REKLAMA
REKLAMA

Bartomeu: Arthur okazał brak szacunku

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ESPN  |  02.08.2020 15:42
Bartomeu: Arthur okazał brak szacunku

Camp Nou  |  fot. fcbarcelona.cat

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Prezydent Barcelony, Josep Maria Bartomeu, zabrał głos w sprawie zachowania brazylijskiego pomocnika Arthura Melo. 23-letni zawodnik odmówił powrotu do treningów i klub wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne, które prawdopodobnie zakończył się nałożeniem na niego dotkliwej kary finansowej.

Po zakończeniu ligowej rywalizacji piłkarze Barcelony otrzymali od sztabu szkoleniowego tydzień wolnego. Do treningów mieli wrócić 27 czerwca. Tak się jednak nie stało w przypadku Arthura, który odmówił powrotu i pozostał w Brazylii.

- Postanowił nie wracać, ponieważ uważa, że jego rozdział w Barcelonie się zakończył - powiedział Bartomeu w wywiadzie dla dziennika Sport. Przypomnijmy, że brazylijski pomocnik od nowego sezonu będzie zawodnikiem Juventusu, do którego przeniesie się w ramach wymiany za Miralema Pjanicia.

- To jego decyzja. Nikt mu na to nie pozwolił. Zdecydował się wyjechać do Brazylii i przedłużyć swoje wakacje. To zmusiło nas do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko niemu, ponieważ był zobowiązany do gry w Barcelonie do końca sezonu. W tym przypadku, w meczach Ligi Mistrzów, podobnie jak Pjanić - kontynuował prezydent katalońskiego klubu.

- Taka była umowa między klubami. To, co zrobił, to brak szacunku dla swoich kolegów z drużyny. To zupełnie nieuzasadnione i całkowicie niezrozumiałe zachowanie - dodał Bartomeu.

- Jeśli pracownik nie pracuje, to nie dostaje wynagrodzenia. Nie ma logiki w tym, że grając o tak ważne trofeum, zawodnik decyduje się na wykreślenie z drużyny - zakończył prezydent Barcelony.

Najwyższa kara w historii Barcelony


Wiele wskazuje na to, że już w nadchodzącym tygodniu może spodziewać się decyzji katalońskiego klubu w sprawie wyciągnięcia konsekwencji wobec Arthura. Na początku tygodnia w Barcelonie mają również pojawić się prawnicy zawodnicy, którzy przedstawią klubowi stanowisko i zarzuty ze strony zawodnika. Przedstawiciele klubu z Camp Nou nie zamierzają jednak potraktować piłkarza ulgowo i według hiszpańskich mediów, mogą nałożyć na niego najwyższą karę finansową w historii klubu.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

xxBANGxx | 02.08.2020 18:00

Sami go wypychali z klubu, kiedy ten chciał zostać w Barcelonie, a teraz mówi coś o szacunku? Co za hipokryzja i dwulicowość w jednym, damn. Barcelonie życzę zmiany zarządu, bo to jak niszczą ten klub od czasów transferu Neymara jest w sumie trochę smutne. Nie żebym lubił Barcelonę, ale sam nie chciałbym mieć takiego zarządu w swoim ukochanym klubie.

VanBasten | 02.08.2020 19:40

@xxBANGxx
Zabierasz głos, a nawet nie wiesz, czy go rzeczywiście wypychali go z klubu, czy może miał lepszą ofertę i próbował wymusić lepszy kontrakt.

Tutaj brakuje najbardziej istotnego zdania z najnowszego wywiadu Bartomeu dla 'SPORT'

"Przez długi czas w mediach panowało przekonanie, że to ekipa z Camp Nou naciskała na zrealizowanie takiej transakcji. Zupełnie inne światło na całą operację rzuca jednak Josep Maria Bartomeu, który stwierdził, ze została ona zainicjowana przez Brazylijczyka.

