REKLAMA
REKLAMA

Rabiot będzie mógł zagrać z Crotone, zawieszenie uznane za odbyte

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Football Italia  |  14.10.2020 21:15
Rabiot będzie mógł zagrać z Crotone, zawieszenie uznane za odbyte

Adrien Rabiot  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Komisja Dyscyplinarna we Włoszech orzekła dzisiaj, że mecz Juventusu FC z SSC Napoli został zweryfikowany jako walkower 3:0 na korzyść Starej Damy. Oprócz tego, że mistrz Włoch zainkasował za ten bój trzy "oczka", to dodatkową dobrą wiadomością dla trenera Juve i kibiców tej drużyny jest to, że do dyspozycji szkoleniowca będzie w sobotnim spotkaniu ligowym Adrien Rabiot.

Komisja Dyscyplinarna obradowała w temacie dotyczącym meczu w ramach trzeciej kolejki włoskiej ekstraklasy, w którym Juve miało zmierzyć się z teamem Gennaro Gattuso. Ostatecznie zawodnicy Napoli nie dostosowali się do protokołu medycznego, dotyczącego Serie A. Napoli nie wybrało się do Turynu na starcie z Juve.

W związku z tym, że konfrontacja Juventusu z neapolitańczykami została zweryfikowana jako zwycięstwo teamu z Piemontu, czyli jednocześnie mecz został uznany za odbyty, to automatycznie sprawiło, że zawieszenie Adriena Rabiota za kartki też zostało uznane za odbyte.

Mając na uwadze, że ostatnio z kadry Bianconerich na sobotnią potyczkę z FC Crotone wypadli Cristiano Ronaldo i Weston McKennie, to fakt, że trener Andrea Pirlo będzie miał do swojej dyspozycji francuskiego pomocnika, można interpretować jako uśmiech od losu. Portugalczyk i Amerykanin mieli pozytywne wyniki na obecność COVID-19.

Przypomnijmy, że potyczka teamu z Turynu z ekipą z Kalabrii zaplanowana jest na sobotę na godzinę 20:45.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Posesivo | 14.10.2020 23:14

i cyk walkower przeciwko nam za nieuprawnionego zawodnika ;)

Monochromatyczn | 15.10.2020 00:02

Nieustające pasmo sukcesów De Lolentisa :) Jedyne co martwi to brak efektu wychowawczego dla Francuza.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy