Barcelona zatrzymana na Anoeta!

Luis Suarez
Luis Suarez fot. Grzegorz Wajda

W jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 17. kolejki hiszpańskiej La Liga, Real Sociedad zremisował przed własną publicznością z liderującą Barceloną 2:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Oyarzabal i Isak, podczas gdy dla Katalończyków trafiali Griezmann i Suarez. Potknięcie na Anoeta może spowodować, że Blaugrana do klasyku w środku tygodnia może przystępować zza pleców Realu Madryt, który jeśli pokona w niedzielę Valencię, wskoczy na fotel lidera.

Czytaj dalej…

Na trzy zmiany po remisie z Realem Valladolid zdecydował się opiekun Realu Sociedad, Imanol Alguacil – miejsca Le Normanda, Gorosabela i Williana Jose zajęli Zaldua, Zubeldia oraz Isak. Po wystawieniu mocno rezerwowego składu w Champions League, Ernesto Valverde wrócił do ligowej jedenastki – względem jedenastki, która rozpoczęła pojedynek z Mallorką, doszło tylko do jednej korekty. Na lewej obronie, zamiast Juniora Firpo pojawił się Jordi Alba.

W 12. minucie gry, na prowadzenie wyszli gospodarze – Llorente był wyraźnie pociągany za koszulkę przez Busquetsa w polu karnym Barcelony, za co pan Rojas podyktował rzut karny, a z jedenastu metrów nie pomylił się Oyarzabal. Trzy minuty później odpowiedzieć próbowali Katalończycy, ale silne uderzenie Suareza sparował do boku Remiro.

Niespełna kwadrans przed przerwą, po podaniu Portu z piłką w polu karnym Barcelony znalazł się Isak, ale próbę Szweda w ostatniej chwili zablokował Pique. Siedem minut przed przerwą, podopieczni Ernesto Valverde doprowadzili jednak do wyrównania – Luis Suarez zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Griezmanna, a były piłkarz Realu Sociedad sprytnie podciął piłkę nad wysuniętym z bramki Remiro.

Druga połowa doskonale rozpoczęła się dla Blaugrany – po zagraniu Busquetsa z głębi pola, Messi wyłożył futbolówkę Suarezowi, a Urugwajczyk posłał ją do pustej bramki. Dwie minuty później, na linii uwijać musiał się Remiro, który zdołał wybronić silne uderzenie Griezmanna po bardzo ładnym podaniu Lengleta.

W 57. minucie, znów gorąco zrobiło się pod bramką Txuri-Urdin, ale strzał głową Pique wybili sprzed linii bramkowej obrońcy gospodarzy. Pięć minut później, to jednak gospodarze doprowadzili do wyrównania – Oyarzabal wprowadził w pole karne Monreala, którego uderzenie sparował ter Stegen, ale futbolówka padła łupem Isaka, który nie miał problemów z posłaniem jej do siatki.

W 71. minucie bliscy powrotu na prowadzenie byli piłkarze Imanola Alguacila, ale ter Stegena nie zdołał pokonać uderzający głową Merino, a do dobitki złożyć nie potrafił się Willian Jose. Osiem minut później, groźnie z dystansu uderzył za to Rakitić, ale futbolówka tylko prześlizgnęła się po bocznej siatce.

Kiedy następne mecze?

Remis na Anoeta przerwał serię sześciu kolejnych zwycięstw (w tym czterech ligowych) Barcelony – Katalończycy mogą więc stracić pozycję lidera, jeśli Real Madryt poradzi sobie w niedzielę z Valencią. W środku tygodnia, Duma Katalonii rozegra zaległe Gran Derbi z Realem Madryt, natomiast Baskowie podejmą Osasunę.

Real Sociedad – FC Barcelona 2:2 (1:1)

1:0 Oyarzabal (k.) 12′
1:1 Griezmann 38′
1:2 Luis Suarez 49′
2:2 Isak 62′

żółte kartki:
Luis Suarez

Sociedad: Remiro – Monreal, Guevara, Llorente, Zaldua – Zubeldia – Oyarzabal (85′ Barrenetxea), Merino, Odegaard, Portu (59′ Januzaj) – Isak (66′ Willian Jose)

Barcelona: ter Stegen – Alba (74′ Semedo), Lenglet, Pique, Roberto – de Jong, Busquets (74′ Alena), Rakitić (79′ Vidal) – Griezmann, Suarez, Messi

Komentarze