REKLAMA
REKLAMA

Gerard Pique błagał Messiego. Defensor miał żal do zarządu

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: La Vanguardia  |  23.10.2020 11:17
Gerard Pique błagał Messiego. Defensor miał żal do zarządu

Gerard Pique  |  fot. fcbarcelona.cat

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Gerard Pique udzielił pierwszego wywiadu od wielu miesięcy. Doświadczony defensor postanowił nie przebierać w słowach i skrytykował otwarcie zarząd Barcelony. Zwłaszcza to, jak omal nie dopuszczono do odejścia Lionela Messiego.

Wśród powodów, dla których Argentyńczyk chciał opuścić klub było złe zarządzanie Barceloną. Ostatecznie działacze zablokowali jego transfer, oczekując niebotycznych pieniędzy za transfer. Pique jest rad, że Messi został na Camp Nou, ale nie zmienia to jego opinii na temat zarządu.

-Jako prezydent klubu działałbym na pewno zupełnie inaczej. Sam rozmawiałem z Leo i prosiłem go wprost, by został z nami - powiedział Pique. - Nie miałem z nim wiele do czynienia w tamtych dniach, bo uważałem, że to bardzo osobista decyzja. Powiedziałem mu tylko: Leo, to tylko rok. Do klubu przyjdą nowi ludzie - wspominał.

Zarząd źle traktował Leo Messiego


Pique przyznał przy tym, że całe zamieszanie w związku z transferem Messiego było dla niego szokujące. Nie spodziewał się bowiem, że relacje Argentyńczyka z klubem mogą kiedykolwiek się tak popsuć. Zwłaszcza, że odnosili razem tak wielkie sukcesy. W jego odczuciu zarząd i prezydent zrobili zdecydowanie zbyt mało.

- Gdy patrzyłem na całą sprawę zastanawiałem się, jak mogło do tego dojść. To było dla mnie szokujące. Najlepszy piłkarz w historii, który czerpał z gry w tym klubie taką radość, pewnego dnia wysłał wiadomość, że chce odejść i że mu tu źle. Tymczasem Leo zasłużył na wszystko. Nawet na nowy stadion i jego imię w jego nazwie. Tyle zrobił dla Barcelony - dodał Pique.

Pique czuje się niewinny


Sporo zamieszania miał wywołać fakt, iż hiszpański defensor zdecydował się przedłużyć niedawno kontakt z klubem do 2024 roku. Miało to wywołać oburzenie w szatni. Zdaniem niektórych zawodników, 33-latek w ten sposób przedłożył własne interesy nad interesy klubu. Zgodził się bowiem obniżyć swoje zarobki o 50 procent, tak jak chciał zarząd. Sam defensor nie uważa, by zrobił coś złego.

- Jako kapitan broniłem zawsze interesu zespołu. Zapewniam, że w szatni jesteśmy zjednoczeni. Nie wiem, dlaczego niektórzy mówią o jakichś podziałach, jak o tym nic nie wiem. Klub zakomunikował mi i innym graczom, że z powodu pandemii ucierpiał finansowo i w tej sytuacji postanowiłem być do dyspozycji zarządu. Wyjaśniono mi, że pieniądze, jakie dzięki mnie oszczędzą, będą odłożone z myślą o przyszłości. Zaakceptowałem to - podkreślił Pique.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

Krax | 23.10.2020 13:21

Panie Michale Wachowski, w którym momencie Pique mówi, że błagał Messiego?? W tytule pisze Pan o błaganiu, a w dałeś części tekstu "Sam rozmawiałem z Leo i prosiłem go wprost, by został z nami - powiedział Pique"
Więc jak to jest? Co wy tutaj robicie? Zamieniacie się w onet? W Interie?



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy