REKLAMA
REKLAMA

Trener Valencii grozi odejściem!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Marca  |  06.10.2020 13:19
Trener Valencii grozi odejściem!

Javi Gracia  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Valencia już wkrótce może pozostać bez trenera! Jak informuje Marca, Javi Gracia nie kryje wściekłości na władze klubu i poważnie rozważa jego opuszczenie. Powodem jest brak wzmocnień zespołu, o które apelował szkoleniowiec.

Podczas letniego okna transferowego z zespołem Valencii pożegnało się kilku ważnych zawodników, w tym Rodrigo, Ferran Torres, Francis Coquelin, Dani Parejo, Ezequiel Garay, Cristiano Piccini, Jaume Costa i Alessandro Florenzi. W ich miejsce, mimo wielu apeli ze strony Javiego Gracii, nie sprowadzono wartościowych następców.

Trener Valencii oczekuje wyjaśnień od klubu


Jak informuje Marca, Javi Gracia wkrótce spotka się z prezesem klubu Anilem Murthy'm oraz jego współpracownikami, aby dowiedzieć się, dlaczego żaden z proponowanych przez niego transferów, ani żaden inny, nie został sfinalizowany. Według hiszpańskiego dziennika szkoleniowiec poważnie rozważa złożenie rezygnacji.

Javi Gracia trenerem Valencii został w lipcu tego roku, zastępując na tym stanowisku Alberta Celadesa. Obie strony związały się ze sobą dwuletnią umową, która obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku.

Mimo poważnych osłabień Valencia zdołała zdobyć siedem punktów w pierwszych pięciu ligowych spotkaniach. Szkoleniowiec klubu z Estadio Mestalla zdaje sobie jednak sprawę, że obecna kadra zespołu może nie sprostać wymaganiom bardzo intensywnego sezonu, który czeka wszystkie kluby.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

kubaFR | 06.10.2020 13:45

Wcale mu się nie dziwie. Ma kadrę na dolna połówkę tabeli a właściciel pewnie oczekuje pucharów. No może być ciekawie w Valencii. Szkoda ze po fajnej pace Marcelino mało co pozostało

Maravilla | 06.10.2020 15:48

Na 9-10 miejsce kadra, o puchary może być trudno ale są jak najbardziej możliwe



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy