Atletico Madryt mistrzem Hiszpanii!

Piłkarze Atletico Madryt
Piłkarze Atletico Madryt Pressfocus

Valladolid przegrał z Atletico Madryt 1:2, a Real pokonał Villarreal 2:1. Oznacza to, że podopieczni Diego Simeone sięgnęli po jedenaste mistrzostwo dla Atleti. Barcelona, która nie liczyła się już w wyścigu pokonała Eibar 1:0.

Słabe początki Atletico

Atletico Madryt bardzo źle weszło w mecz. W pierwszej połowie nieco lepiej radzili sobie piłkarze Valladolid, którzy oddali więcej strzałów na bramkę niż nowy mistrz Hiszpanii. Gospodarze dzięki dobrej grze już w 18. minucie otworzyli wynik spotkania. Wyprowadzili wtedy bardzo szybką i zabójczą kontrę. Marcos Andre zagrał do Plano, który w sytuacji sam na sam z Janem Oblakiem umieścił piłkę przy prawym słupku.

Podopieczni Diego Simeone nie potrafili do przerwy przebić się przez defensywę Valladolid, ale mieli szczęście. Chwilę po straceniu bramki przegrywać zaczął również Real Madryt, dlatego mistrzostwo wciąż należało do Atleti.

Druga połowa zagwarantowała mistrzostwo

Na drugą połowę piłkarze Atletico Madryt wyszli z przekonaniem, że nie chcą pozostawić niczego przypadkowi i wzięli się za odrabianie strat. W 57. Carrasco zagrał do Correi. Argentyńczyk popisał się ładną indywidualną akcją i płaskim uderzeniem w stronę dalszego słupka doprowadził do wyrównania, nie dając Masipowi żadnych szans.

Remis jednak nie wystarczył, aby być pewnym mistrzostwa, dlatego zawodnicy gości szukali bramki dającej prowadzenie. W 67. minucie do siatki trafił niezawodny Luis Suarez. Urugwajczyk wykorzystał fatalny błąd jednego z obrońców Valladolid i w sytuacji sam na sam pokonał golkipera, gwarantując swojej drużynie wygranie La Liga. Dla Atletico Madryt jest to jedenaste mistrzostwo w historii.

Real Madryt zrobił co mógł

Walka o mistrzostwo przez chwilę układała się dla kibiców Realu Madryt w wymarzony sposób. Główni rywale Królewskich – Atletico Madryt, jako pierwsze straciło bramkę. Radość nie trwałą jednak długo, ponieważ Los Blancos nie grali zbyt dobrze i w konsekwencji w 20. minucie również musieli wyciągać piłkę z siatki. Moreno zagrał wtedy w pole karne do Pino, a młody pomocnik uderzeniem z bliskiej odległości pokonał bezradnego Courtoisa.

Królewscy szukali swoich okazji, ale nie potrafili się wstrzelić. W 34. minucie dobrą akcją popisał się Luka Modric, ale strzał Chorwata ostatecznie minął bramkę. Do przerwy wygrywali więc zawodnicy Villarrealu.

Aby mieć chociaż matematyczne szanse na mistrzostwo, Real Madryt musiał wygrać i z takim nastawieniem wyszedł na drugą połowę. W 52. minucie piłka po uderzeniu Militao minęła słupek. Chwilę później Królewscy zdobyli gola, ale po analizie VAR został anulowany. Los Blancos przez długi czas oddawali niecelne strzały, ale zmieniło się to w samej końcówce meczu.

W 88. minucie bramkę Villarrealu odczarował Karim Benzema. Francuz po otrzymaniu podanie od Rodrygo przymierzył w okienko i zdobył gola niezwykłej urody. W doliczonym czasie gry najskuteczniejszy piłkarz Realu Madryt popisał się także asystą. Dograł ze skrzydła w pole karne do Modricia, a Chorwat uderzeniem pod poprzeczkę ustalił końcowy rezultat na 2:1. Los Blancos zakończyli sezon z wicemistrzostwem Hiszpanii. Przegrali z Atletico o dwa punkty.

Wymęczone zwycięstwo Barcelony

Barcelona nie liczyła się już w walce o tytuł mistrza Hiszpanii. W ostatniej kolejce mierzyła się z ostatnim w tabeli Eibarem. Duma Katalonii w pierwszej połowie była bezbarwna. Oddała tylko jeden celny strzał na bramkę i ustępowali gospodarzom w kreowaniu akcji. Czerwona latarnia ligi co chwilę stwarzała zagrożenie, ale oddała tylko trzy celne uderzenia.

Najlepszą sytuację miał w 30. minucie Takashi Inui. Japończyk znalazł się w sytuacji sam na sam z Neto. Doświadczony piłkarz Eibaru uderzył jednak futbolówką w lewy słupek. Do przerwy utrzymywał się więc bezbramkowy remis.

W drugiej połowie Barcelona zaczęła grać nieco lepiej. Efektem tego był gol Antoine Griezmanna w 81. minucie. Francuz popisał się bardzo ładnym i mocnym wolejem. Była to jedyna bramka w tym meczu, dlatego wynik końcowy to 0:1. Inui mógł doprowadzić w końcówce do wyrównania, ale Japończyk tym razem trafił w poprzeczkę.

Valladolid – Atletico Madryt 1:2 (1:0)
1:0 18′ Plano
1:1 57′ Correa
1:2 67′ Suarez

Real Madryt – Villarreal 2:1 (0:1)
0:1 20′ Pino
1:1 87′ Benzema
2:1 90+2′ Modric

Eibar – Barcelona 0:1 (0:0)
0:1 81′ Griezmann

Komentarze

Comments 2 comments

Czerwono-biali byli lepsi od Białych gdyż przegrywali 1-0 tylko do 57′, podczas gdy tamci do 87mej… (przez nakładanie się meczów niiestety nie wiem w jakim stylu). Widać taki sezon, i taka liga. Miałam krytykować brak pięknych akcji a tylko konsumowanie cudzych błędów ale nie będę- zajęli najwyższy stopień 7go listopada 30 kolejek temu i już go nie oddali. To w większości wypróbowana banda, wiele zniosą; choć miewali mocniejszy skład.
Nadzieja że Kroos nie będzie nadal zarzucał że karny za rękę na wysokości barku Militao z Sevillą sfałszował Ligę. Ból spadających rywali, dziś lepszych przez godzinę.