Atletico nie zawiodło, pogrom na Wanda Metropolitano

Angel Correa
Angel Correa PressFocus

Atletico Madryt w ramach La Liga wysoko wygrało z SD Eibar 5:0 (2:0). W tym momencie podopieczni Diego Simeone mają cztery oczka przewagi nad Realem Madryt i pięć nad Barceloną. Warto jednak zauważyć, że najgroźniejsi rywale Los Colchoneros o triumf w La Liga rozegrali do tej pory po jednym spotkaniu mniej.

Atletico Madryt od początku miało przewagę. Liderzy La Liga nie byli jednak w stanie przełożyć tego na dogodne sytuacje strzeleckie pod bramką przyjezdnych. Marko Dmitrović miał zatem dość spokojny pierwszy kwadrans spotkania na Wanda Metropolitano.

Kolejna faza tego meczu przebiegała bardzo podobnie. Los Colchoneros mieli znacznie więcej z gry (blisko 60% posiadania piłki), ale nie potrafili znaleźć recepty na defensywę rywali. Podopieczni Diego Simeone oddali pierwszy celny strzał na bramkę ostatniej drużyna La Liga… dopiero w 34. minucie. Próba Yannicka Carrasco została jednak obroniona (z drobnymi problemami) przez golkipera gości.

Gracze Simeone otworzyli wynik niedzielnego starcia kilka chwil potem. Gospodarze mieli rzut rożny, a piłkę z bliska do siatki rywali wepchnął Angel Correa. Za chwilę było już 2:0 dla madrytczyków. Tym razem Correa skorzystał z podania Carrasco i sprytnym uderzeniem pokonał Dmitrovicia.

Gospodarze poszli za ciosem po zmianie stron. Najpierw Saul Niguez podał do Carrasco, a ten wykorzystał sytuację sam na sam. Kilka minut później Correa zagrał na lewo w polu karnym rywali, futbolówka trafiła do Marcosa Llorente, który strzałem z pierwszej piłki podwyższył na 4:0. Goście byli już totalnie rozbici.

To nie był jednak koniec popisów strzeleckich madrytczyków. W 68. minucie na listę strzelców pewnym uderzeniem wpisał się Llorente. Tym razem asystował mu Carrasco. Była to ostatnia bramka tego wieczora, a gospodarze pewnie pokonali SD Eibar 5:0.

Komentarze