Koszmarna seria Barcelony trwa! Kapitalny gol w El Clasico [WIDEO]

Piłkarze Realu Madryt
Piłkarze Realu Madryt Pressfocus

Za nami pierwsze El Clasico w sezonie 2021/2022. Na swoją korzyść rozstrzygnął je Real Madryt. Barcelona przegrała 1:2 po kapitalnym golu autorstwa Davida Alaby i trafieniu Lucasa Vazqueza. Dla katalońskiego klubu bramkę zdobył Sergio Aguero. Tym samym drużyna Ronalda Koemana uległa odwiecznemu rywalowi już czwarty raz z rzędu.

Wymarzony debiut w El Clasico

Na początku meczu BarcelonaReal Madryt, ku uciesze miejscowych fanów, inicjatywę przejęli gospodarze. Blaugrana w swoim stylu rozgrywała akcję poprzez wymienianie podań, a Królewscy bronili się głęboko. Sytuacja ta utrzymywała się przez następne kilkanaście minut.

Goście często mieli problem z opuszczeniem własnej połowy, a gdy już im się udało, przeważnie była to zasługa bardzo aktywnego Viniciusa. Brazylijczyk w 23. minucie miał sytuację sam na sam z bramkarzem, ale Marc-Andre ter Stegen ostatecznie nie skapitulował. 21-latek zwlekał bowiem z podjęciem decyzji o strzale.

Niespełna minutę później Barcelona wyprowadziła świetną akcję. W jej kulminacyjnym momencie futbolówkę przepuścił Ansu Fati, co sprawiło, że gola musiał strzelić Sergino Dest. Amerykanin przymierzył jednak katastrofalnie ponad bramką.

Główną bronią Realu Madryt w niedzielnym El Clasico. Jeden z nich dał drużynie Carlo Ancelottiego gola. Rodrygo podał do Davida Alaby. Austriak miał dużo wolnego miejsca wokół siebie, dzięki czemu łatwiej mu było strzelić bardzo precyzyjnie w kierunku prawego słupka. Tym samym defensor Królewskich skwitował swój debiut w El Clasico kapitalnym trafieniem, które pozwoliło jego zespołowi wygrywać do przerwy 1:0.

Warto było oglądać do samego końca

W drugiej odsłonie meczu na Camp Nou, działo się jeszcze więcej. Wynikało to między innymi z faktu, że Barcelona musiała gonić wynik, a Real Madryt nie zamierzał zadowolić się jednobramkowym prowadzeniem. Wraz z upływem czasu Carlo Ancelotti zaczął jednak dbać o wynik, więc jego podopieczni grali bardziej defensywnie.

Barcelona angażowała zaś mnóstwo piłkarzy, aby doprowadzić do remisu. Taktyka ta nie dała pożądanego efektu, ponieważ Real Madryt dobił rywala golem na 2:0 w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Marc-Andre ter Stegen zdołał obronić uderzenie Marco Asensio, ale skapitulował przy strzale Lucasa Vazqueza.

Kibice Blaugrany nie wygwizdali swoich ulubieńców po zakończeniu El Clasico. Zespół Ronalda Koemana zagrał bowiem nieźle. Zdołał także zdobyć bramkę na otarcie łez. Jego autorem był Sergio Aguero. Real Madryt triumfował 2:1 i ograł Barcelonę czwarty raz z rzędu.

Komentarze

Comments 2 comments