REKLAMA
REKLAMA

Barca ponownie zwycięska, Fati z kolejnym golem

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  01.10.2020 23:27
Barca ponownie zwycięska, Fati z kolejnym golem

Ansu Fati  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Sześcioma punktami na koncie po dwóch rozegranych spotkaniach może pochwalić się FC Barcelona. Duma Katalonii w czwartkowy wieczór pokonała 3:0 (1:0) na wyjeździe Celtę Vigo. Kolejnego gola w tym sezonie dla drużyny Ronalda Koemana zdobył utalentowany Ansu Fati.

FC Barcelona do czwartkowego spotkania przystępowała z nadzieją na potwierdzenie dobrej formy zaprezentowanej kilka dni temu, w wysoko wygranym 4:0 meczu z Villarreal na własnym stadionie. Duma Katalonii chciała również przełamać złą passę na Estadio Balaidos w Vigo, gdzie nie wygrała żadnego z pięciu ostatnich ligowych spotkań.

Szybkie prowadzenie i czerwona kartka


Mecz świetnie ułożył się dla drużyny Ronalda Koemana, która już w 11. minucie objęła prowadzenie. Po zagraniu Philippe'a Coutinho piłka trafiła przed polem karnym do Ansu Fatiego, który świetnie minął jednego z rywali, a następnie pewnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi Celty.

Duma Katalonii od tego momentu mogła kontrolować wydarzenia, ale w końcówce pierwszej połowie znacząco skomplikowała swoją sytuację. W 42. minucie boisko musiał opuścić Clement Lenglet, który obejrzał drugi żółty, a konsekwencji czerwony kartonik. Tym samym Barcelona stanęła przed wyzwaniem, jakim była gra w osłabieniu przez całą drugą połowę na trudnym terenie w Vigo.

Pechowa Celta


Druga odsłona meczu nie mogła się jednak lepiej rozpocząć dla Barcelony, która w 51. minucie zdobyła drugiego gola. Po próbie zagrania piłki wzdłuż linii bramkowej przez Lionela Messiego, niefortunnie do własnej bramki skierował ją interweniujący Lucas Olaza.

W 59. minucie bliski zdobycia trzeciego gola dla Barcelony był Coutinho, ale piłka po jego strzale zza pola karnego trafiła w słupek. W bramce umieścił ją jeszcze dobijający Messi, ale gol nie został uznany, bowiem Argentyńczyk był na spalonym.

Celta najlepszą okazję do zdobycia bramki miała w 74. minucie. Wówczas po strzale Nolito z lewej strony pola karnego skutecznie interweniował Neto, ale piłka trafiła jeszcze pod nogi Miguela Beazy. Ten bez zastanowienia uderzył, ale futbolówka najpierw odbija się od nóg interweniującego obrońcy, a następnie trafiła w poprzeczkę. W końcówce meczu gospodarze szukali jeszcze swoich okazji, ale ostatecznie Neto zachował czyste konto.

Ostatnie słowo w tym pojedynku należało do gości ze stolicy Katalonii. W piątej minucie doliczonego czasu gry wynik na 3:0 ustalił Sergi Roberto.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

Konradosmen | 01.10.2020 23:40

no niezle, Barca idzie na mistrza/.

hablador | 01.10.2020 23:42

Bardzo cieszy mnie wynik spotkania, oznacza on gigantyczny postęp w stosunku do meczów na tym stadionie w poprzednich sezonach.

Można by rozpływać się nad 3 golami Barcy na trudnym terenie, ale mi najbardziej zaimponował kolektywny wysiłek zawodników w grze defensywnej. Mam nadzieję, że to mecz, którego okoliczności sprawią, że ten zespół nabierze hartu ducha, pewności siebie i pozwoli zapomnieć o nieudacznikach trenerskich, którzy marnowali potencjał zespołu w poprzednich latach.

Świetny mecz Leo, znaczna poprawa u Cou, ale miał też trochę irytujących zagrań. Griezman dał amunicje do krytyków, a to jak spieprzył zewnętrzniaczka od de Jonga to kryminał. Fati to chyba mistrz efektywności.Fatalna zmiana Trincao.

Jeszcze pochwała dla Koemana, że potrafił w trudnym momencie posłać dwóch młodzianów na plac boju, na trudne 20 minut. Niech się hartują.

Odczuwam bardzo dużą satysfakcje po tym meczu.

Yahiko | 01.10.2020 23:43

Drugi mecz z rzędu, w którym Barcelonę można pochwalić i to jest pierwszy progres względem Setiena.

Pomimo sędzięgo wygrana 3:0 i przerwany impaps na stadionie Celty.

Pressing i cofanie zawodników do obrony na zdecydowanie wyższym poziomie niż w poprzednim sezonie.

Uniwersalność Roberto jest niesamowita.

Poza Griez i zdecydowana poprawa w grze.

JohnyKozak123 | 01.10.2020 23:59

Griezmann powinien dostać jeszcze 3 mecz na poprawę, jak tak dalej będzie grać to w 6 już powinien wylądować na ławce. Barcelona powinna wypchnàć jak najszybciej.

KrzychuFCB | 02.10.2020 00:07

Jestem zbudowany po tym meczu lecz na chłodno to wszystko przyjmuje, początek sezonu itd. ale tak właśnie wyobrażam sobie zaangażowanie tej drużyny. Następny mecz Griezmanna to już musi być egzamin, jeśli go obleje to Dembele w wyjściowym składzie na kolejny mecz i Anton ława do odwołania. Dobrze to się oglądało i oby tak dalej.

DiffretAngle | 02.10.2020 00:40

Dobry ten Fati - oszczędny w poczynaniach, mega konkretny. Nie ma takich "wodotrysków" jak Vincius ale ma zimną krew, szybko myśli i popełnia mniej błędów.

Ermac | 02.10.2020 00:44

Wyjazd na trudnym terenie, w dziesiątkę od 42 minuty, a my strzelamy jeszcze dwie bramki i jeszcze jak gramy, nie chcę zapeszać, ale wygląda na to, że Koeman odmienił ten zespół.
Przede wszystkim fizyka, kolejny raz gdy jesteśmy przy piłce, ruszamy się, piłka chodzi szybko, przeciwnik ma mniej czasu żeby się dobrze ustawić, co sprawia, że możemy go łatwiej zaskoczyć, a wymienność pozycji dodatkowo utrudnia im zadanie.
Jeśli chodzi o poszczególnych zawodników, byłem autentycznie zbudowany jak oglądałem co dzisiaj wyprawiał MOTM Coutinho, podania, do przodu, przyjęcie kierunkowe, do przodu, asysta, cofanie się głęboko po piłkę, kreowanie gry, odbiór, dwa groźne strzały, jeden na słupku. Przecież to jest taki środkowy pomocnik jakiego nam brakowało, jak nie wiem czym go karmili w Bayernie, ale trzeba to sprawdzić. Dzisiaj fantastycznie prezentował się w duecie z de Jongiem, który też rozegrał super spotkanie. Jeśli dalej tam będą grali to można powiedzieć, że wreszcie mamy środek pola, który odciąża Messiego, bo tak było z Villarrealem i tak było dzisiaj.
Messi, mój MOTM, harował dzisiaj na całej szerokości i długości boiska,jego praca w obronie, 80  minuta, 90 minuta na sprincie, kluczowe podania, udział przy dwóch golach, był wszędzie do ostatnich minut spotkania.
Fati, 16 strzałów na bramkę dla pierwszej drużyny, 11 goli, 17 lat, szaleństwo.



Co do sędziego i kary dla Lengleta, uważam, że pośpieszył się z kartkami w obu przypadkach, ale podstawy na pewno miał.

Na koniec komentatorzy Eleven, którzy mnie dzisiaj trochę rozbawiali, bo wyglądało to tak jakby uwzięli się na Griezmanna, który dobrego meczu nie zagrał, ale żeby siedzieć we dwoje przed monitorem i opowiadać w 19 minucie głupoty, że jedynym kontaktem z piłką Francuza był niecelny wolej nad bramką, gdzie w rzeczywistości tych kontaktów było już do tej pory 6-7, ponowie do optyka, albo przestać się bawić telefonem podczas transmisji.
Czy to nieszczęsne przyjęcie piłki po świetnym dograniu de Jonga, które Francuzowi się zdarzyć nie może, ale gdy spotka de Jonga, Messiego, nasiąknięta murawa, bierzcie państwo na to poprawkę. :))
Gdybym miał być złośliwy to bym powiedział, nie "złe wyprowadzenie piłki przez Neto", jak słyszę, "tylko przez Lengleta", oni mają nawet koszulki w innym kolorze, no i Koeman, tak się składa nigdy nie był selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii, tylko Holandii.

Joker | 02.10.2020 02:32

hablador
Ja też zwróciłem uwagę na tą poprawę organizacji gry defensywnej. Dawno Barca pod tym względem tak dobrze nie wyglądała. Więc tu na razie Koeman mocno punktuje na plus. Tylko ten Griezmann psuje całościowy efekt, i tak szczerze mówiąc to ta gra zaczęła wyglądać jeszcze lepiej jak Barca grała w 10, i Araujo zastąpił Griza... A jeśli mowa o zmianach to zdziwiłem się, że weszli Trincao (słaba zmiana) i Pedri (średnia zmiana), a Pjanic nie dostał szansy, bo wydawało się że na utrzymanie wyniku tak doświadczony i techniczny pomocnik by się przydał.

To nie był czasem pierwszy gol Roberto od trafienia z PSG? Bo pamiętam, że w lidze kiedyś też coś strzelił jak na początku jednego z sezonów grał na skrzydle, i to chyba było za Valverde, więc to musiało być coś koło 2017, także chyba sam sobie odpowiedziałem na pytanie :)

Szkoda dziś Leo, bo super mecz zagrał, ale zabrakło mu szczęścia przy finalizacji, no i znowu wypracował samobója rywali, w związku z czym w oficjalnych statystykach nawet asysty nie dostanie :)

Ładnie Alba odżył (a niektórzy chcieli się go pozbywać, co już byłoby totalną głupotą, bo to ciągle top3 na tej pozycji), Coutinho też świetnie zrobiło to wypożyczenie do Bayernu, wreszcie uczestniczy w grze (swoje zrobiło przestawienie do środka, bo na skrzydle był kompletnie poza grą) i bierze ją na siebie. Jeszcze mu tylko strzały z dystansu nie wychodzą, ale myślę że i to szybko się zmieni, bo jak będzie tak grał to będzie tylko zyskiwał na pewności siebie. Cieszy także harmonijny rozwój Fati'ego. Szkoda, że Puig został póki co zakopany.

Na razie jest optymistycznie, zobaczymy jak będzie dalej, bo obawiam się, że jeden strzał w ryj i może się wszytko zepsuć. A ten kalendarz Barca ma na początku bardzo wymagający.

LM10FCB | 02.10.2020 09:33

Zdecydowanie lepiej graja   jak za kadencji Setiena . wynik cieszy jak i sama gra szkoda ze  Lenglet wyleciał  .

TteamWand | 02.10.2020 11:33

Messi wczoraj przebiegł więcej km i zrobił więcej sprintów niż w jakimkolwiek innym meczu w ostatnich, ja wiem, 5 latach. Biegał zarówno do pressingu jak i pomagać w odbiorze.
Coutinho zupełnie inny piłkarz, wraca, biega, agresywny w odbiorze.
Kolektyw ponad jednostki. Bieganie, pressing, walka.
Jeśli przebiegamy taką samą ilość km i na takiej samej intensywności co przeciwnik to jak możemy przegrywać czy remisować z drużynami takimi jak Celta skoro potencjał ludzki jest kilkukrotnie większy.

Fati dziś średni mecz ale jedno magiczne przyjęcie i piękny gol.
Trincao dziś słabo bo raz stracił i nie wrócił a dwa zakręcił się przy jednym z kontrataków gdzie można było znacznie więcej z tego wyciągnąć.

Przed nami dwa kolejne trudne testy. Sevilla i Getafe. Niezły kalendarz mamy :)



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy