Athletic pokazał ambicję i odrobił straty w półfinale Pucharu Króla

Inigo Martinez
Inigo Martinez PressFocus

Athletic przegrywał u siebie do przerwy z Levante, ale po zmianie stron wyrównali po golu Martineza. Kwestia awansu pozostaje otwarta.

Mimo, że to Athletic znajduje się niżej w tabeli La Ligi, to Baskowie wydawali się faworytem półfinału Pucharu Króla, w którym mierzyli się z Levante.

I tak wyglądało to od pierwszego gwizdka. Goście, znani z polotu ofensywnego, długo nie potrafili nawet przetransportować piłki pod pole karne Unaia Simona. Tymczasem Athletic marnował kolejne okazje, aż wreszcie w 26. minucie sprawdził się stary piłkarski slogan o niewykorzystanych okazjach. Levante przeprowadziło składną akcję, w trakcie której piłka trafiła na prawą stronę. Jorge de Frutos dojrzał w polu karnym Gonzalo Melero, a ten usiłował strzelać, ale skiksował. Wiele o postawie defensywnej Basków mówi fakt, że pomocnik gości miał czas, by przygotować sobie drugie uderzenie i tym razem już pokonał golkipera gospodarzy.

Po zmianie stron Athletic ruszył po bramkę pełną parą. Świetną okazję tuż po zmianie stron zmarnował Raul Garcia, którego uderzenie z kilku metrów wybronił Dani Cardenas. Wreszcie, na pół godziny przed końcem, kolejne akcje Basków przyniosły konkret. Iker Muniain dośrodkował z rzutu rożnego, a fantastycznie wyskoczył Inigo Martinez, który silną główką wyrównał wynik spotkania.

Baskowie starali się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i niejako zniwelować wyjazdową bramkę Levante, ale więcej trafień nie oglądaliśmy. Gospodarze byli tego dnia znacznie lepsi, ale remis 1:1 u siebie sprawia, że to Levante podejdzie do rewanżu z pozycji faworyta.

Komentarze