REKLAMA
REKLAMA

LN: Niespodzianka na Wembley!

dodał: Patryk Śliwiński  |  źródło: Goal.pl  |  14.10.2020 22:37
LN: Niespodzianka na Wembley!

Christian Eriksen  |  fot. Grigoriy Sokolov / Sputnik/ Hepta / Sport Pic

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Anglicy przegrali na Wembley z Danią 0:1 (0:1) w meczu Ligi Narodów. Gościom w odniesieniu zwycięstwa niewątpliwie pomogła czerwona kartka zdobyta przez Maguaire'a.

Na początku pierwszej połowy nieco lepiej spisywali się gospodarze. Wszystko zmieniło się jednak po tym, jak Maguaire otrzymał drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę. Wtedy to spotkanie stało się znacznie bardziej wyrównane.

W 35. minucie w polu karnym został sfaulowany Delaney. Sędzia bez wahania wskazał na jedenastkę. Do futbolówki podszedł Eriksen, który pewnym strzałem w środek bramki pokonał Pickforda, otwierając przy tym wynik meczu.

W drugiej połowie obie drużyny stwarzały sobie kilka okazji na zdobycie bramki. Jednak nieskuteczność napastników spowodowała, że żadna z reprezentacji nie znalazła sposobu na pokonanie bramkarza rywali. W konsekwencji mecz zakończył się wynikiem 0:1.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

Gazza | 14.10.2020 22:53

Każdy może mówić co chce, ale Eriksen dla mnie zawsze będzie Panem piłkarzem przez duże P. Gość nawet jak gra piach, to przez to jak ma ułożona nogę przeciwnicy mają pełne portki gdy się z nim konfrontują. Dziś może nie grał mega spotkania, ale to w jaki sposób dyrygował kolegami i sam w jaki sposób się poruszał pokazuje jaki drzemie w nim potencjał.

bubus88 | 14.10.2020 23:04

Dla tego jak odchodził z Tottenhamu wrzuciłem kolejny kamyczek do ogródka Muła, który pozbywa się topowego playmakera.
Ten typ tak ma, w Chelsea można by wymieniać i wymieniać.

Joker | 14.10.2020 23:44

Szkoda, że Conte tak nie uważa i marnuje czas Duńczyka...

FCHollywood | 15.10.2020 00:10

Problem w tym, że ten cały Muł chciał go zatrzymać, a nie pozbywać się. Więc ciężko się przyczepić do niego o to.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy