Bartomeu zostanie odwołany? Kibice wzięli sprawy w swoje ręce

Camp Nou
Camp Nou fot. fcbarcelona.com

Prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu może zostać odwołany ze swojej funkcji. Przedstawiciele ruchu “Mes Que Una Mocio” zbierają podpisy pod wotum nieufności dla obecnego sternika aktualnych wicemistrzów Hiszpanii. Jak na razie mają ich 18 tysięcy, o czym informuje RAC1.

Czytaj dalej…

Prezydent FC Barcelony od dłuższego czasu postrzegany jest w Hiszpanii za osobę, która nie nadaje się do prowadzenia klubu. W ostatnim czasie sternik Dumy Katalonii zaliczył dwie wpadki. Jedną z udziałem Leo Messiego, a drugą z trenerem Ronaldem Koemanem.

W kontekście Argentyńczyka sytuacja wyglądała tak, że Bartomeu obiecał Messiemu, że ten będzie mógł rozstać się z Barceloną po zakończeniu sezonu na zasadzie wolnego transferu, jeśli tylko będzie miał taką ochotę. Tym samym w teorii Barca miała zrobić ukłon w kierunku zawodnika, za to, że ten swoimi golami i świetną grą przyczynił się do wielu sukcesów Blaugrany w ostatnich latach. Rzeczywistość brutalnie jednak zweryfikowała obietnice hiszpańskiego działacza.

Kibice wzięli sprawy w swoje ręce

Druga wpadka dotyczy natomiast nowego trenera Barcy. Nie chodzi o sam wybór, bo wbrew pozorom jest on logiczny. Sternicy Barcelony podjęli decyzje o zatrudnieniu kogoś, kto miał już w przeszłości styczność z klubem. Problem w tym, że Barca zatrudniła nowego szkoleniowca, a nie załatwiła formalności związanych z rozwiązaniem umowy z poprzednim, czyli Quique Setienem. Następstwem takiego stanu rzeczy jest to, że Ronald Koeman, mimo że objął oficjalnie stery nad Barcą w połowie minionego miesiąca, to nie może prowadzić drużyny w oficjalnych spotkaniach. Tymczasem pierwsze spotkanie w nowym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy Barcelona rozegra już 27 września z Villarreal CF, a nie wiadomo, kto usiądzie na ławce w roli dyrygenta ekipy z siedzibą na Camp Nou.

Dodając jeszcze do tego medialne doniesienia o tym, że Bartomeu był oskarżany o korupcję, to nie dziwi, że w środowisku kibiców Barcelony zawrzało i stracono cierpliwość do obecnego prezydenta klubu. Tym samym sympatycy Blaugrany postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, zakładając ruch, który ma na celu odsunięcie katalońskiego przedsiębiorcy od stanowiska.

Przypomnijmy, że Bartomeu prezydentem Barcelony jest drugą kadencję, zastępując w tej roli w 2014 roku Sandro Rosella, czyli swojego bliskiego przyjaciela i współpracownika, który pełnił funkcję wiceprezesa. Obecny sternik klubu ma kadencję ważną do marca 2021 roku, ale kibice Dumy Katalonii wierzą, że uda się wcześniej dokonać zmiany na stanowisku prezydenta Barcy. Jeśli to się uda, to tymczasowo władze w klubie będzie należeć do Komisji Zarządzającej, która będzie miała za zadanie doprowadzić do nowych wyborów na prezydenta Barcelony. Hiszpańcy dziennikarze sugerują, że miałby się to odbyć w terminie do 40 dni od odwołania zarządu.

Komentarze