REKLAMA
REKLAMA

Bale i Reguilon w drodze do Londynu. Porozumienie osiągnięte

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Fabrizio Romano  |  18.09.2020 10:54
Bale i Reguilon w drodze do Londynu. Porozumienie osiągnięte

Gareth Bale  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Już tylko godziny dzielą nas od potwierdzenia transferów Garetha Bale'a i Sergio Reguilona do Tottenhamu Hotspur. Jak poinformował Fabrizio Romano, obaj piłkarze Realu Madryt są już w drodze do Londynu, gdzie złożą podpisy pod umowami z londyńskim klubem. Wszystkie szczegóły obu transferów zostały już ustalone między klubami.

Ostatni tydzień upłynął pod znakiem intensywnych negocjacji przedstawicieli obu klubów. Ich efektem jest osiągnięcie porozumienia w sprawie przenosin obu zawodników do Tottenhamu. Gareth Bale, dla którego jest to powrót do Kogutów, przechodzi do drużyny prowadzonej przez Jose Mourinho na zasadzie rocznego wypożyczenia. W przypadku Sergio Reguilona chodzi o definitywny transfer.

Obaj zawodnicy mają już za sobą badania medyczne, które przeszli w Madrycie. Tym samym już nic nie stoi na przeszkodzie w finalizacji transferów, których oficjalne potwierdzenie spodziewane jest w ciągu najbliższych godzin.

Bale wypchnięty z Realu


Bale, który związany jest z Realem jeszcze dwuletnim kontraktem, w zespole Tottenhamu ma spędzić najbliższy rok. Według doniesień Cadena SER, Tottenham nie zapłaci Królewskim za wypożyczenie Walijczyka, a jedynie pokryje połowę wynagrodzenia doświadczonego piłkarza. Drugą część na konto Bale'a nadal będą przekazywać przedstawiciele Realu.

Klub z Santiago Bernabeu od dawna był zdeterminowany do pozbycia się Walijczyka, który nie mógł już liczyć na występy w drużynie prowadzonej przez Zinedine'a Zidane'a. Piłkarz wraca do Tottenhamu, z którego siedem lat temu trafił do Madrytu na rekordową wówczas kwotę 101 milionów euro. W trakcie pobytu w stolicy Hiszpanii, Bale rozegrał 251 spotkań, zdobywając w nich 105 bramek.

Transfer z nadzieją na powrót


W przypadku Reguilona oba kluby doszły do porozumienia w sprawie definitywnego transferu, którego kwota ma opiewać na 30 milionów euro. Królewscy w umowie transferowej zagwarantowali sobie możliwość odkupienia piłkarza w ciągu dwóch najbliższych lat za 45 milionów euro.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

Threex | 18.09.2020 10:57

Czekam na oficjalne potwierdzenie i na to jak wygląda zasada wypożyczenia i jaka kwota ostatecznie została ustalona za Sergio.

RaulMadrid | 18.09.2020 16:25

Gareth Bale - symbol Galacticos vol.2 obok CR7, Marcelo, Modricia, Benzemy i Sergio Ramosa.

Spędził z nami 7 długich lat.

251 spotkań, 17926 minut, 105 bramek, 68 asyst. Udział przy bramce średnio co 103 minuty. Jest 15 strzelcem w historii klubu, a do Pirriego brakowało mu jednego trafienia. Patrząc na liczbę spotkań i bramek to jego statystyki wyglądają lepiej niż Pirriego, Michela, Gento, Figo czy Burtagueno.

Będzie zapamiętany z fantastycznej i zwycieskiej bramki w finale Pucharu Krola z Barcelona, Bartra go chyba dalej goni...
Z wejścia smoka w finale Ligi Mistrzów z Liverpoolem kiedy to zdobył dwie bramki, jedna fantastyczna przewrotka, ale i z bramki dającej prowadzenie w finale Ligi Mistrzów z Atletico.
Gareth dał nam naprawdę kilka pięknych chwil które zapamiętam na zawsze.
Zanim tu trafił to pamiętałem porażki w 1/8 finału LM i półfinałach, a z nim w składzie pamiętam 4 zwycięstwa w tych rozgrywkach i jego wspaniałe bramki.
Podczas tych 7 sezonów był kontuzjowany blisko 400 dni... Ale zawsze wracał w świetnej formie fizycznej.

Z Zidanem nie było mu po drodze jak Scolariemu z Isco od którego Lopategui zaczynał ustalać wyjściowy skład... Takie życie. Mourinho go kocha i chciał go w Realu, MU, teraz w Spurs... I myślę że Gareth da Kogutom wiele.

Smieliśmy się tutaj z jego zamiłowania do golfa, ale czy to nie lepsze hobby, w styl życia niż życie towarzyskie Brazylijczyków którzy to nie stronia od alkoholu, kobiet i generalnie skandali? Formę fizyczną Gareth miał zawsze wyborna, Hazard mógłby mu pozazdrościć, tylko że tendencje do kontuzji też miał... Mówiąc szczerze to nie pamiętam żadnego skandalu z Balem... zarabiał ile zarabiał, ale nie wymuszał tych pieniędzy jak CR7, Ramos... dostał je za swoją grę. Nie był zamieszany w różne afery jak Benzema. Nie wracał z wakacji z brzuszkiem jak Marcelo, nie spóźnił się na treningi bo nocą grał w na konsoli jak Dembele z Barcelony tylko zawsze był świeży, wypoczęty i punktualnie pomimo zamiłowania do golfa...

Gareth wszystkiego dobrego! Mówienie co chcecie ale Walijczyk jest legendą Królewskich. Osiągnął tutaj więcej niż chociażby Brazylijski Ronaldo... czy Becks...

mLaudrup | 18.09.2020 18:01

Nie rozśmieszaj ludzi, legendą to był Raul, Casillas, Zdiane, Redondo, R. Carlos, czy Hierro, ten śmierdzący len się do tej grupy nie zalicza. Nigdy mu na tym nie zależało, a przez swoje ostatnie lata srał na nasz herb, taka jest niestety prawda.
Nie mogę się doczekać dnia kiedy wreszcie go tu nie będzie imam nadzieję, że nie będziemy musieli temu darmozjadowi jeszcze dopłacać do pensji.

RaulMadrid | 18.09.2020 19:29

Po twoich komentarzach wnioskuje że jesteś kibice Realu od niedawna albo jesteś trollem. Bale dał więcej tej drużynie niż Figo czy Ronaldo z Brazylii. Chyba że dla Ciebie liczą się pojedyncze mecze, a nie te szczytowe o trofea.

TteamWand | 18.09.2020 19:43

" legendą to był Raul, Casillas, Zdiane, Redondo, R. Carlos, czy Hierro"
vs
"Bale dał więcej tej drużynie niż Figo czy Ronaldo z Brazylii"

Nie dość że Goebbels to jeszcze taki nie za mądry :)

hablador | 19.09.2020 00:02

Ja popieram wpis Raula, któremu ewidentnie chodzi o to, że Bale swoje piętno odcisnął i nie należy o tym zapominać. I nie jest to byle jakie piętno. A jeśli chcecie szukać dziury w całym na siłę



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy