FC Barcelona przedłuży kontrakt z doświadczonym obrońcą

Dani Alves
Dani Alves Pressfocus

Powrót Daniego Alvesa na Camp Nou okazał się niezwykle trafionym pomysłem. Brazylijczyk dobrze spisuje się pod wodzą Xaviego, a klub planuje przedłużyć z nim kontrakt. Informuje o tym kataloński dziennik Sport.

  • Zimą Dani Alves w wieku 38 lat wrócił do Barcy
  • Doświadczony obrońca bardzo dobrze prezentuje się na boisku
  • Klub planuje przedłużyć z nim kontrakt, który został wstępnie podpisany na rok

Doświadczenie wygrywa z młodzieńczą fantazją

Ściągnięcie 38-letniego Daniego Alvesa z powrotem na Camp Nou było ryzykownym ruchem klubu. Brazylijczyk od lat nie grał w Europie, a wielu kibiców nie było przekonanych co do jego formy fizycznej i użyteczności dla zespołu. Po dwóch miesiącach od transferu jasne stało się, że decyzja zakontraktowania weterana była znakomita, a prawy obrońca mimo zaawansowanego wieku prezentuje się na boisku bardzo dobrze.

W meczu przeciwko Atletico Madryt, wygranym przez Dumę Katalonii 4:2 Brazylijczyk zdobył piękną bramkę. Stał się tym samym najstarszym strzelcem gola w La Liga w historii klubu. Alves w maju kończy 39 lat i z powodzeniem rywalizuje o miejsce w pierwszym składzie z młodszym o 17 lat Serginio Destem. Włodarze klubu są na tyle zadowoleni z jego postawy, że postanowili już przedłużyć umowę, która pierwotnie podpisana została jedynie na rok. Zespół z Katalonii zaoferuje prawemu obrońcy także wyższe zarobki. Przychodząc zimą do klubu Alves zdecydował się zgodzić na minimalną pensję, aby nie obciążać zbytnio budżetu.

Barca mimo dobrej postawy Alvesa nie zdecydowała się zarejestrować go do rozgrywek Ligi Europy. Zamiast niego zdecydowano się na Aubameyanga, Traore i Torresa. W europejskich pucharach zatem miejsce na prawej stronie zarezerwowane jest dla Desta. Dzięki temu Dani Alves może poświęcić więcej czasu na odpoczynek, by być świeżym na rywalizację w lidze hiszpańskiej. W tym sezonie rozegrał w barwach Blaugrany już siedem meczów. Jego dorobek to gol i trzy asysty.

Czytaj też: Mógł grać dla Realu Madryt. Wybrał Barcelonę

Komentarze