REKLAMA
REKLAMA

Wymarzony powrót Hazarda! Beniaminek bez szans w Madrycie

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  31.10.2020 15:54
Wymarzony powrót Hazarda! Beniaminek bez szans w Madrycie

Piłkarze Realu Madryt gratulują Edenowi Hazardowi  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Na stadionie Alfredo di Stéfano, Real Madryt rywalizował z Huescą w ramach 8 kolejki La Liga. Tegoroczny beniaminek z początku sprawiał spore problemy gospodarzom. Grał bez kompleksów i nie raz był bliski objęcia prowadzenia. Niemoc w ofensywie Realu chwilę przed przerwą nieoczekiwanie zażegnał Eden Hazard, który po raz pierwszy od dłuższego czasu znalazł się w wyjściowej jedenastce. Ostatecznie mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Królewskich 4:1 (2:0).

Nerwowy początek


Po raz pierwszy w tym sezonie od pierwszych minut w barwach Realu zobaczyliśmy Edena Hazarda. Trzeba przyznać, że Królewscy coraz częściej mają problemy z koncentracją. Podopieczni Zinedine Zidane w premierowej odsłonie popełnili kilka prostych błędów, które w konsekwencji mogły zakończyć się utratą gola. Dodatkowo obie drużyny prezentowały ofensywny futbol, a piłka niemal co chwilę krążyła od bramki do bramki.

Odrodzenie Hazarda i bramki do szatni


Real zdążył przejąć inicjatywę tuż przed przerwą. Królewscy dzięki wyższej jakości piłkarskiej byli zdecydowanie groźniejsi pod polem karnym rywala. W 40. minucie na listę strzelców wpisał się Eden Hazard. Belg skorzystał z wolnego miejsca, uciekł obrońcom i jeszcze sprzed pola karnego huknął w kierunku lewego rogu bramki. Siła uderzenia była na tyle mocna, że golkiper nie miał szans na skuteczną interwencję. Dla 29-letniego skrzydłowego to zaledwie drugie trafienie od początku gry w Realu Madryt. Gospodarze od momentu wyjścia na prowadzenie grali pewniej i chwilę przed przerwą prowadzenie podwyższył Karim Benzema. Francuz w swoim stylu dopadł do centry w polu karnym, przyjął piłkę klatką piersiową, a po chwili uderzył w kierunku dalszego słupka z bliskiej odległości.

Gole padały również po przerwie


Drugą połowę kapitalnie rozpoczęli Królewscy. Już w 54. minucie wynik na 3:0 ustalił Valverde. 22-letni Urugwajczyk odebrał wysokie podanie od Karima Benzemy, przyjął piłkę na skraju szesnastki i płaskim strzałem zmieścił futbolówkę tuż przy lewym słupku. Goście mając wysokie prowadzenie, znów stracili czujność. Pod koniec spotkania kontaktowe trafienie dla Hueski strzelił David Ferreiro. Doświadczony pomocnik gości na wślizgu wtrącił piłkę do bramki, tym samym świetnie wykańczając akcję zapoczątkowaną z lewej flanki. Real nie zamierzał odpuszczać i jeszcze w doliczonym czasie gry z dubletu mógł cieszyć się Benzema. Napastnik Realu z bliska zaskoczył bramkarza strzałem z głowy. Przy całej akcji świetnie zachował się Rodrygo, który znalazł swoim zagraniem lepiej ustawionego kolegę. Dobra współpraca w ofensywie przyczyniła się do spokojnego oraz pewnego zwycięstwa Królewskich, dzięki czemu Real na dłużej utrzyma miejsce w czołówce tabeli.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

kubaFR | 31.10.2020 15:59

Dobry wynik

BRUNO_18 | 31.10.2020 16:36

ładna bramka Grubaska. oby tak dalej!

Krax | 31.10.2020 17:22

Do bramki Hazarda ta gra wyglądała tak sobie. W ofensywie mało kreacji, w defensywie spokój. Po bramce Eden zaczął grać o wiele lepiej, a za nim cały Real. Swoją drogą bramka naprawdę ładna, do tego lewą nogą i oby to był zwiastun lepszych dni dla Hazarda. Jeśli chodzi o resztę drużyny, to na pewno pomoc z Luką i Valverde wygląda lepiej niż z Kroosem. Gra jest wtedy szybsza, bardziej wertykalna, a w defensywie Ci zawodnicy wykazują dużo większe zaangażowanie od Niemca. Dopóki Kroos się nie ogarnie i kontuzji nie wyleczy Martin, to właśnie tak powinniśmy grać.
Bardzo dobry występ Karima, fajnie, że podreperował trochę statystyki i dobrze rozumiał się z Hazardem. Słabiej dzisiaj Asensio, ale podoba mi się u niego to, że nawet jak w ofensywie nie idzie, to wróci się do obrony, zaasekuruje Lucasa, to się chwali. A Lucas to w ogóle rośnie na tej prawej obronie z każdym meczem. Jego gra jest naprawdę miłym zaskoczeniem i chociaż musi popracować jeszcze nad bronieniem, to wygląda na tej pozycji lepiej niż Odriozola.
Szkoda straconej bramki, ale nie czepiałbym się tutaj Militao i Marcelo, bo to jest bramka Krossa, ktory zwyczajnie w świecie odpuścił (jak zwykle zresztą) i nie poszedł do końca za swoim zawodnikiem.
Dobre zmiany Viniciusa, Rodrygo i Isco. Każdy wniósł coś do gry.
Fajnie, że Real tym razem nie włączył trybu ekonomicznego przy 2-0 I cały czas próbował atakować, właśnie tak trzeba grać z beniaminkiem.

Kolejne 3pkt, chwilowa pozycja lidera, i czekamy na Inter.

RaulMadrid | 31.10.2020 18:17

Jako wieloletni kibic Realu Madryt nie wiem czy mam się cieszyć z dzisiejszego meczu, czy obawiać się kolejnego. Niegdyś człowiek zastanawiał się ile potrwa zwycięska seria, czy padnie jakoś rekord, ile strzeli CR7 i w ogóle rywalizacja z Barca i Messim... A dziś tracić punkty z beniaminkiem, aby wygrać Gran Derby,dziś 4 bramki A myślisz czy w kolejnym strzela choć jedną...

Real to aktualnie taka ekipa która może wygrać wysoko z każdym jak i przegrać bijąc głową w mur z drużyną co to o utrzymanie walczy.

DiffretAngle | 01.11.2020 01:37

RaulMadrid | 31.10.2020 18:17

"Real to aktualnie taka ekipa która może wygrać wysoko z każdym jak i przegrać bijąc głową w mur z drużyną co to o utrzymanie walczy."

Taka liga, najlepsza liga świata, nie ma prostych meczy, każdy może wygrać z każdym ;)

Real Madridista | 01.11.2020 13:32

Przyzwoicie. Fajnie, że Hazard trafił ;-)
Na Inter to jednak za mało...
Pzdr.

Threex | 01.11.2020 14:53

Nie ma co wyciągać wniosków ze spotkania z zespołem który ostatnie 8 występów które grał to w żadnym nie wygrał...
Ale cieszy postawa drużyny że nie odpuścili a cisnęli. Już dawno nie widziałem tylu zawodników Realu przy polu karnym przeciwnika przy naszym ataku. No i Hazard robi różnicę o której przy Vinim z całym szacunkiem dla niego jeszcze nie możemy liczyć.
Generalnie super że 3 pkt i zobaczymy jak to będzie wyglądało z Interem.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy