REKLAMA
REKLAMA

Zidane: Bale wolał nie grać

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ESPN  |  07.08.2020 10:59
Zidane: Bale wolał nie grać

Gareth Bale  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Gareth Bale nie wystąpi w piątkowym spotkaniu Ligi Mistrzów, w którym Real Madryt zmierzy się z Manchesterem City. Reprezentanta Walii w ogóle zabrakło w kadrze Królewskich na ten pojedynek. Trener Realu Zinedine Zidane przyznał podczas przedmeczowej konferencji prasowej, że jest to związane ze stanowiskiem samego piłkarza.

Trener Realu już w środę ogłosił nazwiska 24 zawodników, którzy udadzą się do Manchesteru na rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jednym z piłkarzy, którego zabrakło na liście był właśnie Bale.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej, trener Realu Madryt Zinedine Zidane był pytany o powody jego absencji. - Nasze relacje oparte są na szacunku między trenerem a zawodnikiem. To jest jasne. Odbyliśmy prywatną rozmowę. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że Bale wolał nie grać w tym meczu. Reszta pozostanie między nim a mną - powiedział francuski szkoleniowiec.

- Bardzo szanuję Garetha. Pewne rzeczy muszą pozostać w szatni między zawodnikami i trenerem. Gareth Bale jest zawodnikiem Realu Madryt i szanuję to. Wolał nie grać, ale to jedyna rzecz, którą mogę na ten temat powiedzieć - dodał trener Realu Madryt.

Bale odejdzie z Realu Madryt


Nie ma wątpliwości, że sytuacja reprezentanta Walii w zespole Królewskich jest skomplikowana. W ostatnim czasie Walijczyk nie mógł liczyć na regularne występy i wydaje się, że nie znajduje się już w planach Zinedine'a Zidane'a.

Władze Realu Madryt nie ukrywają, że chciałyby sprzedać zawodnika, ale będzie o to bardzo trudno. Największym problemem są bowiem oczekiwania finansowe i stanowisko samego Bale'a. Walijczyk, którego obowiązuje jeszcze dwuletnia umowa, ma zapewnione w Realu wysokie wynagrodzenie, którego prawdopodobnie nie otrzymałby w chwili obecnej od żadnego innego klubu na świecie. Zawodnik nie zamierza iść w tej kwestii na ustępstwa i jednocześnie zapewnia, że jest szczęśliwy w Madrycie i nie myśli o odejściu z klubu.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

d3mentor | 07.08.2020 11:25

17 mln euro za sezon, to tylko 3x Arthur.

Najlepsze zdanie z tej konferencji "– Czy Bale ma przyszłość w Realu ze mną jako trenerem? Nie wiem..."
No bo skąd ma wiedzieć ile dołków Belg chciałby jeszcze zaliczyć w Hiszpanii. :)

lilQuebo | 07.08.2020 11:28

Ten Bale to jest największa farsa ostatnich lat w historii piłki nożnej. Jak nisko ktoś może upaść, z kandydata na złota piłkę i nowego cracka, do wypalonego drewna, które do tego jawnie daje znać całemu piłkarskiemu światu, że gra w piłkę go już nie interesuje i chce tylko zgarnąć kupony. Na początku próbowałem być empatyczny i zastanawiałem się, czy Real może w jakiś sposób nie zmylił Bale’a- np nie zgodził się na jego transfer w dobrej formie, obiecując mu stałe miejsce jako lider drużyny, a potem nie dali mu odpowiedniej ilości szans, ale to już bez znaczenia. Gdyby zalezalo mu na jego karierze, to w tym okienku na bank chciałby odejść, nawet jeśli oznacza to obniżenie zarobków. Jakby była przyznawana nagroda za najmniej sportowe zachowanie, Gareth zgarnąłby ją już dwa lata z rzędu.

DiffretAngle | 07.08.2020 16:42

Och moja Barca pełna jest piłkarzy nieodcinających kupony, a raczej kwitujących niezłe sumki wypłat, a sportowo albo zawodzących, albo wyzwania nie podejmujących. Wśród nich Umtiti, który wolał będąc kandydatem na stół chirurga, pojechać na MŚ, a potem 2 lata leczyć się medycyną tybetańską i u znachora. Arthur, który mając rozpoznaną kontuzję, wybrał urodziny siostry Neymara i szusowanie na desce... roi się u nas od "pięknych, niesprzedawalnych".
To chyba po prostu znak czasu, który może w końcu dzięki pandemii nie zostanie zignorowany. Nawet zamożnych klubów nie stać, by fundować sobie piłkarzy zarabiających znaczny procent przychodów klubu, na w zasadzie 4-5 lat bez zobowiązań, bez możliwości ruchów klubu. Umowy powinny być zawierane, z znaczną częścią zmiennych zależnych od wyników sportowych, występów, minut. Jeśli na taki kształt się ktoś nie godzi, to jest to sygnał o ambicjach sportowych. Zwłaszcza, że podobne ustępstwo negocjacyjne można równoważyć zawierając klauzulę wykupu również od podobnych czynników zależną - nie chcesz grać, trener Cię źle traktuje, uważasz że w klubie są do ciebie uprzedzeni i nie dają Ci zarobić i partycypować w sukcesie, to masz mniejszą klauzulę i możesz zmienić środowisko.
Wszystko się da, tylko kluby chyba po takich przykładach muszą się tego nauczyć.

d3mentor | 07.08.2020 16:47

Powiedzcie, że to nie jest prawda, przecież to już jest kpina z klubu.

tiny.pl/75f1q

FCHollywood | 07.08.2020 17:04

Kpina z odbiorców, to puszczanie takiej jakości nagrania w 2020 roku. Taka technologia dostępna, takie zoomy, a tu nagrywają Sonym K300i.

mLaudrup | 07.08.2020 17:46

@RaulMadrid kiedyś napisał, że Bale w historii klubu zapisał się złotymi zgłoskami, nie miał racji, niestety wciąż się zapisuje.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy