Puste Camp Nou przed El Clasico
Puste Camp Nou przed El Clasico fot. PressFocus

Barcelona w tarapatach! Ogromne wyzwanie przed władzami klubu

Pandemia koronawirusa ma fatalny wpływ na sytuację finansową FC Barcelony. Aby uniknąć kryzysu finansowego klub musi znaleźć sposób na zaoszczędzenie 300 milionów euro. Nie będzie to jednak łatwe, ale tymczasowe władze klubu już teraz szukają oszczędności we wszystkich sektorach klubu. Jednym z kluczowych elementów jest uzyskanie porozumienia z piłkarzami w sprawie obniżki wynagrodzeń.

Czytaj dalej…

W ubiegłym tygodniu zarząd Barcelony z prezydentem Josepem Marią Bartomeu na czele podał się do dymisji, aby uniknąć konieczności zorganizowania głosowania członków klubu nad wotum nieufności. W efekcie władze w klubie tymczasowo przejął Komitet Zarządzający, któremu przewodzi Carlos Tusquets. W rozmowie z dziennikiem Sport potwierdził, że klub znajduje się w bardzo trudnej sytuacji i musi zaoszczędzić nawet 300 milionów euro, aby uniknąć kryzysu finansowego.

– Łagodnie mówiąc, sytuacja finansowa Barcelony wcale nie jest komfortowa – powiedział prezydent Komitetu Zarządzającego FC Barcelona, Carles Tusquets.

– Nie chcemy brać od nikogo pieniędzy. Musimy zredukować wydatki krótkoterminowe. Mamy nadzieję na osiągnięcie porozumienia z zawodnikami oraz całym personelem klubu w sprawie wynagrodzeń – kontynuował w rozmowie z dziennikiem Sport. – Najważniejsze w tej chwili jest obniżenie wydatków i poszukiwanie innych źródeł dochodu, które w tej chwili nie istnieją – dodał.

Ograniczona turystyka źródłem ogromnych strat

Tusquets przyznaje, że ogromnym problemem dla Barcelony wynikającym z pandemii koronawirusa jest bardzo mocno ograniczona turystyka. – Jednym z podstawowych aspektów zapewniających dochód jest turystyka, nawet bardziej niż prawa telewizyjne. W ostatnim roku, przed pandemią, Barcelona wystawiła faktury na kwotę 220 milionów euro tylko z odwiedzin Camp Nou. W tym roku to niemożliwe – mówił Tusquets.

– Wszystkie decyzje, które podejmiemy, mogą zostać odwołane przez zarząd, który wejdzie do klubu po następnych wyborach – dodał.

Komentarze