- To piłkarz, który nie mógł zawrzeć nowego kontraktu z Barceloną na zaproponowanych przez siebie warunkach. Otrzymał lepszą ofertę i wyjaśniliśmy mu, że nie jesteśmy w stanie jej wyrównać, dlatego zdecydował się odejść i wtedy rozpoczęliśmy rozmowy - powiedział prezydent klubu."

Joker | 02.08.2020 19:59

XxBANGxx
Co do zmiany zarządu to się zgadzam, ale chyba nie przeczytałeś artykułu pod którym komentujesz, bo on mówi o braku szacunku dla kolegów i to prawda. Arthur ma ciągle ważny kontrakt i jego zasranym obowiązkiem jest trenować z kolegami i ich wspomagać w jakiejkolwiek roli. Niestety, ale gość jest póki co na kontrakcie z Barcą, Barca póki co mu płaci i powinien się z kontraktu do końca wywiązać, tyle. Tak jak Pjanic w Juve.

xxBANGxx | 02.08.2020 23:46

VanBasten
No tak, czyli zarząd jest okej, to Arthur jest zły, hue hue. Mnie to trochę interesuje, bo w końcu Arthur Melo jest piłkarzem Juventusu i powiem Ci, że nic nie jest białe lub czarne (taki tam pradoks). Ty sobie wierz w swoją wersję, a ja myślę, że zarząd Barcelony nie był z nim fair, dlatego chłopak dla nich już grać nie chce. Jakoś Pjanić problemów nie robi. :)

DonRoberto | 02.08.2020 23:54

Słowo przeciwko słowu. Obaj mają problemy z profesjonalizmem.
Przypomina mi to trochę sytuację Bartomeu - Messi i przepychanki czy drużyna chciała czy nie chciała obniżki pensji na czas pandemii.
Jeżeli Bartomeu nie ma kasy na podwyżkę dla Arthura to skąd ma dużo większą kasę na pensję dla Pjanica. Przecież te kwoty sporo się różnią.
Czy Bartomeu będzię też zaprzeczał, że Barcelona potrzebowała tego transferu dla spełnienia wymogów FFP. Czy miała inne wyjście niż sprzedaż Arthura.

WAYNEROONEY10 | 03.08.2020 05:28

Jak ma kontrakt to jego psim obowiązkiem jest siedzieć do ostatniego dnia w klubie. Nie wypłaciłbym mu nawet euro za tą rejteradę, potem niech spier*ala

VanBasten | 03.08.2020 09:48

@xxBANGxx
Zarząd jest fatalny, jest do zmiany, ale to wcale nie musi oznaczać, że akurat tutaj ponosi winę.
Jeśli poukładamy sobie te wszystkie puzzle w jedną całość, imprezy z Neymarem, snowboard, przez który łapał kontuzje, teraz odmowa gry, mimo że kontrakt nadal ważny, to nie wyłania się obraz profesjonalnego zawodnika.
Z samego szacunku do kolegów, z którym spędziła kawał czasu powinien się stawić w klubie.

Nie chcieć zagrać w LM, na etapie fazy pucharowej, gdzie masz jeszcze realne szanse na awans? Bez jaj, to Bale, dla którego piłka to tylko hobby, ma więcej ambicji sportowych.

Jeśli kibice Barcelony wcześniej klęli na Bartomeu za ten transfer, to teraz zaczną się zastanawiać, czy aby im to nie wyjdzie na dobre.

xxBANGxx | 03.08.2020 11:25

VanBasten
Od momentu ogłoszenia transferu Arthura do Juventusu, ten nie zagrał w lidze ani minuty, a Setien podobno oznajmił mu (wiadomo, że Setien to pionek), że ten u niego już więcej nie zagra. Teraz robią cyrk i mówią coś o szacunku, no dla mnie to jest co najmniej nietaktowane. Natomiast Arthur w Turynie będzie chodził jak w zegarku, a co najważniejsze chłopak podobno trenuje minimum raz dziennie, aby być w jak najlepszej formie. I dla mnie to jest najważniejsze. Tutaj dostanie nową szansę, a do udowodnienia ma sporo. Zresztą prezydent Agnelli to najwyższa półka jeśli chodzi o zarządzanie klubem, to nie Bartomeu.

