LM: Spektakl w Madrycie, słodko-gorzki mecz Griezmanna

Antoine Griezmann
Antoine Griezmann PressFocus

Atletico Madryt przegrało u siebie z Liverpoolem (2:3). Antoine Griezmann ustrzelił dublet, ale w drugiej połowie obejrzał czerwoną kartkę. Po tej sytuacji jego koledzy stracili gola z rzutu karnego w wykonaniu Mohameda Salaha.

Świetny początek Liverpoolu, odpowiedź Griezmanna

Liverpool w trakcie pierwszego kwadransa zdominował gospodarzy na Wanda Metropolitano. Już w ósmej minucie kolejne fantastyczne trafienie zanotował Mohamed Salah. Egipcjanin przejął zbyt długie dośrodkowanie Andy’ego Robertsona i minąwszy kilku rywali, wpadł w pole karne. Jego uderzenie odbiło się jeszcze od Jamesa Milnera, ale trafienie zostało zaliczone na konto, będącego w niesamowitej formie, Salaha. Nie minęło pięć minut, gdy kibice Atletico musieli cierpieć, oglądając kolejne trafienie przyjezdnych. I to nie byle jakie. Naby Keita bez zastanowienia uderzył piłkę po kiepskim wybiciu defensywy Atletico i jego wolej przyniósł The Reds podwojenie prowadzenia.

Wydawało się, że Atletico nie zdoła się podnieść, ale gospodarze zrobili to jeszcze przed przerwą. W 20. minucie, po krótko rozegranym kornerze, Thomas Lemar wpadł w pole karne. Francuz dojrzał przed szesnastką Koke, a ten uderzył na bramkę. Tor lotu futbolówki zmienił Antoine Griezmann, przywracając nadzieję fanom. Francuz miał w swoich rękach możliwość odzyskania miłości kibiców na Wanda Metropolitano. Jeszcze przed przerwą świetnie zabrał się z piłką po podaniu Joao Felixa i przywrócił rezultat remisowy.

Pechowe wykluczenie, błąd Hermoso i w efekcie trudna sytuacja w grupie

Niestety, w 53. minucie Griezmann usiłował przyjąć stopą opadającą piłkę i trafił korkiem w głowę Roberto Firmino. Choć nie ulega wątpliwości, że Francuz nie chciał zrobić rywalowi krzywdy, arbiter musiał pokazać mu czerwoną kartkę. Od tego momentu gospodarze popełniali więcej błędów. Na kwadrans przed końcem Mario Hermoso nie upilnował w polu karnym Diogo Joty i sprowadził go do parteru. Jedenastkę pewnie wykorzystał Mohamed Salah.

W końcowych minutach kibice Atletico mieli jeszcze nadzieję, bo sędzia był o krok od podyktowania dla nich rzutu karnego po domniemanym przewinieniu gracza The Reds, ale cofnął swoją decyzję po wideoweryfikacji. Tym samym na półmetku rozgrywek mistrzowie La Ligi mają na koncie cztery punkty. Tyle samo, co Porto. Warto zatem postarać się wywieźć w następnej kolejce jakikolwiek dorobek z Anfield.

Komentarze

Na temat “LM: Spektakl w Madrycie, słodko-gorzki mecz Griezmanna

Piękne 30 minut Atletich, do czerwieni Griezmanna za wysoką nogę, gdy podnoszą się z 0-2 do 2-2, zachwycają i obiecują więcej po przerwie. Pamiętamy mecz z Milanem grającym od 30′ w 10kę i nieuwzględnioną przez Cakira rękę Lemara, Atleti mogli mieć tam tylko punkt.
Chcemy po prostu patrzeć na piękną grę, ale w turnieju decydują niespodziewane zdarzenia. Dzisiejszy zysk: Griezmann jest znów sobą, Felix jest sobą, patrz gol 2-2.