REKLAMA
REKLAMA

Juventus na autostradzie do mistrzostwa!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  20.07.2020 23:42
Juventus na autostradzie do mistrzostwa!

Cristiano Ronaldo  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W ostatnim meczu 34. kolejki włoskiej ekstraklasy Juventus FC pokonał w roli gospodarza SS Lazio. Mistrzowie Włoch przerwali tym samym serię trzech spotkań bez wygranej, będąc już tylko dwa zwycięstwa od zapewnienia sobie scudetto, nie patrząc na wyniki z innych stadionów.

Arcyciekawie zapowiadał się bój na Allianz Stadium, gdzie turyński team chciał nie tylko wykonać kolejny krok w kierunku dziewiątego z rzędu scudetto, ale też przyczynić się do tego, że Cristiano Ronaldo wyprzedzi w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców ligi Ciro Immobile. Przed meczem Portugalczyk tracił gola dla napastnika Orłów.

CR7 prześladuje Lewandowskiego


W pierwszej odsłonie zabrakło goli. Co prawda Stara Dama była aktywniejsza na boisku, ale to gości byli bliżej bramki. Włoch Immobile oddał strzał w 44. minucie sprzed pola karnego, ale piłka po tej próbie trafiła w słupek, więc wynik spotkania nie uległ zmianie. Odetchnąć z ulgą mógł też Wojciech Szczęsny.

Po zmianie stron z kolei drugi bieg włączył team z Piemontu. Następstwem tego były dwa trafienia Ronaldo. Reprezentant Portugalii pierwszą bramkę zdobył po strzale z rzutu karnego, który był podyktowany za dotknięcie piłki ręką przez Bastosa. Tym samym 35-latek zaliczył 29. trafienie w tej kampanii.

Ronaldo vs Immobile 30:30


Tymczasem w 54. minucie Ronaldo wykorzystał sytuację oko w oko z golkiperem rywali po dwójkowej akcji z Paulo Dybala. Argentyńczyk zaliczył asystę, a kapitan reprezentacji Portugalii z bliska skierował piłkę do siatki, stając się liderem klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Serie A.

Osiem minut przed końcem podstawowego czasu rywalizacji bezmyślnym faulem na Immobile we własnym polu karnym wyróżnił się Leonardo Bonucci, co skutkowało tym, że arbiter zawodów podyktował "jedenastkę" dla gości. Rzut karny na gola zamienił sam poszkodowany i było już tylko 2:1 dla Juve.

Do końca zawodów rezultat rywalizacji nie uległ już jednak zmianie i 25. zwycięstwo Juventusu w tym sezonie stało się faktem. Dzięki tej wiktorii turyńczycy mają już osiem punktów przewagi nad drugim w tabeli Interem Mediolan. Dodajmy, że Stara Dama wciąż pozostaje bez porażki w roli gospodarza.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 35 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

FCHollywood | 20.07.2020 23:44

Piękna seria SS.

Posesivo | 20.07.2020 23:45

Terminarz Juventusu jest szalony...
tak samo jak nasi obrońcy... Bonucci potrafi być zarówno ostoją jak i elektryczny.
Szkoda gola Immobille

Kolejne scudetto praktycznie nasze!

Dobrej nocy Juventini !

xxBANGxx | 20.07.2020 23:45


30 meczów - 31 goli. Ronaldo jest w tym sezonie bestią.
9 tytuł z rzędu już właściwie pewny. Do tego korona dla CR7 i jest fajnie.
Forza Juve! (co nie zmienia faktu, że ten sezon zweryfikuje LM)

Posesivo | 20.07.2020 23:46

Terminarz Juventusu jest szalony...
tak samo jak nasi obrońcy... Bonucci potrafi być zarówno ostoją jak i elektryczny.
Szkoda gola Immobille

Kolejne scudetto praktycznie nasze!

Dobrej nocy Juventini !

BOYSSAN | 20.07.2020 23:47

Tytul newsa bardzo trafiony. Autostrada do scudetto. Brawo
Juve najlepsze do pandemii i wystarczająco dobre po pandemii.
Personalnie nie widzę Juve bez Dybali i CR7

xxBANGxx | 20.07.2020 23:49

*
30 meczów - 30 goli. Tak czy siak, świetny wynik.

bianco13 | 20.07.2020 23:54

Sa 3 punkty , no i  prawie mistrzostwo w kieszeni,
ale nie pokojace jest to mamy tez pelne portki jesli tracimy gola i jakis zespol nawiazuje kontakt.

Sarri blagam daj odpoczac Bentacurowi i Cuadrado w koncu,przeciez oni sa zajechani !!!

Monochromatyczn | 20.07.2020 23:57

Wspaniale. Druga bramka wyglądała jak psujący zabawę bug w dawnych fifach ;) Oczywiście tradycyjnie trzeba było drżeć o wynik, ale dziś jakby mniej, bo Lazio jedzie na oparach. Dybala ze Szczęsnym powinni podzielić się tytułem zawodnika meczu - jeden wypracował ten wynik, a drugi go wybronił, gdy sabotażysta wpuścił Ruganiego za Dybalę.

Martwi trochę ławka, która miała być siłą Juve przy pięciu zmianach. Niby dużo na niej jakości, ale Matuidi z Danilo wystarczyli aby zmniejszyć prowadzenie, a o Ruganim więcej nie napiszę.

Ale nieważne, dziś można się cieszyć, a poza tym jesteśmy o góra 10 karnych od wygrania LM ;)

Monochromatyczn | 21.07.2020 00:00

Ktoś wie dlaczego w oficjalnych składach był Higuain, a szczęśliwie wybiegł jednak Dybala? Jakiś uraz Gonzalo gdy podnosił tyłek w szatni, czy po prostu Sarri sięgnął tu po rozum?

TheBill_21 | 21.07.2020 00:00

Karny dla Lazio to też po części wina Szczęsnego brakło zrozumienia między nim a Bonuccim.  

JerryF | 21.07.2020 00:01

Opisałem się i wcięło mi komentarz...

Fajny mecz, choć wystarczyłaby tylko 2ga połowa.
Wynik nie odzwierciedla przewagi Juve, zwłaszcza w 2 połowie, bo mogliśmy wygrać spokojnie 2-3 bramkami.
Gratulacje mimo wszytsko dla Lazio za ambicje, zwłaszcza po strzeleniu gola.

Co do zawodników, to wyróżnię dwóch: CR i Dybala.
Kosmos co teraz grają. Przewyższają o 2 poziomy całą resztę ligi.
Nie sądziłem jakiś czas temu, że CR się jeszcze włączy w walke o capocannoniere, a jednak jeszcze będzie się można tym emocjonować na koniec sezonu :)

Co do scudetto to chyba już nikt nie ma złudzeń.
Drodzy Państwo, oglądamy drużynę, która jest najlepsza pomiędzy Alpami i Sycylią od:
- około 3300 dni
- około 200 000 godzin
- blisko 12 000 000 minut.

I dzisiejszy mecz pokazał z czego to się bierze.
Z tego, że inwestujemy w pierwszy skład, inwestujemy w głębię rezerw, że klub pamięta o sztabie menadżerskim na najwyższym poziomie, że zainwestowano w stadion, w akademię, w hotel, muzeum, szpital, w marketing.
W ten sposób stworzono hegemona po względem sportowym i organizacyjnym i nawet jakiś jeden sezon przegrany można spokojnie wpisać w straty.
Cieszę się, że dożyłem takich czasów i możemy oglądać drużynę historyczną w skali całej przestrzeni piłki włoskiej.

xxBANGxx | 21.07.2020 00:02

Monochromatyczn
Higuain prawdopodobnie doznał lekkiego urazu na rozgrzewce, ale nie jestem pewien.

venomik | 21.07.2020 00:04

"Co prawda Stara Dama była aktywniejsza na boisku, ale to gości byli bliżej bramki. Włoch Immobile oddał strzał w 44. minucie sprzed pola karnego, ale piłka po tej próbie trafiła w słupek"
Gwoli ścisłości to strzał na bramkę Lazio również zakończył sie na słupku w pierwszej połowie.

bianco13 | 21.07.2020 00:06

Sa 3 punkty , no i  prawie mistrzostwo w kieszeni,
ale nie pokojace jest to mamy tez pelne portki jesli tracimy gola i jakis zespol nawiazuje kontakt.

Sarri blagam daj odpoczac Bentacurowi i Cuadrado w koncu,przeciez oni sa zajechani !!!

NickyButt | 21.07.2020 00:10

Dołujące jak podupadła włoska liga. Z najlepszej w latach 90-tych i w początku XXI wieku stała się podwórkiem jednego klubu, niewiele lepszym od francuskiego kartofliska.

JerryF | 21.07.2020 00:11

@venomik

Sorry za prywatę, ale czy nie kojarzę Cię z dawnych lat (pewnie jakieś blisko kilka/kilkanaście lat temu) z solojuve?
Byłem tam wtedy pod innym nickiem.

Bianconeri18 | 21.07.2020 00:29

NickyButt

I tylko w tej dołującej lidze nie wiadomo do końca kto będzie mistrzem i kto zagra w pucharach już nie wspomnę o liczbie klubów bijąca się o stawkę .

funjuve | 21.07.2020 00:34

Mecz niezły, ale nie dobry czy bardzo dobry, po prostu niezły. Wygraliśmy, są 3 punkty bardzo potrzebne i to się liczy. Ronaldo jak wino, czym starszy, tym lepszy. Chyba nie muszę nic dodawać. Rzuty karne po obu stronach ewidentne, także tu nie ma o czym dyskutować. Dziwię się tylko, że ostoja obrony Juve w osobie Bonucciego potrafi tak beznadziejnie faulować jak jakiś uczniak. Akcja, kiedy Dybala i Ronaldo wyszli sam na sam z bramkarzem była piękna. Dybala gdyby zdecydował się na strzał, to miał powiedzmy 70% , że trafi do bramki, dlatego chwała Paulo za to że podał do Ronaldo, który miał 100%.
Scudetto jest już praktycznie nasze, ale pan trener dalej mi nie pasuje.
To co pisałem wcześniej, czyli: Sarri get out! To ja to dalej podtrzymuję. On się uratuje tylko wtedy, jeżeli wygrałby Ligę Mistrzów, a tak to get out! Hejterzy i trolle zaraz napiszą co innego, ale prawdziwi kibice Juve widzą, że ta wygrana z osłabionym Lazio nie oznacza, że jesteśmy teraz gigantami. Nie, daleko nam jeszcze do wielkiej formy. My po prostu zagraliśmy niezły mecz , żeby na własnym stadionie zdobyć 3 punkty. Tyle. Ronaldo i Dybala rządzą! Forza Juve!
Juve per sempre sara.

dalmare | 21.07.2020 00:35

Proces układania, wdrażania postępował, i rzeczy zmieniły się od poprzednich spotkań z Lazio: ociężała machina obfitej kadry Juventusu była wprowadzana z meczu na mecz w wyższe obroty, z próbnymi rozruchami poszczególnych wariantów osobowych w każdej z formacji.
Wykrystalizowal się układ z przodu: dwa antagonistyczne elektrony o wybujałych naładowaniach nie grają już równolegle i nie unikają współpracy. Choć trzeba zauważyć że przestrzeń odebrał Dybala: jest na fali a jego charakterystyka: czarujący technicznie taniec między liniami daje mu fory wobec ograniczonego starego mistrza dysponującego głównie silą, trickami i olbrzymim doświadczeniem.
Wytworzył się modus vivendi: Dybala tworzy grę i spija z tego miód czasem zapraszając do tańca partnera-rywala. Mając też po prawej Cuadrado Juventus konstruuje głównie prawą stroną, zaś Ronaldo zatrzymał rekompensatę w postaci egzekwowania karnych, korzysta też ze sych warunków przy kontrze i grze w powietrzu.
Dziś- tyle błędow Lazio przy ubytkach kadrowych, nie moglo się dobrze skończyć.

slytherin | 21.07.2020 01:06

no gratulacje, zobaczymy w przyszlym sezonie jak to sie potoczy. Jeszcze raz brawa za wynik i sezon

Joker | 21.07.2020 02:00

Lazio jak na liczbę ubytków w składzie dobry mecz, przy odrobinie szczęścia mogli coś ugrać, a na pewno by ugrali gdyby nie te proste błędy przy golach, zwłaszcza to co zdarzyło się przy golu na 2:0 to kompromitacja, gdyby utrzymać to 1:0 dłużej to myślę, że udałoby się wyrwać remis w końcówce.

Ronaldo - Immobile 30:30, w karnych 12:12 :) idą łeb w łeb, Capocannoniere zostanie ten kto będzie miał więcej jedenastek do końca sezonu, hehe :)

Kamciu | 21.07.2020 07:40

Gratulacje praktycznie juz pewnego Scudetto. Juventus zasluzyl na tytul bezapelacyjnie, nie Atalanta. 9 Mistrzostw z rzedu robi niesamowite wrazenie. Mam jednak nadzieje i wierze oraz typuje (nie jak w tym sezonie gdzie od poczatku bylem zachowawczy jesli chodzi o szanse Interu na tytul), ze kolejne Scuďetto powedruje do Nerazzurrich. Duzo odpowiedzi da najblizsze mercato, jednak uwazam, ze w przyszlym sezonie moze to byc walka tylko dwoch koni.

MrGhost | 21.07.2020 07:50

Brawo Juve, gratulacje kolejnego tytułu. Jednak reszta stawki startowała z dużo niższego pułapu , a już to mistrzostwo nie było takie oczywiste w tym sezonie. Gdy Inter przestanie frajerzyc, Atalanta będzie równiejsza na przestrzeni sezonu, jak również i Lazio, swoje 3 grosze dorzuci także Milan, to serie A stanie się nieprawdopodobnie ciekawa. Oby czołówka dobrze wykorzystała mercato i w przyszłym sezonie będzie jeszcze ciekawiej

Klemens | 21.07.2020 08:08

Pamiętam sezon, gdy na bodaj pięć kolejek przed końcem Juve miało 8 punktów przewagi nad drugim zespołem w tabeli. Mistrzostwo zdobyło Lazio (choć ta nieszczęsna Perugia...). Dopóki matematyka nie będzie bezwzględna, to nie będę świętował mistrzostwa - pycha kroczy przed upadkiem.

O ile zwycięstwo z Lazio było zasłużone (choć bardzo nie lubię tej frazy, "zasługuje się" bowiem bramkami, a nie wrażeniami ogólnymi, zaś w epoce VAR-u i goal line bardzo rzadko tu dochodzi do wypaczeń), o tyle trzy poprzednie kolejki pozostawiły mnie z głębokim niesmakiem i przekonaniem co do wyczerpania formuły - zawiódł mnie Sarri, nie mogę już patrzeć na Bonucciego (nigdy nie wiadomo, kiedy mu odetnie prąd), psychika zespołu jest bardzo labilna, wystarczy by ktoś rzucił się im z nożem do gardeł, choćby to było Sassuolo. Obawiam się, iż sezon skończy się na Lyonie.

Klemens | 21.07.2020 08:12

I podzielam przekonanie jednego z przedmówców - mistrzowską passę przerwie Inter. Mam wrażenie, iż Atalanta już siegnęła swego szczytu, sztaby trenerskie połowy Italii pracują już nad kontrakcją wobec ich taktyki (tak jak znaleziono panaceum na tiki-takę itp.), Milan zaś potrzebowałby bardzo udanego okienka, sądzę zaś, iż Gazidis z Ragnickiem pójdą w kierunku dwóch-trzech długich kroków niż jednego skoku.

xxBANGxx | 21.07.2020 08:18

A ja bym chciał się skupić na Lazio i przede wszystkim zadać pytanie - czy ta drużyna wchodzi na stałe do czołówki? Moim zdaniem będzie tutaj ciężko, bo ta ich kadra jest tak wąska, że będą musieli wydać sporo pieniędzy, aby grać z powodzeniem na trzech frontach. Przede wszystkim - napastnik, wahadłowy, środkowy pomocnik, środkowy obrońca (tutaj trzeba jakiegoś kota, bo granie Bastosami tej ligi na dobre im nie wyjdzie). Jeśli Lotito nie sięgnie głębiej do portfela, to obawiam się, że przygoda Lazio z LM potrwa zaledwie rok, bo już na to miejsce czają się Napoli i Milan,, które już mają nieco szersze kadry, a przy ewentualnych wzmocnieniach mogą namieszać. Kibice Lazio i tak powinni być dumni z tego sezonu, bo ta drużyna zagrała na 120% swoich możliwości. Życzę konkretnych wzmocnień, tak aby Lazio realnie powalczyło o wyjście z grupy w LM i TOP4 w Serie A.

maras2422 | 21.07.2020 08:23

Który to raz z rządu zdobyli mistrzostwo? 10?

Fan_Tulipan | 21.07.2020 08:31

Ronaldo & Immobile - no to po "karniaczku".

BOYSSAN | 21.07.2020 09:30

xxxBang takze uwazam, ze w przyszlym sezonie Lazio nie bedzie w gronie faworytow do top4. Beda to Juve, Inter, Atalanta oraz Napoli i Milan. Lazio postawilbym teze, ze kadrowo jest slabsze takze od Romy.
Sezon w wykonaniu Lazio byl do momentu pandemii rewelacyjny, potrafili 2 krotnie pokonac Juve co latwe nie jest , jednak bylo sporo meczy takich w ktorych wyszarpywali zwyciestwa w ostatnich sekundach , czesto jak z Cagliari wydawalo sie to wrecz niemozliwe. Ja kiedys pisalem, naliczylem takich zdobyczy pkt ok 15-18 , pkt ktore teoretycznie nie musialy trafic na konto Lazio. gdyby dzisiaj brakowalo tych pkt mowilibysmy o tej druzynie w calkowicie innym kontekscie.
Tak jak pisales dojdzie LM, inna presja, zmeczenie , chlopaki ambicjonalnie podejda do tych meczy, juz nie odpuszcza jak sie mowilo w przypadku LE.
Kluczem jest zatrzymanie Siergieja, Ciro, Luisa ALberto oraz Inzaghiego a takze dolozenie ja mysle co najmniej 4-5 nazwisk bo ta obecna koldra jest za krotka i w pzyszlym roku Lazio moze odpasc w walce o top4.

Cichy94 | 21.07.2020 09:36

Do momentu stracenia bramki na 2:1 to mecz pod absolutną kontrolą, Juventus nie jest w jakiejś mocnej formie, ale cieszy mnie fakt, że Rabiot gra coraz lepiej. Tutaj jeden z userów dał pomysł gry z trójką z tyłu i wahadłami i wydaje mi się, że przy obecnej sytuacji kadrowej byłoby to idealne rozwiązanie. My potrzebujemy Dybali w środku pola, On oraz Bentancourt to przyszłość tego zespołu.

NickyButt | 21.07.2020 10:25

Bianconeri18

Właśnie, Juventus najsłabszy od lat a mimo to, żaden klub nie odstawił ich w trakcie sezonu. W miarę trzymał się Inter na początku sezonu, to tyle. Kto zagra w LM wiadomo dawno. W wyścigu żółwi o LE było bardziej tłoczno w Hiszpaniii, co nie znaczy, że PD jest najbardziej wyrównaną ligą.
Porównaj osiągnięcia włoskich klubów w Europie w latach 90-tych z ostatnim dziesięcioleciem, zjazd dramatyczny.

BOYSSAN | 21.07.2020 10:47

Niestety NickyButt jest tak jak piszesz. Ostatni triumf w Europie dekadę temu , serieA na ten moment jest mocno w tyle za PL , La Liga oraz także w tyle za Bundesliga. Taka prawda

MrGhost | 21.07.2020 12:19

Lazio potrzebuje sprawdzonych zawodników na poziomie serie A, ta kadra jest strasznie wąska. LM to coś innego niż LE, nie będzie półśrodków. Obawiam się, że Lazio bez kilku konkretnych wzmocnień może w przyszłym sezonie nie być tak mocne. Jednak Inzaghi to wielki specjalista i być może okazać bardziej utalentowany niż myślę

BOYSSAN | 21.07.2020 13:05

@mrGhost bez wzmocnien moim zdaniem nie ma szans na powtorke z rozrywki, gdyz juz w tym sezonie wyciagnal z druzyny 120% tego co powinien a przyszly sezon bedzie dla nich zdecydowanie trudniejszy

PLGero | 21.07.2020 22:04

warto dodać, że Ronaldo nie tylko strzelił te 2 bramy, ale też je wywalczył (karny + pressing przy odbiorze piłki). WOW !



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy