REKLAMA
REKLAMA

Real Valladolid przerwał pasmo niepowodzeń

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  08.11.2020 20:44
Real Valladolid przerwał pasmo niepowodzeń

Athletic Bilbao  |  fot. Paweł Kot

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Przed ostatnią rywalizacją na hiszpańskich boiskach, o równoległej porze Real Valladolid stanął do walki z Athletic Bilbao, z kolei Levante zmierzyło się z Deportivo Alaves w ramach 9. kolejki LaLiga. Na Estadio José Zorrilla podopieczni Sergio zdobyli pierwszy komplet punktów w tym sezonie, pokonując Basków 2:1 (1:0). Natomiast w Walencji żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i spotkanie zakończyło się remisem 1:1 (0:1).

Real Valladolid - Athletic Bilbao


Dla ekipy z Bilbao początek sezonu jest koszmarny. Brak optymalnej formy, mogącej zapewnić lepsze wyniki, skazuje Basków na szukanie sobie miejsca w środku stawki. Z drugiej strony, co mają powiedzieć gospodarze, którzy czekali na premierowe zwycięstwo w LaLiga, aż dwa miesiące. Dokładnie w 9. kolejce podopiecznym Sergio udało się uciec od stryczka, tym samym przerywając fatalną serię niepowodzeń.

Warunki w tym spotkaniu dyktowała ekipa z Bilbao. Niestety mimo aktywniejszej gry pod bramką przeciwnika, słaba skuteczność znacząco utrudniała strzelenie gola. Momentami ofensywa Athletic wręcz bombardowała bramkę przeciwnika, ale zarówno większe posiadanie, jak i łatwość w konstruowaniu kolejnych sytuacji nie przekładała się na wynik.

Gospodarze nie byli chętni podjęcia równorzędnej walki i woleli oddać inicjatywę rywalom. Piłkarze Valladolid dość dużą grupą bronili dostępu do własnego pola karnego, zmuszając Basków do oddawania strzałów z trudnych pozycji.

W 18. minucie golkiper gości popełnił błąd przy rozpoczęciu gry, przez co naraził się na utratę piłki, a w konsekwencji, aby cało wyjść z opresji próbował na wślizgu zażegnać niebezpieczeństwa. Simon zrobił to na tyle nieudolnie, że razem z trawą wyciął napastnika Realu. Arbiter bez zastanowienia podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Fabian Orellana. Doświadczony reprezentant Chile uderzył mocno w kierunku lewego słupka i otworzył wynik meczu.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej odsłony Real Valladolid podwyższył prowadzenie, dzięki trafieniu Marcosa Andre. Hiszpan z dobitki wpakował futbolówkę do siatki. Dopiero w samej końcówce spotkanie nabrało większych emocji, dzięki bramce kontaktowej Basków. Po ostrym faulu jednego z obrońców gospodarzy, arbiter z początku nakazał grać dalej, ale po krótkiej chwili protestów ze strony graczy Athletic, zdecydował sprawdzić całą sytuację na monitorze VAR. Jak się później okazało, Baskom należał się rzut karny. Na 11. metrze znalazł się William i mocnym uderzeniem w sam środek bramki ustalił ostateczny rezultat starcia na Estadio José Zorrilla.



Levante - Deportivo Alaves


Równolegle do spotkania w Valladolid, walka toczyła się również w Walencji. Obie drużyny stwarzały dogodne sytuacje do strzelenia gola, lecz więcej szczęścia na samym początku mieli zawodnicy Deportivo. Team z Alaves objął prowadzenie już w 4. minucie po uderzeniu Lucasa Pereza. Hiszpan odebrał świetne podanie od Mendeza tuż przed szesnastką, obiegł obrońcę i z ostrego kąta zmieścił piłkę przy lewym słupku. Tymczasem asystujący mu wcześniej Mendez zagrał zaledwie pół godziny. Po 34. minutach musiał zejść do szatni, za bezsensowny faul, po którym zobaczył drugą żółtą kartkę.

Zespół z Walencji, dzięki grze w przewadze zaczął dominować. Levante z każdą minutą było pewniejsze swoich możliwości oraz liczyła się szybkość, aby jak najszybciej doprowadzić do remisu. Gol na wagę punku padł dopiero po przerwie. Morales trafił do bramki Deportivo w 51. minucie, gdy z zaskoczenia oddał płaski strzał na dalszy słupek. Bramkarz był zasłonięty i spóźnił się z reakcją. W dalszej części spotkania gospodarze powinni objąć prowadzenie, jednakże rozregulowane celowniki uniemożliwiły zmiany rezultatu.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy