Bayern wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Pressfocus

Bayern Monachium skromnie pokonał Tigres 1:0 (0:0) w finałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata. Bawarczycy przez długi czas męczyli się, aby przełamać defensywę meksykańskiego klubu. Udało im się to dopiero po bramce Pavarda, dzięki której zdobyli kolejne trofeum.

Tigres w pierwszej akcji meczu chciało pokazać, że nie będzie dla Bawarczyków łatwym rywalem. Tuż po rozpoczęciu piłka została dośrodkowana w kierunku Andre-Pierre Gignaca, który zdołał oddać celny strzał, z którym jednak Manuel Neuer nie miał większych problemów.

Bayern szybko jednak zaczął kontrolować przebieg wydarzeń i raz za razem stwarzał sobie okazje. W 18. minucie bardzo ładną bramkę z dystansu zdobył Joshua Kimmich. Sędzia po analizie VAR uznał jednak, że Robert Lewandowski, który był na pozycji spalonej, przeszkodził bramkarzowi w interwencji, dlatego gol został anulowany.

Klub z Niemiec miał olbrzymi problem, aby wykreować sobie dogodną sytuację. W 34. minucie dobrą okazję miał Leroy Sane, ale skrzydłowy trafił tylko w poprzeczkę. Do przerwy mieliśmy więc bezbramkowy remis.

W drugiej połowie ataki Bayernu były jeszcze bardziej zmasowane. Chwilę po wznowieniu gry dobrą szansę ze skraju pola karnego miał Serge Gnabry. Strzał Niemca na dalszy słupek minął jednak bramkę. W 59. minucie dośrodkowanie w pole karne otrzymał Lewandowski. Polak wyskoczył do główki, ale został uprzedzony przez bramkarza, który sparował piłkę. Ta trafiła pod nogi Pavarda, który uderzeniem do pustej bramki otworzył wynik spotkania.

Robert Lewandowski zagrał w tym meczu 73. minuty. Po zejściu Polaka Bawarczycy mieli jeszcze dwie dogodne sytuacje na zdobycie bramki. W 81. minucie w słupek trafił Corentin Tolisso, a chwilę później dobrą interwencją po strzale Douglasa Costy popisał się Nahuel Guzman. Jest to drugi triumf Bayernu Monachium w Klubowych Mistrzostwach Świata.

Komentarze