Atletico wzmacnia ofensywę. Osiągnięto porozumienie

Matheus Cunha
Matheus Cunha Pressfocus

Atletico tego lata wzmocni jeszcze ofensywę. Na Wanda Metropolitano trafi piłkarz, o którego mistrzowie Hiszpanii walczyli z klubem Premier League.

  • Atletico do końca okna transferowego sprowadzi jeszcze ofensywnego piłkarza
  • Na Wanda Metropolitano trafi Brazylijczyk z Bundesligi
  • Mistrzowie Hiszpanii wygrali walkę o tego gracza z klubem Premier League

Diego Simeone otrzyma nowego piłkarza

Za nami już prawie cała druga kolejka La Ligi. Atletico rozegrało dwa spotkania i zdobyło komplet sześciu punktów. Tym samym pokazało, że jest w stanie obronić mistrzostwo Hiszpanii. Zawodnicy Diego Simeone okazali się lepsi od Celty Vigo (2:1) i Elche (1:0).

Zarząd Atletico także ma wysokie aspiracje i postanowił udowodnić to na rynku transferowym. W przeciwieństwie do lokalnego rywala, Diego Simeone nie stracił żadnego ważnego piłkarza. Otrzymał natomiast Rodrigo de Paula. Argentyńczyk został sprowadzony z Atalanty za 35 milionów euro. 27-latek będzie ważnym graczem Los Colchoneros. Zdołał już zaliczyć asystę w La Lidze.

W nieodległej przyszłości na Wanda Metropolitano trafi kolejny ofensywny zawodnik. Atletico chciało sprowadzić Rafę Mira, czyli bramkostrzelnego napastnika, który ostatnio bronił barw Hueski na wypożyczeniu. Madrycki zespół postanowił jednak nie spełniać oczekiwań Wolverhampton i piłkarz zasilił Sevillę.

Atletico wobec wspomnianego niepowodzenia, postanowiło swoją uwagę skierować na Bundesligę, a konkretnie Herthę Berlin. Do Madrytu prawdopodobnie trafi aktualny mistrz olimpijski, czyli Matheus Cunha. Brazylijczyk może grać na kilku pozycjach w ofensywie, ale najlepiej czuje się jako napastnik. Dla Starej Damy rozegrał 40 spotkań. Strzelił w nich 10 goli i zaliczył 13 asyst. Atletico porozumiało się już z Herthą. Zapłaci jej 30 milionów euro plus bonusy. Los Colchoneros wygrali walkę o 22-latka z Evertonem. Transfer nie został jednak jeszcze sfinalizowany.

Czytaj także: Atletico znów bez fajerwerków, Real potknął się w Valencii

Komentarze