Araujo, skała Barcelony, która mogła trafić do Realu Madryt

Ronald Araujo i Raul Garcia
Ronald Araujo i Raul Garcia PressFocus

Forma Ronalda Araujo jest jednym z niewielu pozytywów obecnego sezonu Barcelony. Obrońca zastąpił w składzie Gerarda Pique i stał się jednym z pierwszych wyborów Koemana.

21-latek z trzecioligową Cornellą zaliczył kolejny świetny występ: świetnie przewidywał, był potężny w walkach powietrznych i aktywnie uczestniczył w wyprowadzaniu piłki. Ponadto żaden z przeciwników nie zdołał go przedryblować. Jest to zresztą statystyka, którą często przytacza się w przypadku Urugwajczyka.

Filar defensywy

W ostatnich dziesięciu spotkaniach Araujo ani razu nie dał minąć się przeciwnikowi dryblingiem. Ten aspekt gry w wykonaniu 21-latka robi się jeszcze bardziej imponujący, gdy spojrzymy na wszystkie 15 spotkań w jego wykonaniu. W trakcie całego sezonu tylko w spotkaniu z Juventusem rywal zdołał go przedryblować. W tym meczu stoper był ponadto kontuzjowany i musiał opuścić boisko w przerwie.

Jego inną cechą, która zwraca uwagę jest to, że niemal nie popełnia fauli, mimo że gra twardo. W tym sezonie sfaulował rywali tylko ośmiokrotnie, co pokazuje, jak dobrze się ustawia i strachu, jaki wzbudza wśród swoich przeciwników.

Ponadto Araujo wykazuje, rzadkie dla graczy w jego wieku, przywództwo i ma silną osobowość, którą Ronald Koeman wyraźnie ceni. Wydaje się, że wyprzedził w hierarchii Clementa Lengleta, mimo że to Francuz, ze względu na swój staż w drużynie, był kapitanem Blaugrany w spotkaniu z Cornellą. Urugwajczyk w starciu z trzecioligowcem wywalczył nawet rzut karny, którego zmarnował Miralem Pjanić. W LaLiga zdobył też piękną bramkę przeciwko Valencii, gdzie widać było, że za młodu występował jako napastnik.

Wyrzut sumienia Realu Madryt

Araujo, podobnie jak Pedri, mogli trafić do ekipy Królewskich. Obaj dyrektorzy sportowi zostali powiadomieni o tym, że w Urugwaju pojawił się perspektywiczny środkowy obrońca. Ostatecznie Ramon Planes wraz ze współpracownikami (w tym Pepem Segurą i Erikiem Abidalem) zaproponował o 1,5 miliona euro więcej w zmiennych Boston River i zagwarantował Barcelonie stopera, który coraz bardziej przypomina Carlesa Puyola: zarówno względem stylu gry, jak i cech przywódczych.

Komentarze