Griezmann: w kolejnym sezonie wrócimy do Ligi Mistrzów mocniejsi

Antoine Griezmann
Antoine Griezmann fot. PressFocus

FC Barcelona nie wywalczyła w środowy wieczór awansu do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Duma Katalonii zremisowała z Paris Saint-Germain 1:1, a w dwumeczu uległa ekipie z Parc des Princes 2:5. Po zakończeniu spotkania kilka zdań na jego temat wyraził Antoine Griezmann.

Barca pokazała charakter i wolę walki

FC Barcelona z dużymi nadziejami podeszła do starcia z mistrzami Francji. Ostatecznie jednak celu związanego z awansem do ćwierćfinału rozgrywek nie udało się jej zrealizować. Chociaż godne podkreślenia jest to, że Blaugrana na stadionie w Paryżu zaprezentowała się znacznie lepiej niż w lutym na Camp Nou.

W pierwszym starciu między Barcą a PSG ekipa z Ligue 1 wygrała 4:1. Hat-tricka w tym boju skompletował Kylian Mbappe. Tymczasem w środowy wieczór z dobrej strony w swoim rodzinnym kraju pokazywał się Ousmane Dembele. Z kolei w 23. minucie bliski zdobycia bramki był Sergino Dest, ale ostatecznie piłka po jego strzale trafiła w aluminium bramki paryżan.

Wynik rywalizacji otworzył natomiast Kylian Mbappe, jtóry wykorzystał rzut karny. Do wyrównania doprowadził Lionel Messi, popisując się absolutnie genialnym uderzeniem. Argentyńczyk mógł nawet przed przerwę wyprowadzić Barcę na prowadzenie, ale nie wykorzystał jedenastki. Jego intencje wyczuł Keylor Navas.

Kolejna szansa w następnym sezonie

– Pokazaliśmy naszą twarz i rozegraliśmy świetne spotkanie. Nie wykorzystaliśmy jednak swoich szans, co wywołuje żal. Mieliśmy w pierwszej odsłonie cztery bardzo dobre sytuacje strzeleckie, później rzut karny . W drugiej połowie był nam już trudniej. Rywal bronił się głębiej. Co teraz? Skupiamy się na lidze hiszpańskiej i Pucharze Króla. To aktualnie nasze cele – mówił Antoine Griezmann w rozmowie z Mundo Deportivo.

– Mimo przegranego dwumeczu, to spotkanie doda nam pewności siebie. Wiemy, na co nas stać. Czujemy się okropnie z powodu braku awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Kibice na pewno nie zasługują na to, abyśmy tak szybko kończyli zmagania w tych rozgrywkach. Wrócimy jednak w kolejnym sezonie do Ligi Mistrzów z zamiarem wygrania tych rozgrywek. Czuje się bardzo dobrze w Barcelonie. Jestem w tym zespole po to, aby mu pomagać, niezależnie od tego, czy wchodzę na 10 minut, czy rozgrywam cały mecz. Najważniejsze jest dobro drużyny – przekonywał Francuz.

Komentarze