Barcelona podejmuje próbę obniżenia wynagrodzeń

Gerard Pique
Gerard Pique Pressfocus

FC Barcelona kontynuuje redukowanie wydatków na kolejny sezon. Tym razem władze katalońskiego klubu zasiadają do rozmów z weteranami, by ci obniżyli swoje pensje.

  • Trwa okres wytężonej pracy dla włodarzy i księgowych Barcelony
  • Kataloński klub kontynuuje rozmowy z zawodnikami w celu obniżenia ich wynagrodzeń
  • Tym razem Blaugrana podejmie próbę negocjacji z weteranami zespołu

Stara gwardia ma wziąć przykład z Messiego

Latem na Camp Nou miało dziać się sporo i rzeczywiście tak jest. Prezydent Barcelony Joan Laporta ma jednak zdecydowanie więcej pracy, niż mógł się spodziewać. Blaugrana wiedziała, że musi rozsądnie dokonywać wzmocnień. Dlatego na zasadzie wolnego transferu zakontraktowała: Sergio Aguero, Memphisa Depay’a oraz Erica Garcię. Powrót Emersona to koszt około dziewięciu milionów euro. Żaden z tych graczy może jednak nie zagrać na Camp Nou.

La Liga ustaliła bowiem, że Barcelona będzie dysponowała budżetem płacowym w wysokości 200-250 milionów euro. To sporo mniej, niż w poprzednim sezonie. Dlatego kataloński klub musi błyskawicznie ciąć koszty, by móc zarejestrować nowe nabytki oraz ponownie sprowadzić Leo Messiego. Właśnie Argentyńczyk ma być wzorem do naśladowania dla pozostałych piłkarzy.

Messi według medialnych doniesień, aby wrócić na Camp Nou, musiał obniżyć swoje wynagrodzenie o niemal połowę, względem poprzedniego kontraktu. Barcelona usiadła do rozmów z czwórką wychowanków. Są to: Jordi Alba, Sergi Roberto, Gerard Pique, a także Sergio Busquets. Każdy z nich zarabia sporo, co w aktualnej sytuacji nie odpowiada Blaugranie. Barcelona chce przedłużyć umowy z wymienionymi graczami, ale na korzystnych dla siebie warunkach. Ponadto Laporta liczy, że płatności uda rozłożyć się na raty.

Czytaj także: Optymistyczne wieści ws. wychowanka Barcelony

Komentarze