200 meczów Realu bez Ronaldo. Ogromny rozwój Benzemy

Karim Benzema
Karim Benzema PressFocus

Real Madryt rozegrał już ponad 200 meczów odkąd klub opuścił Cristiano Ronaldo. W tym czasie niesamowity wzrost formy zaliczył Karim Benzema. Jego występ przeciwko Paris Saint Germain był prawdopodobnie ukoronowaniem jego odrodzenia po odejściu Portugalczyka, który z roku na rok prezentuje coraz słabszą formę.

  • Karim Benzema odżył po odejściu Cristiano Ronaldo z Realu
  • Francuz bije kolejne rekordy
  • Napastnik jest kluczową postacią Realu

Świetne statystyki Karima Benzemy

Karim Benzema stał się kluczową postacią w zespole Królewskich. W meczu z PSG Francuz zdobył trzy bramki dające Realowi awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, a sam napastnik pobił klubowe rekordy. Benzema wyprzedził Alfredo Di Stefano w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii zdobywając swoją 309. bramkę. Benzema przeskoczył też innego znakomitego napastnika Realu Madryt Raula w klasyfikacji zdobytych bramek w Lidze Mistrzów.

Grając u boku Cristiano Ronaldo Karim Benzema strzelił 155 goli w 355 spotkaniach, podczas gdy Portugalczyk w tych spotkaniach bramkarza rywali pokonywał aż 371 razy. Obaj dobrze się rozumieli, na boisku byli prawdziwymi partnerami, jednak to zawsze Ronaldo był prawdziwym beneficjentem ich współpracy. Francuz nigdy nie był głównym napastnikiem.

Odkąd Ronaldo opuścił Santiago Bernabeu zdobył 116 goli w 164 meczach grając dla Juventusu i Manchesteru United. W tym samym czasie Benzema w 180 meczach zdobył 117 goli, ale prawdziwy obraz formy obu zawodników możemy sprawdzić porównując ilość zdobytych goli na 90 minut gry.

Grając u boku Portugalczyka Benzema zdobywał średnio 0,64 gola na 90 minut gry, natomiast od momentu jego odejścia statystyka ta wzrosła do 0,71 gola.. Wręcz przeciwnie te dane wyglądają u obecnego gracza Manchesteru United. Napastnik rodem z Portugalii u boku Benzemy zdobył 1,09 gola 90 minut. Bez Francuza jedynie 0,75. Jeśli można powiedzieć, że któryś z nich stracił na odejściu to jest to zdecydowanie Ronaldo.

Zobacz również: Robert Lewandowski w orbicie zainteresowań FC Barcelony

Komentarze