Ancelotti zapewnił spokój Viniciusowi

Carlo Ancelotti i Vinicius Junior
Carlo Ancelotti i Vinicius Junior Pressfocus

Vinicius Junior jest piłkarzem, który w zespole Realu Madryt zanotował największy progres w porównaniu z poprzednim sezonem. Po zwycięskim finale Ligi Mistrzów, Carlo Ancelotti wyjaśnił, co stoi za niesamowitą metamorfozą brazylijskiego napastnika.

  • Vinicius Junior w sezonie 2020/2021 zawodził na całej linii
  • Brazylijski napastnik seryjnie marnował dogodne okazje i zaliczył tylko sześć trafień
  • W bieżących rozgrywkach z kolei był drugim, po Karimie Benzemie, najlepszym strzelcem Realu Madryt

Dwa oblicza Viniciusa

Vinicius Junior był bez wątpienia jednym z najbardziej irytujących piłkarzy Realu Madryt w poprzednim sezonie. Brazylijski napastnik w 49 meczach strzelił zaledwie 6 goli i zaliczył 7 asyst, koncertowo marnując doskonałe sytuacje strzeleckie. Do historii przeszła rozmowa Karima Benzemy z kolegami z zespołu w przerwie meczu Ligi Mistrzów z Borussią Moenchengladbach, który instruował wszystkich, aby nie podawali piłek do Viniciusa, bo ten i tak nie będzie w stanie zrobić z nich pożytku.

Pod wodzą Carlo Ancelottiego, sytuacja 12-krotnego reprezentanta Brazylii zmieniła się jednak o 180 stopni. 21-letni atakujący w 53 grach zdobył aż 20 bramek, a do tego dołożył jeszcze 20 asyst. Skąd taka metamorfoza Viniciusa? Włoski szkoleniowiec wyjaśnił to na konferencji prasowej, po finale Ligi Mistrzów z Liverpool FC.

Przeczytaj również: Typowy finał w nietypowych okolicznościach. Real Madryt królem Europy! [WIDEO]

Pomocna dłoń Benzemy

W przypadku Viniciusa, jedną rzeczą w jakiej mu pomogłem, było zapewnienie mu spokoju. Nie grał od razu po wakacjach, ale później był już podstawowym graczem – przyznał włoski szkoleniowiec.

– To co poprawił to skuteczność pod bramką, pozostałe elementy jego gry się nie zmieniły. Bardzo pomógł mu kolejny rok spędzony z Karimem Benzemą. Cieszę się, bo w sobotę postawił wisienkę na torcie. Miał kapitalny sezon i wspaniały sezon – dodał.

Przeczytaj również: Marcelo pożegnał się z kibicami Realu Madryt

Komentarze