrać, ba, padła nawet bramka na 3-2 w doliczeniu, ale var doszukał się faulu we wczesnej fazie akcji. Ostatecznie 52 punkty i 10. miejsce - świetny nasz sezon, z wisieńką na torcie w postaci zwycięstwa z Barcą na Camp Nou. Może gdyby nie kontuzja Avili, udałoby się ugrać coś więcej? Jego zmiennicy odpalili zdecydowanie za późno. Dosyć gdybania, jest duża radość i satysfakcja z utrzymania w naprawdę dobrym stylu. AUPA OSASUNA!

DiffretAngle | 21.07.2020 16:31

potf | 20.07.2020 07:31

"- świetny nasz sezon, z wisieńką na torcie w postaci zwycięstwa z Barcą na Camp Nou."

Och, nie będę się wyzłośliwiać, ale to trochę jak nekrofilia. Niby to króliczek playboya, ale co z tego, jeśli martwy od miesiąca i trąci już stęchlizną :)
Oczywiście że Osa zasłużyła na wygraną, zwłaszcza w 10, grała w 10, ale raczej traktowanie w ostatnim czasie (jakieś 2 lata) zwycięstwa z Barcą jako ozdoby sezonu,  raczej mija się z celem.
Dla mnie ważniejszą cechą Osasuny było poukładanie składu, świetna praca, pomysły na grę.

potf | 21.07.2020 18:36

@DiffretAngle

Nie wiem jakiej drużyny kibicem jesteś na co dzień, ale ja to pisałem z perspektywy kibica Osy i mogę Cię zapewnić że środowisko sympatyków Rojillos przyjęło to zwycięstwo z bardzo dużym entuzjazmem i uznało ten triumf za historyczny (mimo że technicznie dawał on nic jak tylko 3 punkty, tak samo jak np. zwycięstwo z Celtą kolejkę wcześniej). Sugerujesz że zwycięstwo z aktualną Barceloną to nic specjalnego, dziwnym trafem jednak, nikt w minionym sezonie ligowym nie wygrał meczu na Camp Nou... więc jak to jest? Dodatkowo, to nasze zwycięstwo smakuje tym bardziej, że ostatnie wizyty w Barcelonie to były dla Osy srogie lania typu 8:0 czy 7:1. Pozdrawiam (bez ironii)!



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy