REKLAMA
REKLAMA

Tottenham zagra w kwalifikacjach do Ligi Europy!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  26.07.2020 18:57
Tottenham zagra w kwalifikacjach do Ligi Europy!

Harry Kane  |  fot. Anton Denisov / Sputnik/ Hepta / Sport Pictur

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Na angielskich boiskach wszystkie drużyny stanęły do boju w ramach 38. kolejki Premier League. Bramki padały jedna za drugą niemal wszędzie. Podopieczni Jose Mourinho nie zdołali odnieść czwartego zwycięstwa z rzędu. Tym razem Koguty tylko zremisowały 1:1 z Crystal Palace i kończą swoje zmagania na 6. miejscu. Dzięki temu, Tottenham weźmie udział w kwalifikacjach do Ligi Europy.

Spotkanie od pierwszych minut układało się po myśli gości. Harry Kane dał prowadzenie swojej drużynie już w 13. minucie. Angielski napastnik w swoim stylu oddał mocny strzał w kierunku lewego słupka, zaraz po tym jak dostał podanie od Lo Celso i przekroczył 16. metr od bramki. Uderzenie całkiem zaskoczyło bramkarza, który przy interwencji był po prostu bezradny.

Mecz nabrał tempa, a obie ekipy prowadziły ofensywną grę. Orły próbowały doprowadzić do remisu, jednak ich dzisiejsza skuteczność w ofensywie pozostawiała wiele do życzenia. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, ale gracze Crystal Palace nie zamierzali tak łatwo odpuszczać.

Druga odsłona przyniosła wyrównanie w 53. minucie meczu. Schlupp podczas rzutu rożnego odebrał piłkę tuż przed bramką i z bliskiej odległości wpakował ją pod poprzeczkę. Koguty nie przypominały drużyny z poprzedniej połowy, a kilkukrotnie mogli stracić kolejne gole. Dobra postawa Lorrisa uniemożliwiła zmianę rezultatu, więc remis utrzymał się do ostatniej sekundy widowiska na Selhurst Park.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

redsik | 26.07.2020 19:06

Można by powiedzieć że gdyby Kane nie pauzował tyle z powodu kontuzji to Spurs mogliby powalczyć o LM w tym sezonie, oto cała prawda że jeden zawodnik umie podnieść poziom całej drużyny, gdy go nie było Spurs się czołgali a po koronie Kane co mecz gol i Spurs nie wiele na końcu straty do 4 miejsca

Hanolus | 26.07.2020 19:32

Fatalny to był sezon i te kwalifikacje do Ligi Europy tego nie zmienią. Oczywiście istnieje możliwość, że Mou potraktuje te rozgrywki poważnie, tak jak kiedyś było w United i Koguty nawet zgarną puchar w przyszłym sezonie, ale na razie to tylko takie luźne dywagacje.
Przyszły sezon będzie najważniejszym w karierze Mourinho. Jeżeli wtopimy znowu na wszystkich frontach to krytycy Portugalczyka zatriumfują i chyba okaże się prawdą, że jest to już trener wypalony.

stefan99 | 26.07.2020 21:30

ja prdl kolejny sezon powie prawdę o Murinio? to ile tych potwierdzeń i sezonów trzeba wg ciebie żeby stwierdzić że to trener wypalony?

NickyButt | 26.07.2020 23:45

Mourinho wyprowadził tą drużynę z 14 miejsca na 6. Swoją drogą to już 11 sezon z rzędu Tottenhamu w czołowej 6. Poza stałą czwórką chyba żadnej druzynie nie udał się taki wyczyn w erze PL.

devious666 | 27.07.2020 00:21

Mourinho odetchnął - jest LE, więc ma już gotową wymówkę na następny sezon - za dużo meczów, będzie co tydzień o tym przypominał, że oni muszą grać w czwartki a inni sobie odpoczywają xD

A tak na poważnie - trochę lubię Mou, trochę nei lubię, czasem mnie mega wkurza. Ale trzeba przyznać, że Spurs jakoś się odrodzili w końcówce i choć grają straszny futbol, mega toporny - to jednak wspięli się na te 6 miejsce a niewiele zabrakło też do Top4...

Przyszły sezon będzie jak zwykle lepszy, Mou wyciśnie tych piłkarzy jak cytryny i już szykuję sie do zakupu Kane'a i Sona oraz jakiegoś obrońcy w FPL :D Ale na dłuższą metę to jednak nie ma sensu, co Spurs z Mou zdziałają? Nie da się patrzec na ich grę i tak pewnie zostanie...

Mou pewnie wygra jakiś puchar w końcu ze Spurs, może LE a może jakiś FA Cup i odejdzie w końcu z jednej strony skłócony (jak zawsze) ale z drugiej mówiąc "ja jednak coś wygrałem a inni nie wygrywali" - i będą nadal dyskusje, czy Mou jest dobry czy już się wypalił... Prawda jak zwykle jest po środku :)

PLGero | 27.07.2020 16:46

Jose dał sobie nieźle radę, podciągnął sezon i formę piłkarzy. Grają co prawda słabym stylem, ale wiadomo, wyniki najważniejsze, a na styl przyjdzie czas w kolejnym sezonie :) Wierzę w tego trenera !



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy