Atletico o dwa kroki od mistrzostwa, zwycięstwo nad Realem Sociedad

Angel Correa
Angel Correa PressFocus

Atletico Madryt pokonało u siebie Real Sociedad (2:1) po golach Yannicka Carrasco i Angela Correi. Goście zdobyli gola i mieli kilka niezłych sytuacji, ale kolegów uratował Jan Oblak.

Atletico górą w pierwszej połowie

W przeciwieństwie do Barcelony we wtorkowym meczu, Atletico w starciu z Realem Sociedad wyglądało na pewne siebie. Zawodnicy Diego Simeone od pierwszych minut kreowali sobie okazje i mogli szybko objąć prowadzenie. Do tego doprowadzili “dopiero” po kwadransie, dzięki fenomenalnej zespołowej akcji. Po krótko rozegranym rzucie rożnym piłka trafiła ostatecznie do Marcosa Llorente. Yannick Carrasco idealnie ustawił się w polu karnym i otrzymał dokładne podanie. Znalazł się w świetle bramki i posłał futbolówkę między nogami Alexa Remiro. W tym fragmencie meczu Txuri-urdin byli nad wyraz nieśmiali, co Atletico wykorzystało ponownie w 28. minucie. Luis Suarez świetnie zabrał się z piłką na środku boiska i wygrał pojedynek bark w bark z Mikelem Oyarzabalem, po czym podał prostopadle do Angela Correi. Argentyńczyk tym razem popisał się dobrym wykończeniem. W odpowiedzi na to dwukrotnie groźnie uderzył Alexander Isak, ale raz z jego strzałem poradził sobie Oblak, a raz Słoweniec wypiąstkował piłkę na słupek.

Przebudzenie Basków i nerwy Atletico w końcówce

Po zmianie stron Atletico zdjęło nogę z gazu, co dodało Realowi Sociedad animuszu. W 67. minucie Portu popisał się ładnym wolejem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale świetnie interweniował Oblak. Kwadrans później “siódemka” gości trafiła w słupek. Rojiblancos pozwalali rywalom na coraz więcej i zostali skarceni w 83. minucie, gdy po kornerze wykonywanym przez Martina Merquelanza trafił Igor Zubeldia.

Atletico niepotrzebnie samo dołożyło sobie kłopotów w drugiej połowie, ale ostatecznie gracze “Cholo” dowieźli zwycięstwo. Są o dwa zwycięstwa od tytułu, a kolejny przystanek czeka ich już w niedzielę, gdy podejmą u siebie Osasunę.

Komentarze