REKLAMA
REKLAMA

Pierwsze zwycięstwo Realu. Trudny mecz w Sewilli

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  26.09.2020 22:56
Pierwsze zwycięstwo Realu. Trudny mecz w Sewilli

Sergio Ramos  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniósł w sobotni wieczór broniący mistrzowskiego tytułu Real Madryt. Podopieczni Zinedine'a Zidane'a pokonali 3:2 (1:2) na wyjeździe Real Betis, ale ich gra pozostawiała wiele do życzenia i przy odrobinie szczęścia po stronie gospodarzy, mogli po raz drugi w tym sezonie stracić punkty.

Real Madryt, który w pierwszej kolejce bezbramkowo zremisował z Realem Sociedad, sobotni mecz na Estadio Benito Villamarin rozpoczął zgodnie z planem. Faworyzowani Królewscy wyszli na prowadzenie w 14. minucie i wydawało się, że nie będą mieli w tym meczu problemów z odniesieniem zwycięstwa. Po zagraniu Karima Benzemy spod linii końcowej boiska z prawej strony, do piłki przed bramką dopadł Federico Valverde i pokonał bezradnego Joela Roblesa.

Kilka chwil później drużyna Zinedine'a Zidane'a powinna prowadzić 2:0, ale stuprocentową sytuację do zdobycia gola zmarnował Sergio Ramos. Kapitan gości, któremu piłkę w polu karnym świetnie zgrał Benzema, uderzając z sześciu metrów, trafił prosto w bramkarza.

W kolejnych minutach odważniej zaczęli grać gospodarze i przyniosło to wymierny efekt. W 20. minucie ostrzeżenie Królewskim wysłał Nabil Fekir, który sprzed pola karnego uderzył tuż obok słupka. Kwadrans później zespół Realu Betis cieszył się z wyrównującego gola. Po dośrodkowaniu Sergio Canalesa uderzeniem głową piłkę do bramki strzeżonej przez Thibaut Courtois skierował Aissa Mandi.

Dwie minuty później gospodarze byli już na prowadzeniu! Belgijskiego bramkarza Realu mocnym uderzeniem z lewej strony pola karnego zaskoczył William Carvalho. Piłka wylądowała w siatce tuż przy bliższym słupku. Real Madryt przed przerwą nie zdołał w żaden sposób odpowiedzieć.

Druga odsłona meczu fatalnie rozpoczęła się dla Realu Betis. Po zagraniu z prawej strony piłkę do bramki swojego zespołu skierował Emerson. W 52. minucie bliski wyprowadzenia gości na prowadzenie był Benzema, ale piłka po jego potężnym uderzeniu trafiła w poprzeczkę.

W 67. minucie sędzia wyrzucił z boiska Emersona, który faulował wychodzącego na czystą pozycję Isco. Kilkanaście minut później arbiter podyktował także rzut karny dla gości z Madrytu, po tym jak piłkę ręką w polu karnym zagrał Bartra Jedenastkę spokojnym strzałem wykorzystał Ramos, zapewniając się, jak się później okazało, trzy punkty swojej drużynie.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

Billymenadzer | 26.09.2020 23:06

Jak ktoś grał dziś u buka to miał niezle emocje hehe. Diś się działo  

mLaudrup | 26.09.2020 23:11

Zwycięstwo bólach, po zdobyciu pierwszej bramki kompletnie oddane pole, jak Benzema wydłuży dzisiejszy występ na serię, to będzie trudno o bramkę.
Jovic dramat, Borja to samo.

Threex | 26.09.2020 23:11

Dobry mecz obu drużyn.
Słaby mecz Casemiro i ufam że to jednorazowy wyskok.
Generalnie zmiana ustawienia jak dla mnie na plus i to spory. Jovic bardzo dobrze grał bez piłki a też swoje zrobił przy akcji z czerwoną kartką.
Szkoda tych "setek" Ramosa i Benzemy bo to może kiedyś być decydujące.
Generalnie świetnie grał Betis i gdyby nie VAR to nawet należała im się wygraną.
Cieszą 3pkt i oby tak dalej :)

hablador | 26.09.2020 23:12

Przepychali, przepychali, przepychali, przepychali, przepychali,przepychali, przepychali, przepychali, przepychali, przepychali, przepychali, przepychali, przepychali, przepychali, przepychali .................




.............. i przepchali.

W nienajlepszym stylu ale przepchali.

RaulMadrid | 26.09.2020 23:34

Benzema MOTM.
Fantastycznie nabawił się z obrońcą Betisu i idealnie wrzucił w pole karne gdzie Fede również świetnie to wykończył.

Technike Francuz ma bajeczną, jego panowanie nad piłką, przyjęcie, drybling... Do tego jest w tym sporo magii, aż miło popatrzeć gdy Karim ma piłkę przy nodze.
Jeszcze ten niesamowity presing w jego wykonaniu przez 90 minut, cofanie się do rozgrywania, do defensywy, przejęcia, odbiory, walka w powietrzu... Z bramki to go ograbili bo po tym strzale w poprzeczkę piłka przekroczyła linię bramkową i Karim była autorem cudownej bramki i to przyjęcie piłki... Oczywiście w ostatniej sytuacji mógł to wykończył lepiej, podobnie jak chwile wcześniej Valverde się pogubił i przekombinował z akcja, a powinien kończyć to strzałem już wcześniej...
Druga bramka na konto Emersona jako samobój, ale to Karim tam na niego naciskał i się udało, choć początkowo myślałem że to Francuz zdobył bramkę. Trzecie trafienie to również podanie Benzemy, a Mayoral poradził sobie z Bartrą, ale ten w nieprzepsiowy sposób mu uniemożliwił oddanie strzału i mieliśmy prawidłowy rzut karny, a tam już Ramos w swoim stylu panenką... Sergio miał szansę dziś na hat-trick, ta sytuacja zaraz po golu na 1-0, kiedy to uderzył obok bramki, a nikt na niego nie naciskał, ale oddać mu trzeba że potrafi się odnaleźć w polu karnym jak rasowa "9". No i ten rzut wolny, tak niewiele zabrakło i byłoby cudowne okienko kapitana.
Pierwsza bramka Betisu ewidentnie na konto Casemiro który przegrał pojedynek główkowy którego przegrać nie powinien... A w drugiej to Kroos biegnie za Carvalho który wychodzi na pozycje, a ten idzie obok i się przygląda... cóż za pasywnosć... Thibo mógł zrobić więcej, ale strzał był niewygodny, choć po krótkim... miał to na ręce, ale piłka miała dziwna trajektorie lotu, swoje jednak Belg zrobił, dobra obrona mocnego strzału głową piłkarza Betisu z pierwszej połowy, choć piłka w środek bramki to strzał mocny, a potem ten piekielne mocny strzał Carvalho który obok Canalesa był dla mnie najlepszy w ekipie Pellegriniego.
Dobrze zagrał blok defensywy, bramki na konto środkowych pomocników... Odegaard dzisiaj bezbarwny, ale Fede już naprawdę dobrze i liczę że utrzyma ta dyspozycję.
Decyzje Zidane w tym sezonie naprawdę super.
Pokazał że liczy na Odegaarda znowu wystawiając go w wyjściowym składzie, dał zagrać w pierwszym meczu Brazylijskim skrzydłowym, z RSSS, próbował grać z Martinem na "10", dziś próbował 4-4-2 z duetem napastników Jović & Benzema. Jak w pierwszym meczu sezonu wpuścił dwóch dzieciaków z Castilli tak teraz zaskoczył z Mayoralem... No widać że Zidane nie ma w zespole z nikim problemu, próbuje znaleźć złoty środek, zmienia ustawienie, szuka każdemu miejsca... sporo minie czasu nim wszystko będzie działać tak jak trzeba, ale widać że Zizou ma pomysł na ta ekipie która jest w całkowitej przebudowie.

Osobny akapit dla Jovicia.
Serbowi tym transfer do Madrytu ktoś zrobił niesmieszny żart niczym kiedyś Douglasowi z Barcy i nie przesadzam.
Gość w pierwszej połowie totalnie nie obecny. Graliśmy w 10. Zero zaangażowania, woli walki, brak presingu, wyjścia na pozycje, ciekawe ile on podań wymienił... Ja go w pierwszej połowie widziałem jedynie u realizatora przy zblizeniach na twarz, a z piłką w ogóle... w drugiej połowie to już trochę go było widać, dwa momenty pamiętam, ten z czerwoną kartką dla Emersona, faul faulem, ale Jović wyglądał w całej tej sytuacji naprawdę komicznie, komentarzy na DAZN również się śmiali, a wcześniej to jak był pod bramką Betisu i zachwycil nas swoją techniką drwala tracąc piłkę w ciekawej sytuacji... On jest ciałem obcym w Realu Madryt. Nie ma, ani szybkość, ani przyśpieszenia, zwrotny jak wóz z węglem, technika jak u drwala, podania to masakra... kawał chłopa, a zastawić się nie potrafi, przepchać, o strzałach to się nie wypowiadam bo nie pamiętam kiedy ostatni widziałem w jego wykonaniu... A to jego zaangażowanie... patrząc na niego to można mówić że Bale umierał dla tej koszulki w ostatnich dwóch latach... Ja już serio wolę chyba Mariano który biega jakby na prochach był i choć niewiele z tego wynika to chociaż walczy na boisku, o Mayoralu nie wspominając bo ten to na ten moment jak zostanie numerem 2 powinien być w ataku.
Sędzia dał radę, choć ta nieuznana bramka Benzemy naprawdę kłuje w oczy... Ale już z Varem naprawdę ok, a sporo się działo. Kartka dla Emersona, choć dla mnie to już on mógł wylecieć po wejściu w Casemiro na początku meczu... karny słuszny również... samobój Emersona rowniez zweryfikowany, więc jeden poważny błąd nieuznana bramka Karima, ale jak na hiszpańskie standardy to nieźle hehe.

Jeszcze jedno słowo o Emersonie. Najgorszy na boisku. Inteligencji boiskowej to on nie ma wcale... samobój, czerwona kartka, już wcześniej ten ostry faul na Casemiro... w defensywie katastrofa, a w ataku zero. Dziś to pokazał że Barcelona może mieć idealnego następcę 1:1 Semedo.

Dwa ciężkie wyjazdu za nami. 4 punkty na koncie. Jest dobrze.

Kacperek_Madryt | 26.09.2020 23:57

Akurat Borja to na pewno nie dramat, bo chłopak dostał te kilkanaście minut i chwilę po wejściu wywalczył karnego. Gdyby nie ten karny to pewnie znowu byśmy stracili punkty bo każdy widział jak ta gra wyglądała.

Ja dzisiaj obejrzałem tylko drugą połowę spotkania, także mam tylko taki połowiczny pogląd na grę Realu + jeszcze to co widziałem z Sociedad. Ogólnie nie widać na razie żadnych zmian w grze ofensywnej, cały czas bardzo topornie z pojedynczymi przebłyskami Benzemy, a że kadra jest w zasadzie identyczna jak w sezonie poprzednim to tutaj chyba nie ma co się spodziewać fajerwerków. Ja jakoś nie wierzę w to, że Zidane nagle tak rozwinie młodych Brazylijczyków, że np. Vinicius strzeli kilkanaście goli w sezonie, to samo Rodrygo. Znowu cała gra oparta na jednym Benzemie, który jak jest w formie to jest fajnie, ale z nim to jest tak, że jak się zatnie to już na dobrych kilka spotkań. Dziś był strasznie irytujący.

Teraz sobie przypomniałem, że w tej drużynie jest jeszcze jeden taki Pan, Hazard, kiedyś świetny piłkarz. W tym momencie chyba jednak bliżej mu do jakiegoś Masterchefa niż na boisko.

mLaudrup | 27.09.2020 00:17

@Kacperek_Madryt | 26.09.2020 23:57

"Akurat Borja to na pewno nie dramat, bo chłopak dostał te kilkanaście minut i chwilę po wejściu wywalczył karnego. "

Bardziej Bartra go nam sprezentował, dwadzieścia osiem minut dostał, imo słaby występ.
Vinicius brakuje tylko wykończenia, kiedy to przyjdzie, nie wiem, ale jeśli przyjdzie to będzie filarem zespołu. Potrzeba bramkostrzelnego napastnika, ale rozumiem Florka, że zamiast wydawać woli poczekać na Mbappe.

"Teraz sobie przypomniałem, że w tej drużynie jest jeszcze jeden taki Pan, Hazard, kiedyś świetny piłkarz. W tym momencie chyba jednak bliżej mu do jakiegoś Masterchefa niż na boisko."

Nawet mi nie przypominaj, najdroższe hamburgery  świata, 160 mln euro.

Joker | 27.09.2020 00:45

Nie oceniając tych sytuacji, bo to było 50/50 to trzeba stwierdzić, że od powrotu do gry po lockdownie 95% interwencji VARu jest korzystna dla Królewskich, myślę oczywiście o takich stykowych sytuacjach, bo jak jest coś ewidentne to nie ma sensu tego drążyć, ale takie sytuacje do interpretacji są prawie zawsze rozstrzygane dla Realu. Także Betis może mówić o pechu, bo zagrali co najmniej równy mecz z Realem i raczej słabsi nie byli, i z gry chociaż na ten punkt zasłużyli.

Yang | 27.09.2020 01:14

Szanujmy się, karnego być nie powinno. Włosi w zeszłym sezonie pokazali ze gwizdanie karnego za każde zagranie ręka nie ma sensu.

Ricardo Roomest | 27.09.2020 01:18

Na temat gry nie będę się rozpisywał, bo mecz oglądałem w towarzystwie, przy dobrej herbacie i brakowało uwagi :) Gdyby Królewscy podtrzymali grę z pierwszych 15 minut meczu to byłbym bardzo zadowolony, ale niestety tak się nk3 stało. Trzeba przyznać, że Betis dziś zagrał dobre spotkanie i postawił się gościom.

Kontrowersyjne jedynie było to wyrzucenie gracza gospodarzy. Luka był popychany i faktycznie to była stykowa sytuacja rozstrzygnięta na naszą korzyść. Natomiast wcześniej Carvalho popełnił błąd w polu karnym i tą świece przyjął ręką, więc to też akcja pod znakiem zapytania, a VAR nie zareagował. Natomiast jeśli chodzi o to zagranie ręką Bartry to spornej sytuacji tam nie widzę. Obrońca Betisu zdjął piłkę z nogi Mayoralowi bicepsem.

Szkoda tych zmarnowanych setek, ale najważniejsze, że udało się wygrać.

RaulMadrid | 27.09.2020 01:20

Joker o czym Ty mówisz?

Emerson mógł wylecieć z boiska już w 11 minucie. Sędzia dał mu żółtko, ale jakby wyciągnął czerwo to nie byłoby w tym nic dziwnego.

Przy akcji na 2-2 padła bramka i sędzia sprawdzał czy Benzema nie był na spalonym, a okazało się w ogóle że to Emerson wpakował piłkę do bramki.

W 52 minucie Ramos posłał idealne dośrodkowanie w pole karne do Benzemy, ten świetnie przyjął piłkę i huknął jak z armaty pod poprzeczkę i to była bramka, bowiem piłka przekroczyła linię bramkową. Nawet Karim chyba o tym nie wiedział...

W sytuacji z czerowną kartką Jović był sam na sam z bramkarzem, Emerson był tuż za nim i go popchnął gdy ten był w pełnym biegu.

W sytuacji z rzutem karnym Bartra zagrywa ręką w momencie w którym Mayoral oddałby strzał, bowiem Marc już upadał na ziemię, a Borja wygrał ta walkę o pozycje i gdyby nie ta ręką, dosyć przypadkowa chyba, ale ręka to ręka to padł by strzał w świetnej sytuacji.

Można mówić że Real był skrzywdzony ta nieuznana bramka Benzemy, a nie że sytuację były 50/50... 50/50 to była akcja Emersona gdzie zarobił żółtko, bo inny sędzia mógłby mu dac czerwo.

Threex | 27.09.2020 07:54

A ja jednak ciut zgodzę się z Jokerem.
Uważam że jedyną akcja kontrowersyjną tak na prawdę to karny. Ja bym go nie zagwizdał ale też nie znam tak świetnie przepisów. Dla mnie wyglądało to jak po prostu upadek w walce o piłkę i przecież zawodnik nie będzie upadał "bez rąk" a dodatkowo dotknięcie piłki nie było dłonią czy przedramieniem a ramieniem więc imo nic specjalnie.
Ale to sędzia interpretuje i jego decyzje się liczą. Tym razem na naszą korzyść.
Co do czerwonej kartki to tu nie mam wątpliwości o prawidłowym sędziowaniu. Ja nawet uważam że wcześniej była taka sytuacja w której nie wiem czemu nie było czerwieni. Po prawej stronie któryś z zawodników (chyba Valverde) dostał piłkę i biegł na pole karne i miał przed sobą tylko bramkarza i został sfaulowany i nic nie było. Nie wiem czemu.

A co do bramki Benzemy od poprzeczki to nie wiem czy tam nie było spalonego bo za dużo powtórek nie widziałem. Ale.zaraz obejrzę może i dopisze ci myślę :)

Threex | 27.09.2020 08:07

up
Chodziło mi o faul na Benzemie w 38 albo 39min - tam uważam powinno być czerwo za sytuację sam na sam.
A co do gola Benzemy od poprzeczki to niestety spalony :(

kakarotto2019 | 27.09.2020 08:59

Benzema to bardzo dobry napastnik ale taki do duetu żeby komuś wyłożyć setkę no i nie ma komu, taki Cavani byłby idealny.

Islander | 27.09.2020 15:24

Co do karnego - gdyby Bartra nie zagrał ręką, Mayoral mógłby oddać strzał. Gdzie tu kontrowersja? No ale każdy ma swoje zdanie.

Przy całej sympatii do Jovicia, z tej mąki chleba nie będzie. Ja bym z chęcią częściej oglądał Mayorala, no ale tego co zrobi Zidane to nikt nie przewidzi.

DiffretAngle | 27.09.2020 23:04

Ale gdyby być konsekwentnym, to dziś w meczu Barcy, Alba oddaje strzał i jest zmieciony chwilę po przez obrońcę.
Z tego co pamiętam, nie jest tak, że dotknięcie piłki przez atakującego, umożliwia fizyczne go skasowanie. Także tu wątpliwość, tylko w meczu 4:0 więc zupełnie bez znaczenia.
Druga sytuacja w tamtym sezonie - gdy Benzema zdobywał bramkę mimo dotknięcia celowego ramieniem, wielu twierdziło, ze bramka prawidłowa. Tymczasem obowiązywał przepis, że jakakolwiek pomoc ręką przez atakującego to ręka i koniec akcji. Dla mnie też wtedy błąd sędziego, akurat korzystny dla Realu.
Najgłupsze jest to, ze 3 czy 4 sezon mącą przy przepisach z ręką, ani sędziowie chyba nie wiedzą jak gwizdać, ani kibice co oceniać.
Jak ktoś wspomniał, we Włoskiej gwizdano wszystko i choć to głupie, może przynajmniej narzuca spójne kryteria?

Real Madridista | 28.09.2020 18:47

Meczu nie ogladalem, bo bylem na wyjezdzie z synem na turnieju dla dzieciakow, wiec wieoczorem byla biesiada 'w towarzystwie i z dobra herbata' jak u Ricardo ;-)
Zobaczylem wynik jedynie i cieszy mnie to, że Real zaczal strzelac gole :)
Co do kontrowersji to sie nie wypowiadam, bo mi się nie chce ich analizowac ;-)
Pzdr.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy