Barcelona podjęła decyzją ws. Koemana, wkrótce oficjalny komunikat

Ronald Koeman
Ronald Koeman fot. PressFocus

Ronald Koeamana według doniesień katalońskiego Sportu będzie w kolejnej kampanii nadal trenerem Barcelony. W ciągu najbliższych kilku godzin ma zostać ogłoszony oficjalny komunikat w tej sprawie. Tym samym temat przyszłości byłego selekcjonera Oranje wydaje się rozstrzygnięta.

  • Ronald Koeman według doniesień hiszpańskich mediów w kolejnym sezonie nadal będzie trenerem Barcelony
  • Holender doszedł już do porozumienia ws. swojej przyszłości z prezydentem Blaugrany
  • Wkrótce ma zostać ogłoszona oficjalna wiadomość ws. przyszłości 58-latka

Koeman w Barcelonie przynajmniej na kolejny sezon

Ronald Koeman jest po kilku rozmowach z prezydentem klubu i wydaje się, że strony są coraz bliżej porozumienia w sprawie kontynuowania współpracy. Zanim jednak zostanie ogłoszony oficjalny komunikat, to współpracownicy Joana Laporty, czyli Mateo Alemany oraz Rafael Youste, mają wszystko dopiąć na ostatni guzik.

Cadena SER przekonuje, że jednym z żądań sternika klubu miało być to, aby Barcelona w nowym sezonie grała w ustawieniu 4-3-3. Ponadto Blaugrana ma na dobre odrzucić ideę gry w ustawieniu z trzema defensorami. Trener Koeman miał natomiast zakomunikować, że nie ma z tym żadnego problemu, o ile będzie miał odpowiednich zawodników do takiej gry.

Drugi aspekt dotyczący przyszłości Koemana miał natomiast dotyczyć warunków finansowych. Holender musiał zgodzić się na obniżenie swojego podstawowego wynagrodzenia. Niemniej w przypadku ewentualnych sukcesów były opiekun Evertonu mógłby liczyć na bonusy, które rekompensowałyby niższe wynagrodzenie. Jednocześnie umowa Koemana obowiązywałby nie do 2022, a do 2023 roku.

Warto zaznaczyć, że od 1 lipca nowymi zawodnikami Barcelony będą Sergio Aguero oraz Eric Garcia. Wymieniona dwójka piłkarzy dołączy do teamu z Camp Nou na zasadzie wolnych transferów. Godne uwagi jest też to, że start nowej kampanii będzie miał miejsce 13 sierpnia.

Zobacz więcej: Barcelona wykupi Emersona. Gracz potwierdził

Komentarze