Barcelona dąży do przyśpieszenia odejścia weterana

Gerard Pique
Gerard Pique PressFocus

Zapewne nie tak Gerard Pique wyobrażał sobie swoje ostatnie miesiące jako piłkarz Barcelony. Doświadczony stoper jest bez formy, a włodarze “Dumy Katalonii” jak najszybciej chcieliby się rozstać z 35-latkiem.

  • Kontrakt Pique jest ważny do 30 czerwca 2024 roku
  • Barcelona chciałaby pożegnać obrońcę przed wygaśnięciem umowy
  • Rozmowy na ten temat mają rozpocząć się podczas mistrzostw świata

Barcelona dogada się z Pique odnośnie rozwiązania kontraktu?

Kataloński dziennik “Sport” donosi, że Barcelona będzie dążyła do rozstania się z Gerardem Pique przed wygaśnięciem jego umowy, która kończy się dopiero 30 czerwca 2024 roku. Włodarze “Dumy Katalonii” najchętniej już w styczniu pożegnałyby 35-latka, który obecnie jest głębokim rezerwowym, a gra tylko wtedy, kiedy niedostępni są inni piłkarze z linii defensywy.

Doświadczony obrońca podczas wczorajszego meczu z Villarrealem (3:0) został wygwizdany przez kibiców zgromadzonych na Camp Nou z powodu słabej dyspozycji i zawirowań w sferze prywatnej, którymi żyje cała Hiszpania. Władze “Blaugrany” mają nadzieję, że defensor, który przez wiele lat był fundamentalną postacią “Barcy”, nie będzie chciał doszczętnie burzyć swojego pomnika i zgodzi się odejść na w miarę korzystnych warunkach finansowych.

Zobacz również:

Warto także zaznaczyć, że Barcelona wciąż nie wypłaciła Gerardowi Pique zaległych pensji, więc mówimy tutaj o naprawdę dużych pieniądzach. 102-krotny reprezentant Hiszpanii jest wychowankiem La Masii, ale lata 2004-2008 spędził poza Katalonią – grał dla Manchesteru United oraz Realu Zaragoza. Na Camp Nou wrócił w 2008 roku i występuje tam do dzisiaj.

Gerard Pique, którego uważa się za głównego winowajcę kosztownego remisu z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów, podczas aktualnej kampanii rozegrał 7 meczów. Portal “Transfermarkt” wycenia go na 3 miliony euro.

Czytaj więcej: Lewandowski ucieka rywalom. Już cztery gole przewagi Polaka

Komentarze