Beniaminek znów bez wygranej, zadecydował jeden gol

Emerson
Emerson Pressfocus

Starcie między Cadiz, a Betisem nie należało do najlepszych spotkań. Ostatecznie zobaczyliśmy jednak gola, którego autorem był Juanmi. Hiszpan zapewnił drużynie z Andaluzji triumf 1:0 i awans na szóste miejsce w tabeli La Ligi.

W poprzedniej kolejce Cadiz sprawiło niespodziankę i zremisowało z Barceloną 1:1. W niedzielę piłkarze z Kadyksu również nie byli faworytem, ponieważ mierzyli się z Betisem, który wygrał dwa ostatnie spotkania.

Nieudokumentowana przewaga

W pierwszej połowie zgodnie z przewidywaniami Betis przejął inicjatywę i rozgrywał mecz na swoich warunkach. Wymieniał wiele podań, zdobywał teren i miał większe posiadanie piłki. Przełożyło się to na sześć strzałów, ale tylko dwa celne. Jeremias Ledesma nie miał zatem dużo pracy, chociaż musiał się wykazać. Cadiz skoncentrowało się na bronieniu dostępu do własnej bramki, co do przerwy zakończyło się sukcesem.

Nie ilość, a jakość

Druga połowa długa rozczarowywała, ponieważ Cadiz wciąż nie zamierzało grać ofensywniej. Natomiast Betis zaprezentował się gorzej, niż przed przerwą. Wciąż dominował w posiadaniu piłki, ale rzadko stwarzał zagrożenie w szesnastce rywala. W 84. Minucie Andaluzyjczycy dopięli swego i w końcu objęli prowadzenie. Emerson dośrodkował kapitalnie w pole karne, gdzie czekał już Juanmi. Hiszpan wygrał pojedynek w powietrzu i pokonał bramkarza po uderzeniu piłki głową. Wynik nie zmienił się do końca meczu i Betis zdobył komplet punktów.

Komentarze