Ermac | 03.08.2020 12:42

Podobno.

Setien przed meczem z Celtą Vigo.
"Ja wciąż na niego liczę, będziemy go potrzebować tak jak wszystkich innych graczy. Arthur weźmie udział w dzisiejszym treningu, pojedzie do Vigo i będzie miał szansę na grę. Trzeba starać się, by cały ten szum nie miał na niego wpływu. Jeśli zagra, niech stara się dać z siebie wszystko."

Jak w tym wyjazdowym spotkaniu z Celtą się zaprezentował pamiętamy, z takim zaangażowaniem niech lepiej z tej Brazylii nie wraca.

TteamWand | 03.08.2020 17:13

Bang to największy Janusz tej strony. Pelikan łyka wszystko jak leci nawet nie próbuje doczytać tylko od razu wbija i komentuje.
Staram się tu nikogo nie obrażać ale autentycznie jedna z większych ameb jakie tu komentują.

Słowa przeciwko ... no własnie przeciwko czemu ? Bo Bartek w wywiadzie wyraźnie powiedział że Melo chciał ogromnej podwyżki i klub zakomunikował mu że jej nie dostanie i jak mu nie pasuje to może szukać innego klubu. Pewnie liczył że klub będzie z nim negocjował a okazało się że nie.
Teoria którą forsują media ma się nijak do tego co twierdzi prezydent klubu a w dodatku sam zainteresowany NIGDY się nie wypowiedział w temacie.

Po 2. Melo nie zagrał nawet minuty po transferze bo młody Puig dostając szanse okazał się znacznie lepszy.

No i po 3 to o czym pisze Ermac.

Reasumując nie ma żadnego dowodu, nawet słowa piłkarza na to że ktoś go z klubu wypychał. Jest za to słowo prezydenta o tym że chciał zarabiać więcej i dlatego odchodzi.
Pomijam fakt że nawet jak jesteś na "wypowiedzeniu" to Twoim zasranym obowiązkiem jest sumiennie świadczyć pracę.

Pozdro ze słonecznej Leptokarii :)

Fragment wywiadu z Bartkiem
"Musieliśmy przedłużyć z nim umowę, ale sytuacja finansowa sprawiła, że było to bardzo trudne. Ciężko jest zobowiązać się na wiele lat. Arthur otrzymał bardzo dobrą ofertę z innego klubu, powiedział nam o niej i okazało się, że gra tam Pjanić, którym Barça interesowała się od jakiegoś czasu. Doszliśmy do porozumienia. Decyzję o odejściu podjął jednak Arthur. Jego pozycja nie była niepodważalna, a tam wydaje się, że zapewniono mu miejsce w podstawowym składzie. Do tego potrojono mu zarobki. Podatki we Włoszech są bardziej korzystne i łatwiej jest sprowadzić piłkarzy mniejszym kosztem. Dlatego odszedł."

AndrewNight | 04.08.2020 04:15

TteamWand
Zgadza się, Bang i fan z Marsylii to największe zakały tej strony, może to ta sama osoba. Co do tego z Juventusu to przynajmniej tyle nie obraża, chociaż mogliśmy zobaczyć jego prawdziwą twarz gdy zaczęła się pandemia, ludzie umierali a ten wyzywał kibiców Interu bo terminarz im bardziej sprzyja czy że Juve musi grać przy pustych trybunach!!!
Wczoraj usłyszałem od niego że uzywanie emotikonów takich jak XD nie przystaje starszym osobom więc inteligent wywnioskował że jestem dzieckiem...
To serio żenujące.

Co do Bartomeu to ciekawe dlaczego w jego teorii nie wspomniał że pjanic dostanie chyba 2x większą pensję z miejsca a dla Arthura takich pieniędzy nie było, to nielogiczne. Rozumiemy że może i to racja że zawodnik chciał odejść lecz po co było sprowadzać Pjanicia z większą pensją? To zaprzeczenie tezie że nie mieli pieniędzy na podwyżkę dla Arthura.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy