Barcelona ruszy na zakupy latem?

Gerard Pique
Gerard Pique Pressfocus

W katalońskich mediach nie milkną echa, jak będzie wyglądać Blaugrana pod rządami Laporty. Priorytetem jest zatrzymanie Leo Messiego, ale i spłacenie potężnego długu po Bartomeu. Żeby myśleć o transferach trzeba pozbyć się kilku piłkarzy. Jednak, czy Barcę stać na zakontraktowanie Haalanda, lub Mbappe?

Messi zostanie, jeśli nowy projekt będzie miał solidne fundamenty

Nadszedł czas, żeby przywrócić świetność Barcelonie. Zadanie na pewno nie będzie łatwe. Klub do czerwca powinien spłacić, aż 700 milionów długu zaciągniętego przez Bartomeu. Wiele wskazuje na to, żeby tego dokonać z Barcą pożegna się kilku piłkarzy. Ubiegłego lata Duma Katalonii oddawała graczy za bezcen. Tym razem ma to wyglądać zupełnie inaczej. Joan Laporta w swojej kampanii podkreślał wiele razy, że z początku wielkich transferów nie będzie, ponieważ priorytetem jest, aby Leo Messi zakończył karierę na Camp Nou. Następne miesiące pokażą, czy były to tylko puste słowa, czy prawdziwa miłość do Argentyńczyka. Jeśli kapitan Blaugrany nadal będzie otrzymywał puste obietnice, jego cierpliwość w końcu się skończy i będzie zmuszony poszukać nowego pracodawcy.

Letnia wyprzedaż w Katalonii

Nie mamy pewności, co do ostatecznych planów nowego prezydenta klubu. Co więcej, nie ma jej nawet sam Ronald Koeman. Według “Mudno Deportivo” wietrzenie szatni jest nieuniknione. Niedługo na listę transferową trafią: Antoine Griezmann, Philippe Coutinho, Miralem Pjanić, Matheus Fernandes, Samuel Umtiti, Junior Firpo, Martin Braithwaite, Clement Lenglet, a także Neto. Środki, które zostałyby uzyskane ze sprzedaży powyższych zawodników mają załatać dziurę finansową. Laporcie marzy się zakontraktowanie Erlinga Haalanda. Norweg z każdym spotkaniem wyrasta na coraz większego piłkarza, bijąc kolejne rekordy legendarnych weteranów. Zejdźmy teraz na ziemię. Ani Mbappe, ani Haaland nie wybrałby się z motyką na słońce i przybył do klubu, który obecnie pogrążony jest w wielkim chaosie. Głównym faworytem do sprowadzenia napastnika Borussii Dortmund jest Real Madryt. Trzeba przyznać, że -latek na brak ofert nie narzeka i być może zobaczymy go latem w Premier League. Natomiast Francuski snajper jeśli wygra z PSG tegoroczną Ligę Mistrzów, wypełni swój kontrakt do końca, lub nawet postanowi go przedłużyć.

Komentarze