REKLAMA
REKLAMA

Setien: Nigdy nie przyszło mi to do głowy

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Marca  |  07.08.2020 14:39
Setien: Nigdy nie przyszło mi to do głowy

Camp Nou  |  fot. fcbarcelona.cat

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W sobotni wieczór piłkarze Barcelony zmierzą się w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Napoli. Szkoleniowiec Dumy Katalonii Quique Setien wierzy, że jego drużynę stać na awans do kolejnej rundy, ale zdaje sobie sprawę, że stoi ona przed trudnym zadaniem.

Pierwsze spotkanie, które rozegrane zostało 25 lutego na Stadio San Paolo, zakończyło się remisem 1:1. Teraz obie drużyny zmierzą się na Camp Nou, co w roli faworyta do awansu stawia katalońską drużynę.

- Napoli zmieniło się od czasu pierwszego spotkania. Jest teraz świetnym zespołem, który poprawił się w wielu aspektach. To jedna z drużyn o największym posiadaniu piłki w Serie A. Dobrze się bronią, dobrze atakują i potrafią zranić rywala. Przeanalizowaliśmy ich dokładnie. Postaramy się zminimalizować ich potencjał i świetną formę, w jakiej się teraz znajdują - mówił Quique Setien przed sobotnim meczem.

Setien: Potrzebowaliśmy przerwy


Ostatnie oficjalne spotkanie Barcelona rozegrała 19 lipca, kiedy na zakończenie sezonu La Liga efektownie 5:0 pokonała Deportivo Alaves. Po kilku dniach wolnego, podopieczni Quique Setiena wrócili do treningów.

- Potrzebowaliśmy przerwy, ponieważ po tylu spotkaniach byliśmy po prostu zmęczeni. Mieliśmy czas, aby przygotować się do meczu, odbudować się fizycznie i wrócić z nową energią, która pozwoliła nam na przeprowadzenie kilku dobrych sesji treningowych - powiedział Setien.

Czy Barcelona ma szansę na triumf w Lidze Mistrzów? - Nigdy tego nie wiadomo. Byłoby lepiej, gdyśmy mieli do dyspozycji wszystkich zawodników. Tak nie jest i będziemy musieli posiłkować się wieloma zawodnikami z drużyny rezerw. Okoliczności są takie, jakie są.

Na razie bez Dembele


W kadrze meczowej zabrakło miejsca dla Ousmane Dembele, który co prawda wznowił już treningi po długiej przerwie spowodowanej poważną kontuzją, ale nie jest jeszcze w pełni gotowy do powrotu na boisku.

- Zastanawialiśmy się nad taką opcją już od jakiegoś czasu, ale niestety nie trenował zbyt wiele z zespołem. Musielibyśmy podjąć całkiem spore ryzyko, a on sam też nie jest jeszcze zbyt pewny siebie. Zobaczymy, czy będzie mógł pojechać z nami do Portugalii - powiedział szkoleniowiec Barcelony.

Posada Setiena zagrożona?


Quique Setien cały czas musi się mierzyć z pytaniami dotyczącymi jego przyszłości w klubie. Ta zdaniem hiszpańskich mediów pozostaje niepewna i w dużej mierze uzależniona jest od postawy drużyny w Lidze Mistrzów.

- Prawda jest taka, że nigdy nie przyszło mi do głowy, że może to być mój ostatni mecz - mówił Setien podczas piątkowej konferencji prasowej.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

lilQuebo | 07.08.2020 18:57

Współczuje Panu Setienowi, nie to, że uważam go za wybitnego trenera, ale bycie aktualnie szkoleniowcem Barcy to musi być katorga. Fatalne zarządzenie klubem, słabe transfery, przestarzały skład, Messi który ma więcej do powiedzenia pewnie niż prezes klubu, a w tym wszystkim Setien na którego spada cała wina.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy