Arthur z najwyższą karą w historii Barcelony?

Camp Nou
Camp Nou fot. fcbarcelona.com

W najbliższym tygodniu prawdopodobnie poznamy decyzję Barcelony w sprawie brazylijskiego pomocnika Arthura. Jak informuje dziennik Sport, prawnicy piłkarza mają spotkać się z przedstawicielami katalońskiego klubu. To kolejny rozdział w relacjach między Arthurem i Barceloną.

Czytaj dalej…

Arthur, który od nowego sezonu będzie zawodnikiem Juventusu, odmówił powrotu do Barcelony po krótkim wolnym, które piłkarze katalońskiego klubu po zakończeniu sezonu. Brazylijczyk ma być wściekły na władze klubu z Camp Nou, które jego zdaniem wymusiły na nim odejście z klubu.

Jak informuje Sport, kataloński klub nie rozumie stanowiska zawodnika i wszczął już przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne, które może doprowadzić do nałożenia najsurowszej kary finansowej w historii klubu. Niewykluczone, że decyzje w tej sprawie zapadną już w nadchodzącym tygodniu. Wówczas z władzami Barcelony mają się spotkać prawnicy Arthura, którzy przedstawią zarzuty zawodnika w tej sprawie.

W Barcelonie uważają, że dzięki wcześniejszemu dialogowi można było osiągnąć porozumienie lub przynajmniej podjąć próbę jego uzyskania. Zachowanie pomocnika sprawiło jednak, że klub nie zamierza iść na ustępstwa i wiele wskazuje na to, że nałoży na niego dotkliwą karę finansową.

Tymczasem zawodnik cały czas pozostaje w Brazylii. Nie zamierza wracać do Hiszpanii, pomimo wezwań ze strony klubu.

Transfer do Juventusu

Pewne jest jedno. Arthur nie założy już koszulki Barcelony. Od nowego sezonu 23-letni pomocnik będzie zawodnikiem włoskiego Juventusu, do której przenosi się w ramach wymiany za Miralema Pjanicia. Negocjacje w sprawie transferu były bardzo długie, a jednym z powodów była niechęć zawodnika do opuszczania Camp Nou. Ostatecznie jednak Arthur wyraził zgodę na transfer i wkrótce zasili zespół prowadzony przez Maurizio Sarriego.

Komentarze