Barcelona zapłaci kilka milionów odstępnego za Koemana

Ronald Koeman
Ronald Koeman fot. Grzegorz Wajda

Ronald Koeman, który jest faworytem do objęcia posady trenera Barcelony, przyleciał już do stolicy Katalonii. Klub z Camp Nou jest zdecydowany na zatrudnienie Holendra, ale aby było to możliwe ten musi rozwiązać swoją umowę z Holenderską Federacją Piłkarską (KNVB). Jak informuje La Vanguardia, będzie to wiązało się z koniecznością zapłaty kwoty odstępnego.

Czytaj dalej…

Początkowo mówiło się, że Barcelona nie będzie musiała ponosić dodatkowych kosztów związanych ze sprowadzeniem Koemana. Najnowsze doniesienia hiszpańskich mediów temu jednak przeczą. Według informacji przekazanych przez La Vanguardię, rozwiązanie kontraktu przez selekcjonera reprezentacji Holandii będzie możliwe tylko po zapłacie kwoty odstępnego, która ma wynieść od czterech do pięciu milionów euro.

Kwotę tą formalnie Holenderskiej Federacji Piłkarskiej (KNVB) będzie musiał wypłacić szkoleniowiec, ale ma ona zostać pokryta przez Barcelonę w ramach podpisanego z trenerem kontraktu. Koeman ma związać się z katalońskim klubem umową na dwa lata, przy czym drugi rok jej obowiązywania będzie podlegał jeszcze zatwierdzeniu przez nowego prezydenta, który zostanie wybrany w marcu lub kwietniu przyszłego roku.

Według hiszpańskich mediów, oficjalnego potwierdzenia zatrudnienia Koemana ze strony Barcelony można spodziewać się w środę lub czwartek.

Początek rewolucji w Barcelonie

Ronald Koeman, który w przeszłości z powodzeniem występował w zespole Barcelony, teraz podejmie się bardzo trudnej misji, jaką będzie odbudowanie drużyny i przywrócenie jej na właściwy tor. Na stanowisku tym zastąpi zwolnionego w poniedziałek Quique Setiena, o którego losie definitywnie przesądziła klęską w ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium (2:8).

We wtorek władze Barcelony podjęły także kolejną personalną decyzję, która będzie miała duży wpływ na najbliższą przyszłość klubu. Z posadą dyrektora sportowego pożegnał się Eric Abidal, ale na razie nie poznaliśmy nazwiska jego następcy.

Komentarze