REKLAMA
REKLAMA

Afera z egzaminem Suareza! Działacze Juve i piłkarz mogą spać spokojnie?

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Football Italia  |  22.09.2020 19:44
Afera z egzaminem Suareza! Działacze Juve i piłkarz mogą spać spokojnie?

Luis Suarez  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Luis Suarez stał się dzisiaj bohaterem mediów we Włoszech, ale niestety w negatywnym kontekście. Urugwajczyk tydzień temu zdawał test z języka włoskiego, a dzisiaj pojawiły się doniesienia o tym, że piłkarz zdał egzamin za pomocą "gotowca". Włoscy dziennikarze ujawniają coraz więcej szczegółów w sprawie.

Luis Suarez musiał zdać egzamin z języka włoskiego, aby móc starać się o otrzymanie włoskiego paszportu. W pewnym sensie ułatwiać mógł to zawodnikowi fakt, że jego żoną jest Włoszka Sofia Balbi.

Dlaczego uzyskanie włoskiego paszportu było tak istotne dla piłkarza? A dlatego, że ten miał dołączyć do Juventusu FC. W związku z tym, że regulamin w Serie A pozwala klubom z Włoch pozyskiwać jednego zawodnika spoza Unii Europejskiej w trakcie danego mercato, a szeregi Starej Damy zasilił już Amerykanin Weston McKennie, to Suarez musiał starać się o włoskie obywatelstwo.

W minionym tygodniu reprezentant Urugwaju udał się na test z języka włoskiego do Perugii. Suarez przebywał w miejscu, gdzie zdawał test niecałą godzinę, a zwykle egzamin językowy na poziomie B1 trwa grubo ponad 60 minut. Jest dzielony na część pisemną i ustną.

Suarez z "gotowcem"


Oficer włoskiej policki Selvaggio Sarri wszczął dochodzenie, wyjaśniając, że Juventus nie jest obecnie oskarżony o popełnienie przestępstwa. - Klub Serie A poprosił Suareza o przystąpienie do egzaminu - powiedziała przedstawiciel włoskiej policji w rozmowie z Radio Punto Nuovo.

- Juve chciało zarejestrować zawodnika, a Uniwersytet był otwarty na organizację egzaminu. Problemy zaczęły się, gdy napotkali kogoś, kto nie znał języka włoskiego - kontynuował Sarri.

- Formalnie otrzymał dyplom na poziomie średniozaawansowanym, ale odkryliśmy, że wszystko było z góry ustalone - przekonywał oficer policji.

Juventus i Suarez bez winy?


Sarri twierdzi, że Suarez już wcześniej znał pytania, na które miał udzielić odpowiedzi. Tym samym piłkarz miał ułatwione zadanie, bo musiał nauczyć się tylko poprawnych odpowiedzi.

- Nie było presji z zewnątrz, Juventus nie jest obecnie badany, ale zobaczymy, co się pojawi. To ludzie pracujący na Uniwersytecie w Perugii naruszyli przepisy - rzekł włoski oficer.

- Zawodnikowi również nie grozi żadna kara, ponieważ w tego typu sprawach funkcjonariusze publiczni nie wykonują swojej pracy. Prawdą jest, że już wcześniej badaliśmy działania Uniwersytetu w Perugii pod kątem ich mniej niż przejrzystych działań od lutego 2020 roku. W pewnym sensie ludzie z Uniwersytetu mieli pecha, że ​​zrobili to, gdy już byli pod naszą obserwacją - zaznaczył Sarri.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

Luqe | 22.09.2020 20:19

Może powtórzymy włoski?
No weź się tato xd
Od razu mam tą scenę przed oczami. Jaja jednym słowem, ma żonę włoszkę i nie potrafi słowa powiedzieć w tym języku?

dalmare | 22.09.2020 21:36

"...ma żonę włoszkę i nie potrafi słowa powiedzieć w tym języku?."-
- Żona Suareza jest córką imigranta z Friuli, urodziła się w Montevideo, wychowała tamże i od 14 roku życia w Barcelonie. Suarez mało chodził do szkoły, po włosku może pewnie zamówić un espresso doppio, per favore. Natomiast test B1 to 2-godzinny egzamin z 4ch umiejętności: czytania, pisania, słuchania, mówienia z prawidłową gramatyką, użyciem czasów.
Jednym z cytatów z przechwytów telefonicznych GdP (policja skarbowa Ministerstwa Gospodarki prowadząca sprawę nieprawidłowości w uniwersytecie dla cudzoziemców) jest: "ale on nie odmienia czasowników, mówi bezokolicznikami"...
Memom w sieci nie ma końca.

---
News: "...regulamin w Serie A pozwala klubom z Włoch pozyskiwać jednego zawodnika spoza Unii Europejskiej w trakcie danego mercato..."-
-  :) To jest nieścisłe choć w tym wypadku do tego sprawa się sprowadziła.
Wyłącznie dla rozrywki wyjaśnię: Przepis jest pełen zależności "jeżeli". Zależy ilu 'pozaunijnych' klub już ma. W wypadku Arthur, McKennie: Arthur zajął miejsce zarejestrowanego przed końcem poprz. sezonu 'pozawspólnotowego' Pjanica, a McKennie miał rozegrane wymagane mecze w reprezentacji. (Sic :)
Dołączenie Dzeko byłoby niepodlegającym ograniczeniu przejściem w obrębie tej samej federacji.

Interista1987 | 22.09.2020 22:26

Oczywiste wydaje sie, ze ludzie w Juve zajeli sie ta sprawa aby Suarez bez problemu zdal te testy.
Zreszta nie winie ich kto by tego nie zrobil.

xxBANGxx | 22.09.2020 22:30

Selvaggio Sarri, hue hue.

ACMichal83 | 23.09.2020 07:31

Typowe Juve. Ten klub zawsze bedzie w coś umoczony :)

hehejuventus | 23.09.2020 13:06

@AcMichal83

Szkoda, że Milan ostatnio się nie może umoczyć nektarem sukcesu, z dekadę już będzie :)

Monochromatyczn | 23.09.2020 13:38

Juventus już kilka dni wcześniej informował, że Suarez jest niemożliwy i walczył o Dzeko. Jestem natomiast przekonany, że ACMichał83 pomimo wieku rzeczywiście nie zamoczył.

Zapis egzaminu:
"Buonasera lei si chiama?"
"Mi chiamo Luis Suarez" /akcent Brada Pitta z Bękartów Wojny
(consultazione tra i docenti)
"Ok, promosso"

MateuszDabrowsk | 23.09.2020 15:57

Gościu ze głupkowatym nickiem wyśmiewającym Juventus.
Nie mieszaj Milanu w swoje głupie wojenki. Chyba nie pamiętasz ostatniego wpindolu od Milanu?
Patrząc na komentarze kibiców Juve musi nadal strasznie boleć. A w tym sezonie zaboli podwójnie.

Istvan0285 | 23.09.2020 16:11

Akurat odzywaja sie Ci którzy maja wieksze grzechy na sumieniu :) np Totonero razem z Calciopoli lub Cordoba z podrobinym paszportem :) po za tym jak byscie czytali inne gazety anie cytowali ta która jest anty Juve to dosyc jasno jest powiedziane ze Juve nawet nei jest wkregu podejrzenia. Troche głowa trzeba ruszyc nim sie odezwie



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy