Griezmann otrzymywał ogromne pieniądze w FC Barcelonie

Antoine Griezmann
Antoine Griezmann Pressfocus

Hiszpański SPORT ujawnił na jakie zarobki mógł liczyć Antoine Griezmann w FC Barcelonie. Francuz podpisał z klubem lukratywną umowę na mocy, której każdego roku jego pensja automatycznie rosła w górę.

  • SPORT zdradził, ile do tej pory zarobił Antoine Griezmann w FC Barcelonie
  • Piłkarz otrzymywał jedną z lepszych pensji w drużynie
  • Wyższymi zarobkami mógł pochwalić się jedynie Lionel Messi

Szczegóły kontraktu Griezmanna w FC Barcelonie

SPORT opublikował szczegóły kontraktu Antoine Griezmanna w sobotnim wydaniu, sugerując, że opłata transferowa w 2019 r. wyniosła FC Barcelonę 120 milionów euro.

Co więcej, w raporcie stwierdzono coś jeszcze. Pensja napastnika w ciągu całej umowy wyniosłaby łącznie 95 milionów euro przed opodatkowaniem. Dzieląc wspomnianą kwotę na pięć sezonów wychodzi, że Francuz mógł liczyć na zarobki 17 mln euro rocznie. Jest to jednak tylko wynagrodzenie bazowe, które i tak wzrastało z roku na rok. Prawdopodobnie 30-latek tuż przed powrotem do Madrytu zarobił 21 mln euro.

Dodatkowo dziennikarze SPORT przekazali, że w dokumentach zawartych pomiędzy obiema stronami było wiele premii. W przypadku wygrania mistrzostwa Hiszpanii, gracz otrzymałby 6 mln bonusu do miesięcznej pensji. Natomiast triumf w Lidze Mistrzów wygenerowałby nagrodę z rzędu 2,5 mln euro.

Powrót do Atletico stał się faktem

Kiedy rozważano sprzedaż Antoine Griezmanna, aby móc zatrzymać Leo Messiego, żaden klub nie zgłosił się po zawodnika. Większość drużyn odstraszały żądania finansowe piłkarza. W pewnym momencie nawet kibice Dumy Katalonii mieli żal do Francuza, że nie zgodził się na obniżkę pensji czy zmianę otoczenia. Wówczas pojawiały się obrazki, gdzie widzieliśmy jak grupa kibiców używa wulgarnych stwierdzeń w kierunku 30-latka, gdy ten zjawia się w bazie treningowej klubu.

Z upływem czasu doświadczyliśmy kolejnego niespodziewanego ruchu na rynku. Drużynę Barcy opuścił Griezmann na rzecz powrotu do Atletico Madryt. Dlaczego nie udało się dopiąć całej transakcji wcześniej? Na to pytanie może odpowiedzieć jedynie Joan Laporta, który puścił właśnie piłkarza na dwuletnie wypożyczenie.

Rojiblancos zadeklarowali, że w pełni będą opłacać pensję zawodnika. Za możliwość wypożyczenia zapłacili z kolei 10 mln euro. Francuz w przypadku rozegrania konkretnej liczby meczów zostanie automatycznie wykupiony przez mistrzów Hiszpanii za 40 mln euro.

Przeczytaj również: Barcelona uzupełniła kadrę. Luuk De Jong na Camp Nou

Komentarze